Samolot Douglas DC-3 to nie tylko model statku powietrznego. To samolot przez wielu uważany za symbol złotej ery lotnictwa, a w dziedzinie lotów pasażerskich to jeden z najpopularniejszych samolotów, jakie kiedykolwiek służyły temu celowi. Lata 30. i 40. XX wieku właśnie temu modelowi samolotu zawdzięczają popularyzację transportu lotniczego i pasażerskich podróży lotniczych na szeroką skalę.
Tego rodzaju podróże wcześniej dostępne były dla bardzo wąskiego grona osób. Douglas DC-3 skokowo wręcz spopularyzował komunikację lotniczą. Stworzona na jego bazie wersja transportowa nazwana została Douglas C-47 Skytrain, czyli „powietrzny pociąg”.
Samolot ten był powszechnie używany przez aliantów podczas II Wojny Światowej, a w eksploatacji pozostał aż do końca lat 50. XX wieku.

Brytyjskie wersje wojskowe nazywane były Dakota. Nazwa ta, jak mogłoby się wydawać, nie pochodziła od nazwy stanów, ale była akronimem: DACoTA, powstałym od nazwy: Douglas Aircraft Company Transport Aircraft. Aktualnie, już w XXI wieku, samoloty C-47 Dakota nadal pozostają w użyciu, choć już tylko nieliczne z nich jednostki.
Marka Aviator Swiss Made, znana z czerpania inspiracji do tworzenia swoich zegarków ze świata awiacji, kolejny raz oddaje hołd duchowi lotnictwa. Pasażerski model DC-3 uczczony już został specjalną kolekcją zegarków. Teraz przyszedł czas na transportowego C-47.


Patrząc na zegarek inspirowany właśnie samolotem Douglas C-47 Skytrain Dakota, łatwo o skojarzenia z wzornictwem i elegancją charakterystycznymi dla lat 30. i 40. Z drugiej strony w oczy rzucają się obłości koperty zapożyczone z wyglądu kadłuba tego samolotu. Jako środek transportu wykorzystywany także przez wojsko, nie miał on, jak to miało miejsce w przypadku cywilnej maszyny, lśniącego, srebrzystego kadłuba. Tak samo zegarek jemu poświęcony został w specjalny sposób przygotowany.
W odróżnieniu od wersji zegarka wykonanego w hołdzie Douglasowi DC-3, którego koperta jest polerowana i srebrzysta, nasz bohater ma kopertę matową w kolorze szarym. Taki wygląd odzwierciedla doskonale ducha samolotu C-47, oraz oddaje charakter i cel, jakim miała służyć ta maszyna.
Zegarek Skytrain Dakota ma okrągłą kopertę zwieńczoną obłą lunetą, której średnica jest nieco mniejsza niż samej koperty. Takie zestawienie elementów koperty optycznie ją stopniuje. Średnica obudowy to 45 mm.


Uszy są dość krótkie, średniej masywności, zaokrąglone na krawędziach. Wyprowadzono je z koperty z wyraźnym odcięciem kierując ich końce w dół, co optycznie nieco maskuje spory rozmiar zegarka. Koronka umieszczona na godzinie 3. jest w swoim zarysie zbliżona do kształtu brylantu. Jest to dość charakterystyczny i typowy wybór dla zegarków typu pilot.
Dzięki większej średnicy czoła koronki zapewnia ona wygodę przy zmianie wskazań. Oceniając zegarek przez pryzmat koperty, widzimy, że mamy do czynienia z typowo eleganckim modelem. Z drugiej strony trzeba mieć na uwadze, że nie jest to zegarek mały. Pod względem wizualnym jest on wykonany w pełni z obowiązującymi trendami, a biorąc pod uwagę wspomnianą wielkość koperty, można ocenić, że jest kierowany raczej do osób o większych nadgarstkach.
Grubość zegarka wynosi 11,5 milimetra, co przy wspomnianych, zagiętych ku dołowi uszach koperty decyduje o dobrym dopasowaniu do nadgarstka i komforcie jego użytkowania.
Nowa odsłona kolekcji Aviator Swiss Made Douglas Skytrain Dakota jest dostępna w trzech wersjach kolorystycznych tarczy, oraz dwóch odmianach kolorystycznych kopert. W trzech wariantach matowe koperty w szarym kolorze są tak samo wykończone, a dostępna jest jeszcze wersja z kopertą w kolorze czarnym. Luneta jest szczotkowana kołowo, a powierzchna korpusu koperty jest piaskowana. Efektem tego ostatniego zabiegu są drobnoziarniste ślady na powierzchni tej części koperty.


Przykręcany czterema śrubkami dekiel jest, podobnie jak luneta, kołowo szczotkowany. Przeszklenie dekla przez które widać mechanizm zostało skrupulatnie zaprojektowane. Poza zamieszczonymi podstawowymi informacjami na temat zegarka naniesiono na nim skalę, która wraz z wahnikiem mechanizmu daje nam ciekawie wyglądający i poprawnie działający wskaźnik nachylenia horyzontu, znany z kokpitu samolotu.
Tak jak wskazano powyżej, różnice między wersjami znajdziemy w detalach tarcz zegarków. Jedna z nich jest szara, w odcieniu zbliżonym do koperty. Na jej obrzeżu umieszczono skalę minutową, której odcinki pięciominutowe podkreślono punktami pokrytymi masą SuperlumiNowa w żółtym kolorze. W tych miejscach, bliżej centrum tarczy znajdziemy też oznaczenia minut, a jeszcze bliżej indeksy godzinowe wykonane jako ułożone promieniście cyfry arabskie. Wyraźne, wielosektorowe i charakterystyczne wskazówki są ażurowane i wypełnione także masą luminescencyjna w żółtym kolorze. Końcówkę sekundnika również zabarwiono na żółto. Zegarek ten jest oferowany na pasku vintage w brązowym kolorze.


Kolejna wersja z opisywanych zegarków ma tarczę w kolorze oliwkowo zielonym. Punkty luminescencyjne na wysokości indeksów są żółte, ale wskazówki wyposażono w masę świecącą w białym kolorze. Pasek o tej samej stylistyce co w powyżej opisanym modelu jest oliwkowozielony.
Ostatni z zegarków ma czarną tarczę. Na niej, już przy pierwszym spojrzeniu w oczy rzuca się srebrzysty pierścień oddzielający strefę ze skalą minutową od tej z oznaczeniem godzin. Poprzez luminescencyjne punkty w kolorze beżowym i taki sam kolor masy na wskazówkach wersja ta ma charakter najbardziej retro. Podkreśla go dodatkowo pasek identyczny jak w zegarku z szarą tarczą.


Opisywane modele mają szafirowe, lekko wypukłe i pokryte powłoką antyrefleksyjną szkła. Profil szkieł doskonale podkreśla wygląd każdej z tarcz.
Sercem zegarków z kolekcji Douglas Dakota Skytrain jest klasyczny mechanizm z naciągiem automatycznym. To szwajcarski wyrób marki ETA, kaliber 2824, czyli sprawdzony i trwały zegarkowy mechanizm. Wszystkie prezentowane wersje są dość stonowane, dzięki czemu są też bardzo uniwersalne. Uniwersalności dodaje im też dobra czytelność i silna luminescencja i wodoodporności do 100 metrów.


