Można wymieniać niemal w nieskończoność następstwa globalizacji i powszechnego dostępu do Internetu. Jednym z nich jest rozwój idei crowdfundingu, która w przełożeniu na język polski znaczy mniej więcej tyle co „finansowanie społecznościowe”. To relatywnie nowe zjawisko, funkcjonujące na szeroką skalę od lat dwutysięcznych. Pozwala na realizację projektów, które z różnych przyczyn potrzebują wsparcia finansowego. Pomysłodawca, prosząc o wsparcie, oferuje w zamian określone korzyści: produkt, rabat, wyłączność, szybszą dostępność. Aktualnie funkcjonuje co najmniej kilkanaście popularnych serwisów, które udostępniają każdemu możliwość zbiórki funduszy na dany cel. Spektrum finansowanych w ten sposób idei jest ogromne – począwszy od gier komputerowych, poprzez rozmaite gadżety, aż po wynalazki, które z powodzeniem mogłyby znaleźć się w niejednym filmie science-fiction.
Prym wiodą oczywiście Stany Zjednoczone, to stamtąd pochodzą największe serwisy świadczące usługi crowdfundingowe. Zdaje się, że aktualnie najpopularniejszą platformą na świecie jest Kickstarter, znany doskonale każdemu zegarkomaniakowi. W tej chwili użytkownicy mogą wybierać spośród ponad 500 projektów dotyczących stworzenia bądź wypromowania (a zwykle jednego i drugiego) nowej marki, modelu itp. Obok gigantów funkcjonują też pomniejsze serwisy, właściwe danym krajom.
Większość z nich działa podobnie. Chcący uzyskać wsparcie od społeczności na rozwój danego projektu zakładają w indywidualną podstronę. Informują na niej na bieżąco zainteresowanych o kolejnych krokach. Co ważne – zwykle konieczne jest określenie dolnej granicy zbiórki oraz celu. Najistotniejszą gratyfikację dla patronów przedsięwzięcia stanowi gotowa rzecz, dostarczona oczywiście w pierwszej kolejności, często przed oficjalną premierą.
ID Genève - „Projektant, zegarmistrz i przedsiębiorca!”
Jednymi z ubiegających się o uwagę i środki miłośników zegarków byli Singal, Nicolas & Cédric. Na szwajcarskiej platformie wemakeit.com opisują siebie krótko – „Projektant, zegarmistrz i przedsiębiorca!”.



Ich pomysł to stworzenie najbardziej ekologicznego czasomierza w Szwajcarii, a tym samym zapoczątkowanie skrętu branży horologicznej w kierunku zrównoważonego rozwoju.
Marka ID Genève powstała w 2020 roku, a swoją tożsamość chce budować na takich wartościach jak zaufanie, odpowiedzialność społeczna oraz świadomość ekologiczna. Promuje to określeniem „circular swissmade” – dążeniem do określonych łańcuchów wartości.
Ich pierwszy zegarek został zaprojektowany tak, aby był okrągły (a zatem doskonały) na wszystkich poziomach. Jak planują to osiągnąć? Przede wszystkim dzięki odpowiednim materiałom. Najważniejszym z nich jest stal nierdzewna z oznaczeniem 4441 i certyfikatem „lokalny i identyfikowalny”. Co to w zasadzie znaczy?
Mowa o odpadach zegarmistrzowskich z terenu Jury (zagłębia zegarmistrzowskiego).



Ślad węglowy w tej odmianie stali jest 10 razy mniejszy niż w przypadku nowego surowca i pozwala zminimalizować wszelkie dodatkowe wydobycie. Do produkcji bransolet będą służyły resztki… winogron po procesie winiarskim, przebiegającym we Włoszech.
W kwestii mechanizmów postawiono na ponowne wykorzystanie tych już istniejących. Mają one zostać zdemontowane, oczyszczone, ponownie złożone i naoliwione, by każdy mógł uzyskać certyfikację jako nowy produkt.



Ścieżka tworzenia zegarków mechanicznych „eko”
Proces powstawania każdego zegarka ma przebiegać jednakowo i mieć prostą ścieżkę – produkcja w Szwajcarii, jawni dostawcy, możliwie ekologiczni i zaufani.
Dowód, że nie są to jedynie czcze słowa stanowią liczne osiągnięcia, takie jak tytuł zwycięzcy konkursu „Circular Economy Award 2020” w kategorii towarów konsumpcyjnych oraz fakt, że projekt ID został wybrany spośród 27 start-upów, które mają przyczynić się do zmiany Szwajcarii w kraj jeszcze bardziej innowacyjny pod kątem ekologii.
ID Genève kusiło inwestorów obietnicą profitów dla pierwszych wpłacających. Znalazły się wśród nich atrakcyjna zniżka (55%), specjalny grawer na kopercie („założyciel”) oraz „circular coins”. Cyfrowa waluta może być przeznaczona do wykorzystania w sklepie marki – do wymiany paska, tarczy, lunety etc.




