Marka Carl von Zeyten pojawiła się na naszym rynku niedawno, budząc od razu spore zainteresowanie, ale też pewną dozę nieufności. To zjawisko naturalne dla firm nowych i mniej rozpoznawalnych niż te obecne na polskim rynku od dawna. Zegarki tej niemieckiej marki trafiają także do naszej redakcji, dzięki czemu mieliśmy okazję ocenić je osobiście.
Mogliśmy spojrzeć na produkty opatrzone logo Carl von Zeyten na chłodno. Okazuje się, że przy takiej weryfikacji nie można mieć zarzutów do jakości wykonania zegarków tej marki. Równocześnie w kwestii wzornictwa firma oferuje tak szeroką paletę modeli, iż zadowolić może zarówno grono miłośników skromnej klasyki, jak i krzykliwej awangardy.
Pod względem stosowanych mechanizmów również znajdziemy duże urozmaicenie, a co istotne – wiele kolekcji zegarków posiada werki mechaniczne.

Opisywaliśmy dotychczas różne modele tego producenta ze Szwarcwaldu, a teraz mamy okazję zaprezentować zegarek wyjątkowy pod kilkoma względami.
Po pierwsze, marka przygotowała model ściśle limitowany, oferowany w dwóch wersjach, po 10 egzemplarzy w ramach z każdej nich.
Po drugie, zegarki mają koperty wykonane z 18-karatowego białego lub różowego złota.
Po trzecie, to modele z mechanizmami wyposażonymi w komplikację konstrukcji w postaci tourbillonu, a dokładnie to aż dwóch tourbillonów!
Mało tego – obydwie wersje różnią się od siebie w znacznym stopniu, nie tylko wizualnie.

Wersja modelu o nazwie Schonach z kopertą z białego złota ma dwa tourbillony widoczne w otworach na tarczy. Pierwszy umiejscowiony na godzinie szóstej, a drugi na dziewiątej. Koperta jest okrągła i ma prostopadle wyprowadzone uszy.
Srebrzysta tarcza została pięknie ozdobiona poprzez giloszowanie, a klasyczny wygląd dopełniają niebieskie wskazówki, nakładane indeksy w postaci cyfr arabskich oraz punktowe – także nakładane i niebieskie – znaczniki minutowe. Wygląd tego niewątpliwie zwracającego na siebie uwagę zegarka dopełnia elegancka koronka z kaboszonem.


Druga wersja zegarka z tej linii – nosząca nazwę Todmoos – ma okrągłą kopertę wykonaną z 18-karatowego różowego złota z łagodnie wyprowadzonymi uszami.
Aktualny czas wskazują barwione na niebiesko wskazówki w stylu breguetowskim, a indeksy oraz podziałka minutowa są nadrukowane na stosunkowo szerokim pierścieniu dystansowym. W tym modelu cała giloszowana tarcza wraz z dwoma symetrycznie do siebie ustawionymi tourbillonami widocznymi w dużych otworach obracają się wokół osi tarczy.
Podczas pracy zegarka musi to tworzyć spektakularny efekt wizualny. Warto wspomnieć, że zastosowany tutaj mechanizm został zmodyfikowany przez zegarmistrzów marki Carl von Zeyten.


W przypadku obydwu wersji tego zegarka można spodziewać się świetnej jakości wykonania, co potwierdzają zdjęcia producenta. Stylistycznie zachowano elegancki umiar.
Każda z zaprezentowanych wersji modelu wygląda na dopracowaną, można nawet w stosunku do nich użyć określenia „ekskluzywną”. Oczywiście z racji zastosowanych materiałów i rozwiązań technicznych także ich ceny są na wysokim poziomie.


