Niektórzy producenci zegarków tworzą bardzo konsekwentnie wizerunek własnej marki. Dzięki temu, już wspomnienie samej nazwy marki daje jasne wskazówki dotyczące tego, czego możemy spodziewać się po kolejnym jej wyrobie. Dotyczy to zwłaszcza producentów z segmentu Haute Horlogerie. Segmencie o dziwo bardzo konkurencyjnym i trudnym, w którym z całą pewnością nie wystarczy wyłącznie topowa jakość oferowanych zegarków.
Podobnie ma się sytuacja z marką Armin Strom. Firmą szalenie niszową, ale jeśli ktokolwiek zwrócił uwagę na gamę oferowanych przez nią czasomierzy, ten wie, że są to zegarki o odważnej, nieoczywistej stylistyce. Zegarki epatujące wyrafinowanym poziomem mechaniki w ramach mechanizmów „in-house”, często ażurowanych, z topowymi komplikacjami konstrukcji.

Prezentowany model Pure Resonance w edycji stworzonej na potrzeby Only Watch dodatkowo połączył w sobie najwyższą możliwą unikalność oraz szczytny cel.
Only Watch to organizowana od ośmiu lat aukcja charytatywna pod patronatem księcia Monako Alberta II, której celem jest finansowanie badań nad nieuleczalną obecnie chorobą - dystrofią mięśniową Duchenne'a. Chorobą o podłożu genetycznym, powodującą nieodwracalny w skutkach zanik mięśni.
Sama aukcja przyciąga nie tylko filantropów, ale również kolekcjonerów, dla których to często jedyna okazja do nabycia unikalnych czasomierzy, takich jak przedstawiany egzemplarz.
Ostatnia aukcja z 8 listopada 2019 roku "ujawniła" nowego cenowego rekordzistę rynku – zegarek marki Patek Philippe model Grandmaster Chime został oficjalnie najdroższym aktualnie zegarkiem naręcznym świata, sprzedając się za zawrotne 31 milionów CHF (121 000 000 PLN).
Opisywaliśmy go tu: Patek Philippe Grandmaster Chime - najdroższy zegarek świata!
Łączna zebrana kwota za zlicytowane podczas aukcji zegarki wyniosła nieco ponad 38,5 miliona CHF (w przybliżeniu 150 000 000 PLN). Dla porównania - ubiegłoroczna edycja zebrała „tylko” 10,7 miliona CHF (blisko 42 000 000 PLN).
Zegarek Armin Strom Pure Resonance for Only Watch, który opiszemy, został wylicytowany za wysokie, bliskie estymacji 50 000 CHF (około 150 000 PLN).


Wygląd tego modelu to nierozłączna dla marki Armin Strom wariacja z widocznym mechanizmem, którego prezencja nie jest podyktowana ściśle przez funkcjonalność. Sam sposób poprowadzenia większości mostków ze świadomym uwzględnieniem symetrii świadczy o dopieszczeniu szczegółów w najmniejszych detalach, o których w przypadku zegarków konwencjonalnych dostępnych w sklepach popularnych sieci nikt nawet nie pomyśli.
Wskazania czasu zostało symbolicznie przesunięte na bok i zrealizowane w formie dwóch pomniejszonych tarcz o klasycznym wyglądzie, co ma podkreślać niemal niepodzielne rządy formy. Największa z tarcz to klasyczny projekt tak zwanej rzymianki, z właściwym do rangi kolorytem promienistego tła. Układ przełamano nowoczesnymi akcentem w postaci logotypu marki i śrub mocujących oraz przekroczeniem jej granicy przez nieprzypadkowo błękitną, bo związaną z aukcją znowu klasyczną, giloszowaną subtarczę sekund.
O uzasadnionych ambicjach marki świadczą takie detale jak opatentowany mechanizm własnej produkcji czy własne, manufakturowe wskazówki.

Na przeciw głównej tarczy znalazły się dwa kompletne, sprzężone ze sobą układy balansowe. To pokaz możliwości technicznych marki i znak rozpoznawczy in-house'owego kalibru ARF16 o imponującej liczbie kamieni wynoszącej 38. Rezerwa chodu jest nieco ponadprzeciętna, wynosi 48 godzin. Pod każdym z układów balansowych znajduje się oddzielna sprężyną widoczną w ażurowanym, sześcioramiennym bębnie.
Oprócz efektu wizualnego benefitami rozwiązania w postaci rezonansu dwóch połączonych ze sobą stalową sprężyną układów są poprawiona stabilność oraz precyzja chodu. Zdobienie pasami Côtes de Genève, to niemal standard, nawet w wyrobach z niższego segmentu cenowego, ale jego walory estetyczne są niepodważalne. Nadal jest to „wisienką na torcie”, bez której mechanizm nie byłby tak urodziwy. Zwłaszcza, że w tym przypadku pasy wykonano z dodatkowym żłobkowaniem, a same mostki są w kolorze określanym często jako gun-metal. Nietypowa jest za to częstotliwość pracy mechanizmu na poziomie 25 200 wahnięć na godzinę.
Mechanizm osadzono w kopercie wykonanej ze stali o średnicy 42 milimetrów i grubości 12 mm, z dwustronnym przeszkleniem z syntetycznego szafiru.


Na pierwszy rzut oka kształt obudowy wydaje się być zupełnie tradycyjny. Widzimy bowiem okrągłą, polerowaną kopertę i mocno zagięte uszy o nieszczególnie wyszukanej formie. Jedynym elementem wyróżniającym jest wypustka na kształt tarczy umieszczona na godzinie szóstej, domyślnie przeznaczona do personalizacji inicjałami właściciela i uczynienia zegarka jeszcze bardziej osobistym.
Tylna część zegarka, nie licząc pięknego, niemal idealnie symetrycznego mechanizmu widocznego przez przeszklenie, to zakręcany dekiel z wysokiej jakości wygrawerowanymi napisami przypominającymi m.in.: o pochodzeniu, manufakturowym mechanizmie oraz wodoszczelności na poziomie 50 metrów.
Wodoodporność w przypadku tego typu zegarka o wartości głównie kolekcjonerskiej, który najpewniej nigdy nie zostanie wykorzystany, ma zdecydowanie drugorzędne znaczenie.
Claude Greisler współtwórca manufaktury Armin Strom we współczesnej formie tej spółki, w wypowiedzi o "charytatywnej" wersji zegarka stwierdził, że jednym z założeń było stworzenie zegarka rozpoznawalnego w mgnieniu oka.


Zadanie z pewnością zostało wykonane.
Pure Resonance for Only Watch oprócz nienachalnego ukłonu w stronę samej idei aukcji zawiera w sobie całe dziedzictwo tej marki, łącznie z cechami, które nadał jej sam Armin Strom, zegarmistrz z Lotzwil pod Bernem. Armin Strom zyskał uznanie jako niezależny twórca niszowych zegarków typu skeleton, tworzonych na zamówienie we własnym atelier w pod berneńskim miasteczku Burgdorf.
To on jest twórcą także damskiego egzemplarza z najmniejszym na świecie 12,5 mm mechanizmem o ażurowej konstrukcji, zapisanym w księdze rekordów Guinnessa.

W modelu Armin Strom Pure Resonance Only Watch 2019 zastosowano natomiast wspomniany mechanizm in-house kaliber ARF16 z ręcznym naciągiem, łożyskowany na 38 kamieniach. Mechanizm składa się z 208 części.
Egzemplarz przygotowany na aukcję posiada pasek wykonany ze skóry aligatora.
Polecamy: Rozmowa z Sergem Michel – współwłaścicielem manufaktury Armin Strom
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Armin Strom dostępne są zawsze na indywidualnej podstronie marki tu: ARMIN STROM.
Wiktor Kalinowski
13:21 18.12.2019Zegarki
Armin Strom - Pure Resonance Only Watch 2019
REKLAMA
Zegary Pana Tadeusza
Kto choć raz przeczytał „Pana Tadeusza”, z pewnością nie zapomni sceny powitania z rodzinnym domem młodzieńca, wracającego „ze świata” po dziesięcioletnim okresie edukacj ...
Tajniki wychwytu Co-Axial
W kolejnym opracowaniu w ramach Kalendarium ewolucji mechanizmów, Tomasz Jakubas przedstawia osobę Georg'a Danielsa i jego zawodową drogę rozwoju, zwieńczoną wynalezienie ...
Mondaine Stop2Go, a zegar dworcowy...
Stylistyka zegarów dworcowych szwajcarskich kolei znana jest nie tylko zegarkomaniakom i znawcom wzornictwa przemysłowego. Nie tak dawno temu, dzięki zgłoszonemu naruszen ...
Recenzja: G-SHOCK GMW-B5000D-1CER z kopertą i bransoletą ze stali. Pancernik pod lupą!
Model GMW-B5000D-1CER to zegarek, który ma łączyć bogatą historię marki Casio G-SHOCK z nowoczesnymi technologiami i nieco bardziej luksusowym, choć nadal użytkowym wykon ...
Recenzja: Polpora Emalie. Polski pokaz rzemieślniczego i zegarmistrzowskiego kunsztu
Firma Polpora, biorąc pod uwagę nasz zegarkowy rynek, śmiało może być określana jako wyjątkowa. Na pewno ta zielonogórska firma jest pionierem odradzania się produkcji ze ...
Vacheron Constantin Overseas Grand Complication. Szafirowa tarcza i minutowy repetier
Zegarki sportowe to zazwyczaj modele stworzone do codziennego użytkowania. Zwykle to wytrzymują ponadstandardowe obciążenia i mniej delikatne traktowanie. Producenci z ze ...
A. Lange & Söhne Zeitwerk Date Pink Gold. Majstrując przy czasie
Marka A. Lange & Söhne ma korzenie w Niemczech, konkretnie w małym miasteczku Glashütte. Założył ją w 1845 roku Ferdinand Adolph Lange, który chciał stworzyć precyzyjne z ...
Dom OMEGI podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan Cortina 2026
Po raz pierwszy przy okazji zimowej edycji wydarzenia, Oficjalny Chronometrażysta Igrzysk Olimpijskich, szwajcarska firma zegarmistrzowska OMEGA uruchomi swój Dom marki. ...
G. Gerlach. Zegarki zakorzenione w polskiej przestrzeni rynkowej (AuroChronos 2026)
Marka G. Gerlach to producent zegarków, który już mocno zakorzenił się w naszej, polskiej przestrzeni rynkowej w tej branży. Firma oczywiście sprzedaje także zegarki poza ...
Seiko Prospex Alpinist Automatic GMT. Szmaragdowy szlak i czwarta wskazówka
Kiedy w 1959 roku japońscy projektanci Seiko siadali do desek kreślarskich, by stworzyć model przeznaczony dla Yama-otoko – legendarnych „ludzi gór” rzucających wyzwanie ...
Twierdza ze stali i ceramiki! Wideo recenzja Swiss Military by Chrono Diver 500 Limited Edition
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji zegarka Diver 500 Limited Edition marki Swiss Military by Chrono. Nasz redakcyjny kolega Marcin prezentował ten model niedawno w f ...
Eberhard & Co. i Vernasca Silver Flag 2026. Z pasji do klasycznej motoryzacji!
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że świat zegarmistrzostwa i świat sportowych samochodów łączy specjalna więź. Nic więc dziwnego, że marki zegarkowe tak chętnie angażują si ...








greenlogic.eu