Trudno ocenić czy nazwa pierwszego modelu brzmiąca „Circular1”nie jest nieco zbyt robocza, ale trzeba przyznać, że sama forma jest czysta i elegancka.
Zegarek to pod względem wyglądu po prostu klasyka: trzy wskazówki oraz datownik na wysokości godziny 3. Kolorystyka to również przejaw prostoty w najlepszym wydaniu - króluje srebro, czarny i niebieski. Można nieco pomarudzić, że zabrakło hitu sezonu, czyli intensywnej zieleni, ale umówmy się – dopiero startują, przyjdzie czas na ekstrawagancje. Wszystkie zegarki obejmuje 2 letnia gwarancja.
Co ważne – przed decyzją o zakupie można było obejrzeć gotowe egzemplarze w kilku stacjonarnych salonach, na terenie Szwajcarii (Lozanna, Flon i Genève, Plainpalais).



Pomysłodawcy byli jednak elastyczni i zapewniali, że po kontakcie mailowym istniała możliwość, aby umówić się na spotkanie w innym miejscu.
Pierwsza seria 300 sztuk zegarków ID Genève Circular1 była dostępna w sprzedaży na wspomnianej już stronie wemakeit.com od 1 grudnia 2020 do 15 stycznia bieżącego roku. Kampania zakończyła się spektakularnym sukcesem i zebraniem 182% zakładanych środków. Jej przebieg można śledzić na wspomnianej stronie wemakeit.com.
Czy „eko zegarmistrzostwo” zyska szerszą aprobatę?
Z ciekawością będziemy obserwować dalsze losy marki ID Genève.
Marzena Kondera - Giergiel
12:00 04.02.2021Zegarki
ID Genève Circular1 – nowe zegarki mechaniczne „z odzysku”
Tagi:
zegarek mechanicznyzegarki męskie mechaniczneluksusowe zegarkizegarki szwajcarskieeleganckie zegarkiprestiżowe zegarkinietypowe zegarki
REKLAMA
Martel Watch Co. – zapomniany twórca El Primero. Historia marki.
Martel - ta nazwa zazwyczaj nie mówi nic, nawet kolekcjonerom starych zegarków. Szkoda, ponieważ była to niezwykle zasłużona manufaktura, szczególnie w dziedzinie produkc ...
1 grudnia – święto Patrona zegarmistrzów
„Legendy chrześcijańskie” i święty Eligiusz, czyli rzemieślniczy morał z opowiastki na temat kowala, który został misjonarzem W Galerii Uffizi we Florencji znajduje się o ...
Fascynacja kwarcem - wstęp
W czasie, gdy wszyscy zegarkomaniacy z miłością spoglądają tylko i wyłącznie na tykające mechaniczne czasomierze i szczególne konstrukcyjne rozwiązania ich mechanizmów, w ...
Świąteczna kolekcja zegarków Tissot. Pomysł na prezent dla niej i dla niego
Czas świąt to także okres przemyśleń, wspomnień, refleksji i podsumowań. Szczególnie to przyjemne, gdy podsumować można fajną, długą i ciekawą historię w branży, która na ...
Omega jest kobietą. Premiera nowego zegarka Seamaster Aqua Terra 30 mm
Południowe słońce dawało się już mocno we znaki, kiedy dojeżdżaliśmy Alejami Jerozolimskimi do Ronda de Gaulle’a i ozdobionego plastikową palmą, górującego nad nim budynk ...
Nowa funkcja w Zegarki i Pasja: odsłuchuj artykuły o zegarkach!
Z radością informujemy, że w naszym portalu od września 2025 zaimplementowaliśmy zupełnie nową funkcję – wybrane artykuły możesz nie tylko przeczytać, ale także odsłuchać ...
Tissot Visodate. Klasyka datownika w nowej, odświeżonej wersji!
Marka Tissot zawsze kojarzyła mi się z elegancją, i mimo tego, że tworzyła też świetne modele o silnie motoryzacyjnych konotacjach, takie jak chociażby PRS, to klasyczne ...
Tissot Gentleman Automatic 38mm. Klasyka zdefiniowana na nowo
Często mówi się, że historia lubi zataczać koło, co zresztą możemy obserwować w wielu dziedzinach życia. Nie inaczej jest w przypadku świata zegarków. Po latach, gdzie na ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu