Oris to niezależna marka zegarmistrzowska. Przetrwała trudne czasy, a dziś rozwija się bardzo dynamicznie, oferując zegarki mechaniczne także z własnymi, bardzo zaawansowanymi mechanizmami. Jednak podstawę wielu kolekcji tworzą nadal modele posiadające modyfikowane mechanizmy bazowe, głównie firmy Sellita, co pozwala na ugruntowanie opinii o produktach marki Oris jako przystępnych cenowo zegarkach wysokiej jakości.
Firma Oris oferując szereg kolekcji w różnym stylu, w kilku dziedzinach osiągnęły one mocną pozycję. Zaliczyć do nich można kolekcję nurkową. W serii Divig Collection, obok modelu Sixty-Five w retro stylu i zaawansowanych Pro Diver, filarem są zegarki z serii Aquis. Modele Aquis cieszą się nieustannie dużym powodzeniem, stąd pojawia się pośród nich wiele nowości i serii limitowanych.
Ciekawy jest także fakt, że w jej ramach klienci mają możliwość doboru rozmiarów kopert - są wersje o średnicy 43,5 mm, 39,5 mm czy typowo damskie modele. Prezentowane w niniejszym artykule nowości to dwa zegarki. Pierwszy jest w wersji o oczekiwanym przez klientów pośrednim rozmiarze koperty wynoszącym 41,5 mm średnicy, a drugi w wersji 39,5 mm z nową tarczą.

Pierwszy z nowych reprezentantów bogatej rodziny Oris Aquis ma atramentowo granatową tarczę, na której doskonale prezentuje się szlif słoneczny jakim ją przyozdobiono.
Wielokrotnie pisałem, że właśnie na granatowych tarczach ten rodzaj wykończenia powierzchni cyferblatu w moim odczuciu prezentuje się najlepiej, a efekt gry światła, zmian odcieni od jasnego do niemal czerni jest najlepiej widoczny. Do tego o atrakcyjności tarczy decydują jeszcze nakładane indeksy o charakterystycznym kształcie i wyraziste wskazówki.
Masa luminescencyjna nałożona na jedne i drugie pozwala na poprawę odczytu w gorszych warunkach oświetleniowych. Model ten wyposażony jest w datownik wskazujący dni miesiąca na godzinie 6, przez co indeks w tym miejscu jest skrócony.

Stalowa koperta to wizytówka kolekcji.
Jest charakterystyczna i przez wielu jednoznacznie kojarzona z właśnie z Orisem. To kształt solidnego dysku, o nowoczesnej sportowej stylistyce, z nietypowym mocowaniem paska lub bransolety w wąskiej dość przestrzeni między szerokimi, ale zagiętymi w dół, niedługimi uszami. Taki układ powoduje, że zegarki Oris Aquis świetnie dopasowują się do nadgarstka.
Poza tym koperta cieszy oko poziomem wykończenia wysokiej jakości. Widoczne są powierzchnie szczotkowane bardzo precyzyjnie, jak i polerowane. Krawędzie są równe i ostre, przez co zegarek prezentuje się świetnie. Punktem rozpoznawczym są także dokręcane, ułożone z obu stron osłony koronki. To wszystko daje odczucie w postaci wrażenia solidności, ale z wyraźnym poczuciem przyłożenia przez producenta należytej uwagi do wykonania szczegółów, co daje efekt obcowania z wysokiej klasy urządzeniem.


Zachowana na wysokim poziomie użyteczność nie ucierpiała w żaden sposób poprzez nadanie zegarkowi jednoznacznego i rozpoznawalnego wyglądu.
Wersja 41, 5 mm to doskonały wybór, dla osób, dla których 39,5 mm średnicy to jednak mało, a 43,5 mm jest już opcją „wagi ciężkiej”, szczególnie na solidnej stalowej bransolecie.
Nieco mniejszy brat ma wszystkie pozytywne cechy pierwowzoru, przy mniejszej wadze i rozmiarze. Szerokość bransolety zmniejszyła się z 24 do 22 mm. On także ma zwieńczenie koperty w postaci obrotowej lunety z czarną, ceramiczną wkładką, na której wygrawerowano skalę nurkową.

Przez wkręcany i przeszklony dekiel możemy oglądać mechanizm Oris 733 z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej, powstały na bazie znanej i sprawdzonej konstrukcji jaką jest mechanizm Sellita SW 200-1. Do wyboru jest wariant modelu Aquis Date z zapinanym na klamrę czarnym gumowym paskiem, lub wariant z trójrzędową stalową bransoletą z zapięciem wyposażonym w rozszerzenie na piankę nurkową.
Wodoodporność, jak przystało na pełnoprawnego „nurka”, to 300 metrów.
Drugi z „nowych” w rodzinie to Oris Aquis 39,5 mm z nową tarczą w kolorze morskiego błękitu.

Także ten cyferblat ma naniesiony wyraźny szlif słoneczny. Nakładane indeksy z masą świecącą i dobrze widoczne wskazówki są także i jego atrybutem. Datownik widoczny na godzinie szóstej jeszcze mocniej skraca indeks godziny 6. Poza średnicą koperty i kolorem tarczy, cały wyżej przedstawiony opis większego „brata” doskonale pasuje również do tej najmniejszej wersji.
Obrotowa luneta posiada dodatkowy, wyróżniający element wobec reszty kolekcji.
Wkładka ze skalą nurkową została wykonana z wolframu.


