Orient to japońska marka, która od lat niezmiennie cieszy się uznaniem nie tylko wśród naszych rodzimych użytkowników. To zasługa legendarnej wręcz trwałości i wysokiej jakości wykonania, ale także zmieniającego się zgodnie z wymogami rynku ciekawego wzornictwa oferowanych zegarków. Co istotne, cechy te od początku istnienia firmy łączone są z atrakcyjnym poziomem cenowym wyrobów.
Dziś firma rozwija się pod skrzydłami grupy Seiko Epson Corporation. Na szczęście obecność w dużej korporacji nie wpływa na wieloletnią filozofię działania marki. To ważne, bo solidność i dobre ceny są fundamentem wizerunku tej marki, a jednocześnie są źródłem sympatii jaką darzą ją użytkownicy.
W niniejszym artykule zaprezentujemy dwa nowe modele zegarków o uniwersalnym charakterze, jednocześnie zupełnie różne pod względem stylu i koncepcji.


Pierwszy model, który opiszemy, jest reprezentantem linii Classic.
Jest to zegarek ze stoperem i kwarcowym sercem, zaprojektowany w stylu zbliżonym nieco do Bauhausu. Skojarzenie takie nasuwa się ze względu na klasyczny, okrągły kształt koperty z wąską lunetą i prostopadle wypuszczonymi wąskimi uszami. Cechy te są w pełni zgodne z założeniami funkcjonalnego minimalizmu. Dobrze dobrano przyciski stopera, które ze względu na kształt i płaskie zakończenia określa się jako grzybki.
Pozytywne wrażenie stwarza też prosta forma tarczy, którą model ten zachowuje mimo obecnej funkcji stopera. Średnica koperty wykonanej ze stali szlachetnej to 42,4 milimetry a wysokość od ucha do ucha to 48 milimetry. W połączeniu z 11,5 mm grubości daje to harmonijnie zbudowany zegarek dopasowany do szerokiego spektrum nadgarstków.

Nacisk położony na klasykę przy projektowaniu widać również w wyglądzie wspomnianej tarczy zegarka. Na jej zewnętrznej krawędzi nadrukowano podziałkę minutową z liczbowym oznaczeniem co 5 jednostek. Nieco głębiej, w kierunku środka, widoczne są wąskie, subtelne wręcz indeksy godzinowe. Czas odczytamy za pomocą polerowanych wskazówek o kształcie „dauphine”. Uważam, że ramiona wskazówek mogłyby wyglądać jeszcze korzystniej, gdyby były nieco dłuższe, choć to już pewnie kwestia subiektywnego wrażenia.
Trzy tarcze umieszczone w układzie tri-compax są na tyle dyskretne, że nie zaburzają harmonii tej zegarkowej „twarzy”. Na godzinie 3 umieszczono wskazanie czasu w trybie 24 godzinnym. Na 6. jest mały sekundnik, a na 9. wskazywane są minuty stopera. Na 4:30 wkomponowane zostało okienko datownika. Obszar pod godziną 12 wykorzystano na nadrukowanie nazwy i logotypu marki.
Zegarek można opisać jako: „sportowa elegancja” i nadaje się on do wykorzystania niemal przy każdej okazji.


Model Classic występuje w kilku wersjach - tarcza może być w kolorze czarnym, białym lub w kolorze określanym jako „navy”. Wariant z białą tarczą dostępny jest w wersji z kopertą w kolorze różowego złota. Prawdopodobnie każdy z oglądających te zegarki znajdzie swojego własnego faworyta.
Dla mnie jest nim ten z tarczą w kolorze granatowym.


To taki atramentowy odcień, który zawsze mi się podoba i doskonale pasuje do stonowanej, uniwersalnej stylistyki. Tarczę chroni szkło mineralne, a koperta zapewnia wodoodporność do 50 m.
Zastosowany mechanizm to kwarcowe serce oznaczone jako kaliber VR322, którego obecność ucieszy osoby oczekujące niemal bezobsługowego użytkowania zegarka.
Drugi model ma także sportową stylistykę, utrzymaną w popularnym i lubianym typie zegarków dla pilotów. Z tego powodu różni się on w znacznym stopniu od powyżej opisanego modelu Classic.
Zegarek ten należy do linii Sports, a model nazywa się Flights.

