Model Ocean 39 GMT Premium 500 to nowość niemieckiej marki Steinhart, producenta oferującego… szwajcarskie zegarki. Tak, to nie pomyłka, już pisaliśmy o tym, że zegarki Steinhart mogą nosić i noszą oznaczenie Swiss Made, choć firma pochodzi z Niemiec.
Marka ta oferuje głównie zegarki sportowe, ale także proponuje różne wariacje na temat klasycznego zegarka typu „pilot”, czy też lubiane modele w stylu chronometrów morskich. Ważną pozycję w portfolio zajmują zegarki typu diver, z których wiele jest interpretacją klasycznego wzoru zegarka do nurkowania, z których najbardziej rozpoznawalnym i ikonicznym wręcz przedstawicielem jest Rolex Submariner. Marka Steinhart „zadbała” jednocześnie o podobieństwa i różnice w każdym niemal detalu.
Prezentowana w niniejszym artykule nowość Steinhart to krok, a może nawet kilka kroków dalej na drodze nadawania swoim zegarkom wyraźnych różnic.


Model Ocean 39 GMT Premium 500 to bardzo nowoczesna interpretacja wzoru o którym piszę. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że tą propozycją producent chce zachęcić osoby poszukujące zegarków o nieco mniejszych wymiarach koperty. Jak zawarto w nazwie, jego stalowa koperta ma 39 mm średnicy. Grubość jest na poziomie 13 mm.
To oznacza, że posiadacze szczuplejszych nadgarstków będą czuć się z tym zegarkiem komfortowo mimo, że uszy są ustawione raczej poziomo, tylko minimalnie kierując się ku dołowi. Takie ułożenie uszu współtworzy łagodny łuk, w jaki układa się boczny profil koperty, która jest wykończona tak, jak inni przedstawiciele linii Ocean.
Górna powierzchnia uszu jest szczotkowana, a boki koperty są polerowane. To wykończenie na wysokim poziomie pod względem jakości, co warto dodać.

Okalające koronkę wypustki dość szczelnie do niej przylegają, a zakręcana koronka jest dość duża, przez co powinna być wygodna w użytkowaniu. Na jej czole wygrawerowano logo firmy.
Ale co marka oferuje jeszcze, poza ukłonem firmy w kierunku osób „zmęczonych” ciągłym trendem w zakresie zwiększania wymiarów zegarków? Otóż sporo.
Matowo czarna tarcza z klasycznymi indeksami nałożonymi jako gruba warstwa masy luminescencyjnej SuperLuminova BGC 9 prezentuje się czytelnie, ale i nowocześnie.
Indeksy 3 i 9 wykonano jako wydłużone prostokąty, indeks 12 jako trójkąt z grotem skierowanym do wewnątrz, a pozostałe znaczniki jako duże okrągłe punkty.


Nie znajdziemy na tarczy indeksu na godzinie 6, gdyż przestrzeń ta została wykorzystana na umieszczenie okienka datownika. Na skośnej powierzchni pierścienia dystansującego, który jest także w kolorze czarnym, nadrukowano podziałkę minutową w postaci wąskich kresek i liczbowych oznaczeń co 5. Główną rolę grają jednak ciekawie zaprojektowane wskazówki.
Wskazówkę godzinową i minutową zaprojektowano jako masywny, lakierowany na biało szkielet wypełniony wewnątrz masą świecącą, podobnie jak na indeksach. Tak osiągnięta wyrazistość daje świetną czytelność tak w dzień, jak i po naświetleniu, kiedy odczytujemy czas w słabych warunkach oświetlenia. Również sekundnik jest w większej części pokryty masą SuperLuminova BGW 9.
Model Steinhart Ocean 39 GMT ma jeszcze jedną wskazówkę. To oczywiście ta, która zapewnia wskazania i odczyt funkcji GMT, sugerowanej w nazwie modelu. Wskazówka jest niebieska, z początku wąska, ale zakończona sporym trójkątnym grotem, znów z wypełnieniem masą świecącą. Odczyt czasu wskazywany nią odbywa się na skali grawerowanej na obrotowej lunecie, o której więcej napiszę w dalszej części artykułu.

Cały zestaw wskazówek w części centralnej, przy osi jest matowo czarny. Pod indeksem godziny 12-tej nadrukowano nazwę firmy i logo, czyli literę „S” w koronie.
Poniżej, pomiędzy środkiem tarczy a indeksem godziny 6-tej jest nieco więcej informacji. W najwyższym położeniu jest nazwa modelu, czyli „Ocean”, następnie niżej, w prostokącie z niebieskim tłem napis „Thirty Nine”, czyli 39, a w trzecim rzędzie napis „GMT i 500 m” odnoszący się do imponującej - jak na wielkość zegarka - klasy wodoodporności.
Tarczę chroni grube szkło szafirowe z wyraźnym fazowaniem zewnętrznej krawędzi. Ma ono także naniesioną od wewnątrz podwójną powłokę antyrefleksyjną. Szkło okala luneta. Jest ona stalowa, ząbkowana dla zapewnienia stabilnego chwytu, a zastosowana wkładka jest ceramiczna i dwukolorowa.

Część górna lunety jest czarna, a dolna niebieska, w odcieniu zgodnym z akcentami na tarczy. Wygrawerowano też na niej podziałkę godzinową w trybie 24 godzinnym. Co druga godzina jest punktem by uprościć formę. To właśnie za pomocą tej skali i wskazówki GMT odczytujemy czas w drugiej strefie. W ciemności odczyt ułatwia wypełnienie grawerów masą świecąca.
Trzeba przyznać, że gdy jest ciemno ta spora liczba fluorescencyjnych oznaczeń robi wrażenie, tym bardziej, że zastosowana masa daje ciekawy, atrakcyjne niebieskie światło.

Po drugiej stronie zegarka, do polerowanego spodu koperty wkręcany jest dekiel, dookólnie szczotkowany z wygrawerowanymi podstawowymi informacjami. Nietypowo dla tej linii ma on też przeszklenie szafirowym szkłem.
Możemy dzięki niemu obserwować całkiem atrakcyjnie wyglądający mechanizm. W tym wypadku to Eta 2893-2 w wykończeniu Premium, czyli atrakcyjnym dla oka. Dostrzec możemy ryflowany na kształt łopatek turbiny pierścień dookoła mechanizmu, perełkowane powierzchnie płyt i mostków oraz wahnik z charakterystycznym wycięciem na kształt korony Steinharta. Poza tym cała widoczna część mechanizmu zabarwiona jest na złoty kolor.

Prócz atrakcyjnego wyglądu mechanizm ten ma bardzo dobrą opinię. To sprawdzone zegarkowe „serce” o wysokim poziomie bezawaryjności i dobrej precyzji chodu. Łożyskowanie odbywa się a 21 kamieniach. Paca w 4 hercowym rytmie, czyli 28 800 wahnięć balansu na godzinę, a rezerwa chodu przy pełnym naciągu sprężyny to nie mniej niż 42 godziny. Oczywiście jest możliwość ręcznego dokręcania a dokładne ustawienie zegarka wspomaga funkcja stop sekundy.
Steinhart Ocean 39 GMT premium 500 oferowany jest wraz ze trójrzędową bransoletą wykonana ze stali szlachetnej, oczywiście z pełnych ogniw i z pełnymi maskownicami. Szerokość przy uszach to 20 mm, a przy klamrze 16 mm.


Zastosowana klamra to standardowe, bransoletowe zapięcie, składane, zwalniane przyciskami z dodatkowym zabezpieczeniem.
Nowa propozycja Steinharta wydaje się być ciekawą ofertą dla osób, które szukają „wspomagającego” narzędzia do nurkowania. Co więcej, (zapewne o wiele, wiele częściej) jest to wygodny, wytrzymały zegarek do codziennego użytkowania.
Zegarek nie tylko dobrze prezentuje się na fabrycznej bransolecie, lecz także daje pole do popisu i zmiany charakteru za pomocą pasków. Model wyceniony został na kwotę 2 870 złotych.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki STEINHART znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – STEINHART.
Adrian Szewczyk
09:58 20.03.2019Zegarki
Steinhart Ocean 39 GMT Premium 500
REKLAMA
Cuervo y Sobrinos - szwajcarska manufaktura, latynoskie dziedzictwo
Kuba jako kraj, kojarzy nam się przede wszystkim z tytoniem, cygarami, oraz zmysłowym tańcem. Mało kto wie jednak, że zanim zmiany polityczne dotknęły ten środkowoameryka ...
Omega Speedmaster i droga do gwiazd. Historia kultowego zegarka - Część 1
Zanim stał się legendą eksploracji kosmosu, instrumentem ratującym ludzkie życie w lodowatej próżni i nieodłącznym elementem skafandrów ciśnieniowych NASA, był dzieckiem ...
Koperty zegarków z metali popularnych. Super TitaniumTM
W poprzednim opracowaniu na temat metali służących do produkcji kopert zegarkowych (Koperty zegarków z metali popularnych. Tytan versus stal szlachetna), jaki pojawił się ...
Błonie Elektro. Polski projekt i w pełni autorskie zegarki Amper, Wolt i Herc
Wspomnę o tym po raz kolejny, bo po prostu miło o czymś takim mówić czy pisać, że polska firma zegarmistrzowska Błonie cały czas się rozwija. Tak naprawdę, biorąc pod uwa ...
Davosa Ternos Professional 68H Carbon LE. Funkcjonalny i gotowy na realne wyzwania
Testowany w zeszłym roku przez naszą redakcję Ternos Professional 68H Automatic doczekał się też limitowanej wersji wykonanej z karbonu. Dzięki temu rasowy "toolwatch" na ...
Orient 75th Anniversary Stretto. Limitowane zegarki z okazji 75-lecia marki!
O japońskiej marce Orient pisaliśmy wielokrotnie. To bardzo wdzięczny temat, ponieważ zazwyczaj mamy do czynienia z zegarkami atrakcyjnymi na wiele sposobów, bardzo częst ...
Omega Seamaster Diver 300M Milano Cortina 2026. Od mrocznych głębin po olimpijskie podium
Tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie, odbywające się w dniach 6 - 22 lutego, przeszły już do historii. Ale to nie koniec sportowych zmagań, gdyż przed nami 14. edycja Z ...
Oris Aquis Date Relief. Powrót wersji z reliefową skalą na lunecie
Okres przedwakacyjny i wakacyjny to taki moment w branży zegarmistrzowskiej, kiedy prezentowane nowości to zegarki bardzo często w jakiś sposób dostosowane do tego ulubio ...
8 dni z białym Moonwatchem. Recenzja Omegi Speedmaster Professional „White Dial”
Listopad 2023 roku, Nowy Jork. Na zamkniętej, oświetlonej nastrojowym światłem wystawie „Planet Omega” pojawia się Daniel Craig. Oficjalny ambasador marki i dla wielu iko ...
Bulova Military Chronograph VWI Special Edition. Strażnicy czasu i honor weteranów
Chłodny, zamglony poranek w prowizorycznej polowej bazie, słońce ledwo przebija się przez korony drzew, rzucając pierwsze prościutkie promienie na metalowy składany stoli ...
Prezentujemy: Tudor Monarch. Tarcza z fakturą papirusu i kontrolowany błąd
Od czasu do czasu na rynku pojawiają się zegarki, które emanują nostalgią, ale są na wskroś nowoczesne, będące pomostem między zamierzchłą epoką a technicznym jutrem. Gdy ...
Relacja: Jezioro Zuryskie i zaskakująca premiera Certiny DS Super PH 2000M
Przez ostatnich kilkanaście lat działalności wydawnictwa „Zegarki i Pasja” miałem przyjemność uczestniczyć w podróżach organizowanych przez marki zegarmistrzowskie oraz w ...







greenlogic.eu