Wolfram to metal o ciekawym kolorze, charakteryzujący się bardzo wysoką twardością, a przez to i odpornością na zarysowania. Wykonanie lunety z tego metalu podnosi praktyczny aspekt tego zegarka, bo pierścień będzie przez długi czas wyglądał niemalże jak nowy, bez uszkodzeń. W modelu Date 39.5 mm zastosowano oczywiście także, tak jak w pozostałych Aqiusach, wypukłe szkło szafirowe z powłoką antyrefleksyjną.
Mocowanie do nadgarstka to także gumowy pasek lub stalowa trójrzędowa bransoleta z rozszerzeniem. Bransoleta w wypadku tego zegarka ma szerokość 21 mm.
Cena modelu Oris Aquis Date o średnicy koperty 41,5 mm na gumowym pasku wyceniono na kwotę 6 990 złotych, a na wariant na stalowej bransolecie na 7 790 złotych. Mniejszy reprezentant kolekcji Aquis Date z nowym kolorem tarczy wyceniono na 8 290 złotych na bransolecie.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki Oris znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – ORIS.
Adrian Szewczyk
10:16 16.06.2020Zegarki
ORIS Aquis Date – nowe wersje udanego „divera”
REKLAMA
TRASER – 30 lat zegarków taktycznych
Bardzo wiele zegarków opisywanych jest przed producentów lub sprzedawców jako wojskowe, militarne. Zazwyczaj mamy jednak do czynienia z modelami, którym nadano jedynie wo ...
Błonie WX302. Mechanizm
Jako, że pierwsze prezentacje naszych nowych modeli zegarków z linii Błonie WX302, wzbudziły dość szerszą dyskusję na temat zastosowanego przez nas mechanizmu, poniżej pr ...
Zegarmistrzostwo jako sztuka, sztuka jako inspiracja dla zegarmistrzostwa
„Prawdziwe dzieło sztuki” – tak eufemistycznie określa się czasem zegarki, a opinia ta dotyczy w szczególności wyrobów, które są: pięknie wykonane, kosztowne i zaawansowa ...
Recenzja: G-SHOCK GMW-B5000D-1CER z kopertą i bransoletą ze stali. Pancernik pod lupą!
Model GMW-B5000D-1CER to zegarek, który ma łączyć bogatą historię marki Casio G-SHOCK z nowoczesnymi technologiami i nieco bardziej luksusowym, choć nadal użytkowym wykon ...
PRIM Traktor 34 LE. Subtelny i elegancki zegarek z manualnym naciągiem
Język czeski jest bardzo fajny i nawet jeśli użyłbym określenia, że śmieszny, to na pewno nie w znaczeniu pejoratywnym. Po prostu Polak słyszący język czeski bardzo częst ...
Czy to jeszcze zegarki? G-SHOCK Nano w trzech wersjach
Zegarki marki G-Shock od zawsze wyróżniały się na tle klasycznych czasomierzy. Wytrzymałość, sportowy charakter, a w bardzo wielu przypadkach dominacja swoimi gabarytami ...
Recenzja: Edifice EFK-100 Automatic. Pierwszy zegarek mechaniczny marki Casio!
„Piekło zamarzło, firma Casio zaproponowała zegarek… mechaniczny! Nie ukrywam, że nieraz zdarzało mi się pomyśleć, iż byłoby to idealne uzupełnienie jej oferty, ale z dru ...
Nagrody GPHG 2025. Kto zwyciężył w zegarkowych Oscarach?
Każdego roku jury na gali GPHG honoruje najbardziej niezwykłe zegarki i innowacje, celebrując wybitne rzemiosło, techniczną doskonałość i kunszt zegarmistrzostwa. Podczas ...
G-SHOCK Origami Series. Kolekcja inspirowana japońską sztuką składania papieru
Słyszysz „G-SHOCK” i wyobraźnia podsuwa Ci obrazy zegarka trafianego hokejowym kijem, rozjeżdżanego przez samochód albo taplanego w błocie w kambodżańskiej dżungli w samy ...
Venezianico Nereide Verdigris. Fascynująca ewolucja metalu na przestrzeni czasu
Meccaniche Veneziane to włoska marka zegarmistrzowska, której pojawienie się kilka lat temu przyjąłem bardzo entuzjastycznie. A to z tego powodu, że stylistyka tych zegar ...
Formex. Niezależna marka zegarków, która kradnie nasze serca? (AuroChronos 2026)
Wyobraźmy sobie markę zegarmistrzowską, która w 2008 roku, w samym środku globalnego finansowego sztormu, niemal znika z radarów, by dekadę później stać się synonimem inż ...
Ball Roadmaster Perseverer. Inspirowany postacią Henry’ego Forda, ikony przemysłu
BALL Watch Company to marka, której historia sięga 1891 roku, a jej narodziny były w dużej mierze dziełem przypadku. Po tragicznym czołowym zderzeniu pociągów w Kipton w ...








greenlogic.eu