To czasomierz kierowany do miłośników zegarmistrzostwa w wydaniu klasycznym, jest bowiem wyposażony w tradycyjny mechanizm mechaniczny z naciągiem automatycznym. Tego typu zegarki są w ofercie prawie każdego uznanego producenta. „Pilot” w wydaniu Orienta ma szereg cech, które mogą do niego przekonać potencjalnych kupujących.
Po pierwsze jego mechanizm jest mechaniczny, co dla wielu jest niemal wymogiem. Po drugie jest luźną, ale udaną interpretacją klasycznego wzoru. Mam w tym wypadku na myśli wzór Nav-B typ B. Na tarczy wyraźnie podkreślono oznaczenia minutowe.
Krawędź tarczy stanowi okręg z którego do wewnątrz odchodzą znaczniki będące indeksami minutowymi. Co 5 jednostek w miejscach godzin znajdziemy naniesione dużymi, wyrazistymi cyframi arabskimi liczby minut. Na godzinie 12 zamiast oznaczenia cyfrowego nadrukowano trójkąt.

Drugi okręg jest bliżej środka i dopiero w jego granicach znalazły się zdecydowanie mniejsze liczby odpowiedzialne za wskazania godzin.Czytelne wskazówki w kształcie wydłużonych i mocno spłaszczonych rombów - to często stosowany wzór w tego typu modelach zegarków. Tak indeksy na tarczy, jak i wskazówki pokryte zostały masą luminescencyjną. Moim zdaniem warto byłoby w obydwu opisywanych zegarkach marki Orient nieco „podrasować” wskazówki. Odczyt czasu jest oczywiście bezproblemowy, ale długość wskazówek jest dla mnie ważnym atrybutem. Dopełniając opis wyglądu tarczy trzeba podać, że na godzinie 3 wycięto jeszcze okienko datownika wskazującego dzień miesiąca.
Tarcza została wkomponowana w kopertę o klasycznym wzorze. Wzorze ponadczasowym i bardzo uniwersalnym. Okrągły kształt i łagodnie wypuszczone, zwężające się uszy z lekko skośnym zakończeniem wraz z relatywnie wąską lunetą sprawdzają się w wielu zestawieniach, a do zegarka typu pilot pasują idealnie.
Także wymiary koperty dobrano stawiając na uniwersalność: 42,4 milimetry średnicy, 49,4 mm wysokości od ucha do ucha i 11,6 mm grubości. Można powiedzieć, że to wartości leżące blisko „złotego środka” w przypadku sportowych zegarków.


Umieszczona na godzinie 3 koronka jest odstępstwem od kanonów dotyczących „pilotów”, jednocześnie jest dobrze dobrana pod względem wielkości. Prosta, niezbyt odstająca zapewne nie będzie mogła być obsługiwana w rękawiczkach, ale nie ma obaw o drażnienie nadgarstka. Od spodu zastosowano pełny, stalowy dekiel, a od frontu płaskie mineralne szkło. Wodoodporność zegarka wynosząca 100 m jest wystarczająca dla tego rodzaju zegarków.
Podobnie jak w modelu Classic, także w ofercie modelu Flights mamy do wyboru kilka wersji stylistycznych. Tarcze mogą mieć kolor piaskowy, srebrzysty, czarny lub szary.


Także w tym gronie mam swojego faworyta.
Tym razem jest to zegarek z szarą tarczą i z kopertą w czarnym kolorze uzyskanym poprzez zastosowanie powłoki dekoracyjnej. Do tej wersji modelu producent przewidział nylonowy pasek typu nato w ciemnozielonym kolorze. Dzięki takiemu zestawieniu zegarek prezentuje się bardzo dobrze.
Co znajdziemy wewnątrz koperty tego zegarka?
Jak pisałem, jego "serce" jest mechaniczne. Tego rodzaju mechanizm do mnie przemawia dużo bardziej niż mechanizm kwarcowy, ale jest to oczywiście kwestia indywidualnych preferencji. W tym „pilocie” zastosowano mechanizm Orient F6722 - nieskomplikowany, ale nowoczesny mechanizm z możliwością dokręcania i funkcją stop sekundy. Częstotliwość oscylacji balansu wynosi 21 600 wahnięć na godzinę, a rezerwa chodu to co najmniej 40 godzin.

Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia z mechanizmami firmy Orient można liczyć na długą i bezawaryjną pracę zegarka, przy precyzyjnym odmierzaniu czasu.
Artykuł ukazał się w drukowanym kwartalniku – Magazyn Zegarki i Pasja NR 11
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Orient znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – ORIENT.
Adrian Szewczyk
11:02 14.02.2020Zegarki
ORIENT Flights Automatic i Classic Chronograph
REKLAMA
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. „Bitwa o handel”
Nie tylko na fali ujawniania tajemnic funkcjonowania powojennej Polski, bardzo ciekawą może okazać się próba przedstawienia historii niezwykłego zawodu, jakim jest zegarm ...
Thomas Mudge - sylwetki wielkich zegarmistrzów
Historię Thomasa Mudge należałoby rozpocząć na 4 lata przed jego narodzinami, w niewielkim mieście Exeter, urodzony 1694 roku, nastoletni Zachariasz Mudge zakochuje się w ...
Fascynacja kwarcem - wstęp
W czasie, gdy wszyscy zegarkomaniacy z miłością spoglądają tylko i wyłącznie na tykające mechaniczne czasomierze i szczególne konstrukcyjne rozwiązania ich mechanizmów, w ...
Aviator Swiss Made XPro Dive. Nowa, zaskakująca kolekcja zegarków nurkowych!
Targi Inhorgenta 2025 w Monachium to już przeszłość. Bliżej jest już do kolejnej edycji niż poprzedniej, na której mieliśmy okazję być z Maćkiem. Echa tych targów jednak ...
Recenzja: G-SHOCK GMW-B5000D-1CER z kopertą i bransoletą ze stali. Pancernik pod lupą!
Model GMW-B5000D-1CER to zegarek, który ma łączyć bogatą historię marki Casio G-SHOCK z nowoczesnymi technologiami i nieco bardziej luksusowym, choć nadal użytkowym wykon ...
Epos Timeless 3408. Elegancki, ultra cienki zegarek z manualnym naciągiem
Wiele miłośników i miłośniczek zegarmistrzostwa na przestrzeni lat przekonało się do marki Epos ze względu na świetne zegarki sportowe - atrakcyjnie zaprojektowane i z ci ...
Kolekcja zegarków Swatch Holiday 2025. Czas zamiast rzeczy
W świecie, który nieustannie przyspiesza, luksusem przestają być przedmioty, a stają się nim chwile. Szwajcarska marka Swatch, znana z łączenia kreatywnej prowokacji z pr ...
Bulova Classic Hudson Automatic. Gra tekstur na tarczy zegarka
Bulova Classic Hudson Automatic to zegarek mechaniczny dla mężczyzny ceniącego klasyczną elegancję z nowoczesnym akcentem. Jest to typowy "dress watch", czyli elegancki z ...
Luksusowa marka Piaget prezentuje swój nowy butik przy Place Vendôme
Wizytówka Maison Piaget, jaką niewątpliwie jest jej równie elegancki, co ekstrawagancki, historyczny butik przy 16 Place Vendôme, zmienia się na naszych oczach. Miejsce t ...
Junghans 1972 Aquaris Automatic Diver. Powrót do zegarków nurkowych po dekadach!
Nie wiem czy mogę mówić za innych, ale jeśli chodzi o mnie, to śmiało mogę przyznać, że czekałem na zegarek nurkowy od marki Junghans, a to dlatego, że oferta tej niemiec ...
Edifice Nismo Heritage Edition. Z toru wyścigowego na nadgarstek!
Motorsport i zegarmistrzostwo mają ze sobą wiele wspólnego, a ich istnienie jest nierozerwalnie związane. W obu tych dziedzinach istotna jest prędkość, precyzja, doskonał ...
GoS Watches. Szwedzkie rzemiosło i zegarki jak miecze wikingów (AuroChronos 2026)
Czy można zamknąć duszę skandynawskiej zimy w przedmiocie o średnicy niewiele przekraczającej czterdzieści milimetrów? To pytanie wydaje się prowokacyjne, dopóki nie spoj ...









greenlogic.eu