Laurent Ferrier to marka, której zegarki zachwycają nie tylko zaawansowaniem technicznym czy jakością wykonania, ale także wyjątkowo atrakcyjnie podanym minimalizmem. Minimalizm formy urzeka nawet w sportowych modelach tej firmy, a hipnotyzuje wręcz w typowo eleganckich. Taka sytuacja to nie przypadek. Moim zdaniem, ale nie tylko moim, niewymuszona elegancja tych zegarków to wpływ 30 lat doświadczeń oraz kreatywnej pracy Laurenta Ferrier w marce Patek Philippe. Ten zegarmistrz, ale i zapalony kierowca wyścigowy założył swoją samodzielną firmę 2010 roku. To nadal niewielki, ale też ekskluzywny producent. W 2013 roku powstało raptem 140 zegarków pod tą marką.
Zaprezentujemy nową odsłonę zegarka z funkcją wiecznego kalendarza.

Laurent Ferrier Galet Annual Calendar School Piece Opaline Black & White to model w którym moim zdaniem widać doskonale swobodnie osiągany, bezpretensjonalny elegancki styl, który jest również tak dobrze widoczny w zegarkach Patek Philippe.
W żadnym wypadku nie ma tu naśladownictwa, to bardziej niuanse i forma, które dają tak wysublimowany odbiór, przy którym mimo zupełnej odmienności, takie właśnie skojarzenia mi się nasuwają. Nowa odsłona zegarka Laurent Ferrier Galet Opaline występuje w kilku wersjach koperty i tarczy. Możemy wybrać obudowę wykonaną z 18-karatowego żółtego złota lub 18-karatowego złota różowego, bądź też klasyczną, wykonaną ze stali szlachetnej.

Cechą wspólną każdej wersji są oczywiście wymiary, czyli średnica 40 mm i grubość 10,1 mm, choć ten drugi wymiar podawany jest bez szkła. Wraz z wypukłym szkłem szafirowym to już 12,8 mm. Wodoodporność ustalono na poziomie do 30 metrów.
Spłaszczona, cebulkowata koronka pasuje do wizerunku zegarka dobrze, nie rzuca się w oczy i wzmacnia jego elegancki charakter.

Tarcza zegarka stanowi jego cechę charakterystyczną, od razu zauważalną, bowiem ma krzyżowy styl wynikający z nadrukowanych linii dzielących ją na połowy w pionie i poziomie. Elegancką tarczę w białym kolorze umieszczono w obudowie wykonanej z czerwonego złota, a czarny cyferblat znajdziemy w wersji z kopertą wykonaną z tego kruszcu w kolorze żółtym.
Tarcze mają raczej matowe wykończenie i poza zagłębieniami na okienka kalendarza oraz tarczy małej sekundy są płaskie. Każda z wersji na swoim obwodzie ma nadrukowany pierścień datownika z dniami miesiąca.

W białym modelu to niebieskie cyfry zwieńczone czerwonym 31, a w czarnym to nadruki białe, tak jak pozostała część tej tarczy, także z czerwonym 31. Zaraz za okręgiem utworzonym z dni miesiąca nadrukowano subtelną podziałkę minutową z wyodrębnionymi jako dłuższe indeksami godzinowymi. Zupełny minimalizm.
Na godzinie 6 znajduje się wspomniana zagłębiona tarcza małego sekundnika. Jej wnętrze jest dookólnie giloszowane, a subtelna wskazówka pracuje na skali sekundowej nadrukowanej co 5, z czego co 15 indeksiki są w kolorze czerwonym. Pod godziną 12-tą umieszczono prostokątne okienka na których odczytamy dzień tygodnia oraz miesiąc. Pod nimi nadrukowano nazwę firmy. Wskazania czasu dokonywane są za pomocą wyszukanych wskazówek o bardzo wysublimowanej elegancji, wykonanych z białego złota.

W wersji białej zostały one „obrobione” rutenem, a w czarnej pomalowano je na biało. Obie wersje są bardzo czytelne jeśli chodzi o prezentację wskazań, mimo, że w zestawie wskazówek centralnych jest jeszcze jedna, polakierowana na czerwono wskazująca dzień miesiąca. Taka kompozycja to przykład zegarka z rocznym kalendarzem, który nie stracił nic na elegancji, mimo dodatkowych wskazań cechując się jednocześnie porządkiem i czystością formy na tarczy. Zegarek oferowany jest na miodowym lub szarym pasku wykonanym ze skóry aligatora z zapięciem typu motylkowego.
Sercem zegarka jest mechanizm LF kaliber nr 126,01 z naciągiem ręcznym:
• Średnica mechanizmu: 31,60 mm (14´´´).
• Grubość: 5,80 mm.
• Częstotliwość pracy: 3Hz (21´600 / H).
• Rezerwa chodu: 80 godzin.
• Liczba komponentów: 235.
• Liczba kamieni łożyskujących: 23

Mechanizm umożliwia odczyt wskazania dnia miesiąca, tygodnia i miesiąca w roku rozróżniając niejako miesiące z 30 i 31 dniami, więc jedyna korekta kalendarza jest konieczna raz w roku: 1 marca. Szafirowe przeszklenie dekla zapewnia piękny widok finezji wykończenia mechanizmu przyozdobionego motywem Côtes de Genève z obróbką z rutenu zdobiąca mosty i płyty. Ręcznie wykończone poprzez fazowanie i polerowanie są krawędzie. Także ręcznie polerowane są łebki śrubek.
Ponad kołem balansowym umieszczono wskazanie rezerwy chodu.
Dni tygodnia są aktualizowane poprzez użycie przyciski umieszczonego po lewej stronie koperty na godzinie 10-tej. Pozostałe wskazania ustawiamy za pomocą koronki. Szybka regulacja daty za pomocą centralnej wskazówki może być wykonana przez obrócenie odciągniętej koronki do przodu, a wstecz gdy chcemy dokonać aktualizacji miesiąca.

Galet Annual Calendar School Piece Opaline Black & White to niepowtarzalny, nietuzinkowy, codzienny zegarek, mogący służyć bez kłopotu także za zegarek elegancki do formalnych zestawień. Oczywiście pod warunkiem, ale tylko jednym.
Musimy mieć możliwość wyłożyć na niego około 220 000 złotych za wersję z kopertą wykonaną ze stali szlachetnej lub 20 000 złotych więcej za model z kopertą wykonaną ze złota.
Adrian Szewczyk
18:04 14.05.2019Zegarki
Laurent Ferrier - Galet Annual Calendar School Piece Opaline Black & White
REKLAMA
Victorinox. Od scyzoryków oficerskich do marki o globalnym zasięgu!
Markę Victorinox zna zapewne niemal każdy. Szwajcarskie scyzoryki oficerskie to produkt obecny na całym świecie i to właśnie Victorinox jest ich synonimem. Z kolei osoby ...
Dlaczego warto pamiętać o zegarach wieżowych? Spojrzenie historyczne
Aby rozmawiać o tym, czym są zegary wieżowe i dlaczego niestety są często niedocenianym świadectwem minionych czasów, najlepiej byłoby spojrzeć na nie z punktu widzenia p ...
Zegarmistrzostwo jako sztuka, sztuka jako inspiracja dla zegarmistrzostwa
„Prawdziwe dzieło sztuki” – tak eufemistycznie określa się czasem zegarki, a opinia ta dotyczy w szczególności wyrobów, które są: pięknie wykonane, kosztowne i zaawansowa ...
Nagrody GPHG 2025. Kto zwyciężył w zegarkowych Oscarach?
Każdego roku jury na gali GPHG honoruje najbardziej niezwykłe zegarki i innowacje, celebrując wybitne rzemiosło, techniczną doskonałość i kunszt zegarmistrzostwa. Podczas ...
Recenzja: Herbelin Inspiration Automatic Moon Phase. Subtelny i klasyczny zegarek mechaniczny
Francuska marka zegarmistrzowska Herbelin już od 1947 roku oferuje zegarki nie tylko na lokalnym, francuskim rynku. Sprzedaż odbywa się bowiem także w wielu innych krajac ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Mniejszy wymiar rakiety. Zegarki Vostok Europe N1 Rocket Compact
W świecie horologii, gdzie przez ostatnią dekadę dominowały zegarki o masywnych, nierzadko przytłaczających gabarytach, obserwujemy obecnie fascynujący powrót do klasyczn ...
Seiko 5 Sports Pink Panther Limited Edition. Różowy debiut, którego nie sposób przegapić
Różowa Pantera, czyli Pink Panther, to kultowa postać, która z niezachwianą gracją i elegancją wkroczyła do świata popkultury, stając się globalną ikoną humoru i stylu. J ...
Straum. Norweska marka i zegarki z fiordów (AuroChronos 2026)
Jeśli nie jesteś szwajcarską marką z długą historią i tradycjami, masz dwa wyjścia – albo naśladować marki mainstreamowe, albo pójść własną drogą. Norweski Straum wybrał ...
Junghans Meister Chronoscope Limited Edition. Prawdziwe perełki w limitowanej edycji
Junghans jako firma ma się zapewne świetnie, natomiast jeśli chodzi o polski rynek to niedawno odbyła się mała rewolucja, związana ze zmianą dystrybutora w naszym kraju, ...
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur. Zegarki tak wyjątkowe, że trzeba je zobaczyć (AuroChronos 2026)
Alexander Shorokhoff Uhrenmanufaktur to niemiecka firma zegarmistrzowska produkująca luksusowe zegarki mechaniczne o wysoce artystycznym designie. Siedziba firmy znajduje ...
Pięćdziesiąt lat minęło, czyli jubileuszowy zegarek Raymond Weil “The Fifty”
Pięćdziesiąt lat minęło… tą parafrazą słów tytułowej piosenki z serialu “Czterdziestolatek” chciałbym rozpocząć dzisiejszy artykuł. Oczywiście dobór słów nie jest przypad ...









greenlogic.eu