Wartym wspomnienia jest ciekawy dodatek, jaki otrzyma każdy, kto kupi jeden zegarów z kolekcji Douglas DC-3 lub Douglas Dakota Skytrain. Jest nim kurtka typu „pilotka” z emblematem tej zegarkowej kolekcji. Kurtkę miałem przyjemność oglądać i przymierzać. Jest ona wykonana na wysokim poziomie i z wysokiej jakości materiałów.
Kolejną ciekawostką jest możliwość otrzymania do kurtki spersonalizowanego emblematu z wybranym napisem. Emblemat mocowany jest do niej metodą „na rzep”. Kurtka w oliwkowym kolorze stanowi świetne dopełnienie atrakcyjnego, szwajcarskiego zegarka, choć może być też oczywiście traktowana po prostu jako modny ubiór.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Avitor Swiss Made znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – AVIATOR Swiss Made.
Adrian Szewczyk
11:47 26.02.2020Zegarki
AVIATOR Swiss Made - Douglas Dakota Skytrain Automatic
REKLAMA
PRIM, czyli czeski film pod tytułem „Kto jest kim?”
Niniejsze opracowanie dotyczyć będzie wymienionej w tytule czeskiej marki Prim, a w zasadzie dwóch firm, które produkują zegarki pod tą marką. Jak to możliwe, że dwie nie ...
Montres EPOS SA - historia marki
Historia marki Epos może nie wydawać się tak długą jak dzieje innych znanych i szeroko rozpoznawalnych Szwajcarskich producentów czasomierzy. Warto jednak zwrócić uwagę n ...
Chronometraż sportowy – „Sport dzieje się raz”
Dziś czas liczy się praktycznie w każdej konkurencji sportowej, nawet podczas gry w golfa, skokach do wody i skokach narciarskich. Wszędzie tam liczy się wynik, albo to, ...
Passion for Watches – Antoni N. Patek. Kolejne święto zegarmistrzostwa w 2025!
Już za niecały miesiąc, dokładnie w dniach 13 i 14 czerwca 2025 r., w Lublinie odbędzie się święto zegarmistrzostwa, Festiwal „Passion for Watches – Antoni N. Patek”. To ...
Pasja: Club de Ultrace Show. Umarł tuning, niech żyje tuning!
Gdy siadałem do pisania artykułu o wspomnianej w nagłówku imprezie, nie do końca jeszcze wiedziałem jaką formę przyjąć. Niby prosta rzecz: pojechać, porobić klika zdjęć, ...
Vario VERSA Reversible Dual Time. Dwa czasy, zupełnie niezależne od siebie
Jeśli kogoś fascynuje model Reverso od manufaktury Jaeger LeCoultre, a jak mniemam, to niemal każdego miłośnika i miłośniczkę zegarków, ale jest to opcja kosztowo poza za ...
Junghans Mega 1000. Hołd dla pierwszego zegarka sterowanego falami radiowymi
W marcu 2025 roku niemiecka marka Junghans świętowała jednocześnie dwudziestolecie i wielki powrót swojego kultowego modelu Mega 1000, który po raz pierwszy zadebiutował ...
Recenzja: Aviator Swiss Made Heritage Trimeter Chronograph Polska Edycja. Trzy w jednym!
Jak wspominałem w naszej relacji z lutowych targów Inhorgenta 2025 w Monachium, mieliśmy tam z Maćkiem ogromną przyjemność spędzić nieco czasu na stoisku firmy Aviator Sw ...
Max Twelve Zurich. 100% niezależna, szwajcarska marka zegarków (AuroChronos 2026)
Przyzwyczailiśmy się, że małe, niezależne marki zegarkowe to najczęściej producenci z Dalekiego Wschodu lub też z innych, niekoniecznie kojarzonych z zegarmistrzostwem kr ...
Perrelet Weekend Malachite z tarczą o intensywnej barwie i unikalnych wzorach
Abraham Louis Perrelet około 1777 roku wynalazł i wprowadził do zegarmistrzostwa rozwiązanie, które w bardzo podobnej postaci funkcjonuje do dziś, a chodzi o sposób nacią ...
Mezei Watch Company. Brytyjska marka i jej minimalistyczne zegarki (AuroChronos 2026)
Czy czasomierz może odnieść sukces, rezygnując z najbardziej oczywistego elementu identyfikacji, czyli logotypu na tarczy? W świecie zdominowanym przez potężne konglomera ...
King Seiko VANAC „Tokyo Horizon”. Symbioza miasta i natury
W świecie wielkiego zegarmistrzostwa, gdzie tradycja często dyktuje formę, King Seiko powróciło z kolekcją, która nie boi się redefiniować klasyki. Kończąc miniony rok mo ...









greenlogic.eu