Model Schonach z nieruchomą tarczą i podwójnym tourbillonem w kopercie z białego złota wyceniono na 170 000 złotych. Todmoos, z obracająca się tarczą i kopertą z różowego złota, wyceniono na 210 000 złotych. Przy zamówieniu zegarka przez przyszłego właściciela czas oczekiwania na każdy egzemplarz z tej limitowanej edycji wynosi 12 miesięcy.
Zegarki Carl von Zeyten dostępne są w wybranych sklepach i salonach jubilerskich w Polsce.
Artykuł ukazał się w drukowanym piśmie – Magazyn Zegarki i Pasja NR 13
Adrian Szewczyk
09:00 09.09.2020Zegarki
Carl von Zeyten Schonach i Todmoos Doppel-Tourbillon Limited Edition
Tagi:
REKLAMA
Wizyta w JUNGHANS: poznajemy siedzibę i zakłady produkcyjne marki.
Mieliśmy już niewątpliwą przyjemność dokładnego poznania miejsc i procesu produkcji zarówno zegarków japońskich jak i szwajcarskich, a nawet litewskich. Naszymi wrażeniam ...
ROAMER – historia marki
1888 – Początek historii, która trwa do dziś Początki firmy ROAMER Watch Company sięgają roku 1888, czyli momentu w którym 29-letni Fritz Meyer założył własną pracownię z ...
Kazimierz Żelazkiewicz. Pionier polskiego przemysłu optycznego i zegarowego
Kazimierz Żelazkiewicz był nietuzinkowym inżynierem i ma wielkie zawodowe zasługi, tak dla przemysłu fotooptycznego, jak i precyzyjnego, w tym w szczególności zegarkowego ...
Zanim wstanie słońce. Grand Seiko Spring Drive U.F.A. Limited Edition "Violet Dawn"
Grand Seiko, prestiżowa marka uosabiająca japońską filozofię perfekcji, nieustannie poszukuje inspiracji w naturze i tradycji, aby tworzyć zegarki o niezrównanej precyzji ...
Fiyta Space Shuttle. Kosmiczny zegarek z trójwymiarową prezentacją czasu
Fiyta to chińska firma zegarmistrzowska założona w 1987 roku, której nazwa oznacza "latanie w przestworzach". Firma ta jest jedną z trzech największych marek produkującyc ...
Seiko Prospex 1965 Heritage “Save the Ocean”. Turkusowy odcień legendy
W świecie zegarmistrzostwa niewiele marek może poszczycić się tak głębokim i autentycznym dziedzictwem w segmencie zegarków nurkowych jak Seiko. Od momentu wprowadzenia p ...
Omega Seamaster Diver 300M “Orange”. Kultowy model z pomarańczowymi akcentami
Wspominałem, że letnie premiery zegarkowe to zazwyczaj „divery”, czyli zegarki do nurkowania. To oczywiście jest całkowicie zrozumiałe i w żaden sposób nie narzekam w zwi ...
Seiko 5 Sports Pink Panther Limited Edition. Różowy debiut, którego nie sposób przegapić
Różowa Pantera, czyli Pink Panther, to kultowa postać, która z niezachwianą gracją i elegancją wkroczyła do świata popkultury, stając się globalną ikoną humoru i stylu. J ...
Jacques Bianchi Marseille. Nowe życie zegarków typu „tool watch” (AuroChronos 2026)
Z czym kojarzą się nam francuskie zegarki? Odpowiedź: dla wielu zapewne najbardziej z markami Lip, Chanel i Cartier, ewentualnie z Bregeutem. Osoby bardziej zainteresowan ...
Nowy rodzaj szlifu diamentów i zegarek Jacob & Co. Billionaire Double Tourbillon Angle Cut
Z okazji 40. rocznicy powstania, luksusowa manufaktura Jacob & Co. zaprezentowała Angel Cut: zastrzeżony i opatentowany szlif diamentów, opracowany w całości przez tę fir ...
Relacja: prezentacja zegarków Hublot, rozmowy i śniadanie z… Novakiem Djokovićem
W samo południe, 19 marca 2026 roku w Warszawie, historia spotkała się z nowoczesnością idealnie wpisując się w motto marki Hublot – „Art of Fusion”. Przedwiosenne słońce ...
Księżyc ukazany na dwa różne sposoby! Chronoswiss Rise of the Moon
Niektóre marki zegarmistrzowskie nie próbują i nie chcą podążać za trendami. Zamiast tego konsekwentnie tworzą własny, rozpoznawalny świat. Jedną z takich marek niewątpli ...









greenlogic.eu