Serce zegarka – Ronda R150 Mecano

POWRÓT 16.05.2016 Zegarkowy świat
Serce zegarka – Ronda R150 Mecano

Każda ze szwajcarskich firm zegarkowych, tak z grona tych "budżetowych", jak i wielu bardziej prestiżowych producentów, starają się oferować nam zegarki charakterystyczne dla każdej z nich, a równocześnie wyróżniające się w zegarkowej ofercie. Jednak tak naprawdę, jeden z najistotniejszych elementów zegarka bardzo często bywa taki sam… 

Pasjonaci zegarmistrzostwa wiedzą o jakim elemencie mowa. Wielu użytkowników nie ma o nim pojęcia, bo zazwyczaj wystarcza im ogólna opinia o producencie, oraz wizualne i użytkowe własności produktu.

Ten wspólny element to mechanizm.

Możemy kupić Certinę za 1500 zł z mechanizmem ETA 2824, ale możemy kupić także model zegarka Tudor, czy Breitling z mechanizmem ….. no właśnie - ETA 2824.
Są to zazwyczaj inne wersje wykonania tegoż wyrobu, bo mechanizmy ETA występują w różnych wariantach różniących się, wykończeniem i innymi detalami mającymi wpływ na trwałość, dokładność i ogólnie pracę mechanizmu. Jednak pod względem konstrukcyjnym - to takie same mechanizmy, wychodzące od tego samego producenta.

Do niedawna każda z marek zegarkowych mogła projektować swoje czasomierze mając do dyspozycji dość bogatą ofertę firmy ETA. Mógł brać pod uwagę tak mechanizmy z ręcznym naciągiem, jak i z automatycznym, podstawowe, oraz wyposażone w różne dodatkowe konstrukcje zwane komplikacjami, czy też specjalne moduły firm zewnętrznych.


Mechanizm Ronda R150 Mecano

Był to bardzo wygodny sposób działania.

Jednak w gronie szefostwa Swatch Group, w skład której wchodzi firma ETA, podjęto decyzję o ograniczeniu dostępności mechanizmów dla zewnętrznych producentów - firm nie wchodzących w skład Swatch Group.

To była bardzo „brzemienna” w skutkach decyzja.

Po pierwsze mechanizmy ETA istotnie podrożały, a po drugie wielu producentów, szczególnie małych niemal z dnia na dzień obudziło sie w nowej, przerażającej rzeczywistości.
Wprawdzie Federacja Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego odroczyła termin wprowadzenia w życie tejże decyzji monopolisty, wymusiła realizację kontraktów, ale wcześniej, czy później zupełnie zmieniła się dostępność mechanizmów.

Trzeba było szukać innych dostawców.

Na szczęście żadna branża nie toleruje zbyt długo próżni. Wielu producentów spojrzało życzliwie na wschód. Tak zwane micro brandy, w szczególności wszystkie nie szwajcarskie, zaczęły częściej stosować mechanizmy Seiko, lub Miyota. Także na rynku Helwetów, dla marek sygnujących swoje wyroby znakiem „Swiss Made” stosunkowo szybko pojawiły się nowe możliwości.


Dzięki czasowi wyznaczonemu przez branżową federację, w odpowiednim czasie powszechniej dostępne stały się mechanizmy Sellita - mające w ofercie odpowiedniki dla niemal każdej ETY. Pojawiły się mechanizmy Soprod, Claro. Wielu silniejszych producentów poszło w kierunku opracowywania swoich własnych mechanizmów. Wielu produkcję takich mechanizmów wdrożyło.


Wszystkie te ruchy to jednak…. ciągle mało.


Na rynku istnieje zapotrzebowanie na mechanizm dostępny na szeroką skalę, w przystępnej cenie i spełniający wymogi branżowych regulacji, by można było stosować go w zegarkach Swiss Made. Tego typu potrzebę zaspokoić może jedynie firma posiadająca doświadczenie w prawdziwie masowej produkcji.

Na pewno doskonałą odpowiedzią na takie zapotrzebowanie jest tegoroczna – zaprezentowana na targach Baselworld 2016 oferta firmy Ronda.


Mechanizm Ronda R150 Mecano

Większość z nas kojarzy tego producenta z mechanizmów kwarcowych. Bardzo cenionych, ale i masowo produkowanych. W tym w budżetowych wersjach oznaczonych jako „swiss parts” - produkowanych w Tajlandi.

Niewiele osób pamięta jednak, wiele nigdy nie słyszało, że w latach sześćdziesiątych poprzedniego wieku Ronda produkowała mechanizmy mechaniczne z automatycznym naciągiem.

Opowieść o marce Ronda rozpoczyna się ponad 65 lat temu, w dolinie Waldenburg w Szwajcarii. Ronda to „dzieło”, które zaczęło się jako małe i skromne wiejskie przedsiębiorstwo. Do etapu koncernu rodzinnego, który obecnie zatrudnia około 1800 pracowników na całym świecie rozwijało się przez dziesięciolecia.

Po Drugiej Wojnie Światowej William Mosset doświadczony pracą w firmie Oris postanowił rozpocząć własną działalność. 19 marca 1946 roku założył własną firmę. Trzeba było ją oczywiście zarejestrować.

Pod jaką nazwą?

William był zainspirowany francuskim terminem "arrondir", odnoszącym się do zaokrąglania przegubu ręki, na której nosimy zegarek.

W ten sposób powstała nazwa Ronda.

Na początku firma produkowała elementy dla innych producentów. W latach 60-tych Ronda produkowała już własne mechanizmy.

Jednak lata 70-te przyniosły „kwarcową rewolucję”.

W 1974 Ronda opracowała swój pierwszy mechanizm kwarcowy. Odtąd ten typ mechanizmów stał się podstawą produkcji, a w ciągu krótkiego czasu jedyną podstawą działania firmy Ronda.

Mechanizmy kwarcowe produkowano w Szwajcarii, Chinach i w Tajlandii. Wprowadzano kolejne, coraz bardziej skomplikowane konstrukcyjnie rozwiązania, rozbudowywano fabryki, w tym te szwajcarskie. To pozwoliło firmie na rozwój, uzyskanie dobrej pozycji finansowej – a to z kolei otworzyło nowe perspektywy w świetle dzisiejszych ograniczeń dostępności ,powszechnych wcześniej, mechanizmów ETA.


Mechanizm Ronda R150 Mecano

Tak więc, na 70 lecie swojego istnienia, na ostatnich targach Baselworld Ronda przedstawiła coś bardzo ważnego.

Mechaniczny mechanizm z automatycznym naciągiem przeznaczony do wielkoseryjnej produkcji.

Mechanizm odpowiadający niemal dokładnie wymiarami ETA 2824. Ma szerokość 11,5 linii czyli 25,6 mm oraz 4,4 mm grubości – o 0,2 mm mniej niż odpowiednik - 2824. Mechanizm, który w założeniach ma być łatwo dostępny i rozsądnie wyceniony. Jego sprzedaż ma ruszyć pod koniec bieżącego lub na początku roku przyszłego. Wizualizacje to na razie klasyczne komputerowe rendery.

Jednak jeśli wygląd zostanie zachowany – możemy w podstawowej wersji spodziewać się niezbyt finezyjnej, ale precyzyjnej obróbki, z polerowanymi krawędziami mostków, co będzie stanowić dobrą bazę do kolejnych zdobień.

Mechanizm ten nazwano Ronda R150 Mecano. Nie trudno, tak spoglądając na rendery, jak i mając na uwadze wspomniane wyżej wymiary dojść do wniosku, że mechanizm ten ma konkurować z Etą 2824 czy Sellitą SW 200.

Można sądzić, że dla wielu miłośników, a w szczególności dla małych producentów to właśnie ta nowość Baselworld była najważniejszym wydarzeniem tegorocznych targów. Brak konkurencji i niewystarczające możliwości produkcyjne są niekorzystne tak dla konsumentów jak i małych producentów. Dzięki zapowiedzi Rondy możliwości działania i konkurowania na rynku rosną.

Mechanizm Ronda R150 Mecano

Mechanizm Ronda R150 tworzono cztery lata. Jest on łożyskowany na 25 kamieniach. Zapewnia on 40-godzinną rezerwę chodu. Pracuje z częstotliwością 28,800 wahnięć na godzinę (4 Hz). Ma typową konfigurację wskazań. Czas za pomocą wskazówek: godzinowej, minutowej i sekundnika, oraz datownik - wskazanie dnia miesiąca.

Oczekiwana na początek wielkość produkcji to 100 000 mechanizmów na rok.

Zapowiedziana cena ma wynosić około 66 CHF, co uczyni go bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem dla tych, którzy szukają zegarka z oznaczeniem Swiss Made za rozsądne pieniądze

Smile.

Produkcja będzie odbywać się w Szwajcarii, choć Ronda przyznaje, że część komponentów może pochodzić z fabryk w Azji, jednak końcowy montaż planowany jest w Szwajcarskim Ticino. Można mieć nadzieję, graniczącą z pewnością, że będzie to dobry mechanizm. Ronda to bardzo doświadczony producent o sporych możliwościach.

Ronda oczywiście planuje, by w oparciu o bazowy mechanizm R150 w przyszłości wprowadzić rozwiązania rozbudowane o kolejne moduły i komplikacje.

Mechanizm Ronda R150 Mecano

Specyfikacja techniczna:

Debiut marzec 2016 (Baselworld)
Rozmiar: 11,5 linii – 25,6 mm
Grubość: 4,4 mm
Łożyskowanie: 25 kamieni ,
System antywstrząsowy: Incabloc
Naciąg: automatyczny, dwukierunkowy
Częstotliwość pracy: 28 800 wahnięć na godzinę (4Hz)
Rezerwa chodu : 40 godzin
Dokładność oceniana na: +/- 12 sekund dziennie, maksymalna odchyłka 30 sekund dziennie we wszystkich pozycjach i +/- 20s/dzień sprawdzane w ciągu 24 godzin w różnych pozycjach.
Sprężyna: Nivaflex

Zapowiedziana produkcja przewiduje wykonanie mechanizmu nieregulowanego i niezdobionego.
 

Adrian Szewczyk

Tagi:

Magazyn ZIP NR 6

MAGAZYN ZIP NR 6 - wydanie wakacyjne!

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Oris

REKLAMA

Partner Czasocholicy

PARTNER

Aerowatch

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Seiko2

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Sprężyna w bębnie. Zależności, serw...
Sprężyna w bębnie. Zależności, serw...
11.05.2016
Balticus – nowa marka na polskim ry...
Balticus – nowa marka na polskim ry...
27.05.2016

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Emile Chouriet
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco