Certina modelami z kolecji DS Podium często podkreśla swoje zaangażowanie w sporty motorowe. Wiele czasomierzy, szczególnie linii DS Podium, nawiązywało już do tej dziedziny sportu. Choćby modele opracowane we współpracy z teamem F1 BMW Sauber, czy cieszący szczególnie nas Polaków zegarek poświęcony jednemu z najlepszych kierowców F1, którego karierę przerwał wypadek – czyli Robertowi Kubicy.
Model dziś opisywany - DS Podium Lap Timer - to zegarek zaprojektowany z myślą o wyścigach samochodowych. W tym właśnie sporcie szczególnie ważna jest przecież funkcja mierzenia i sumowania czasów okrążeń.
Sam posiadałem model linii DS Podium – wyglądał świetnie, miał mechanizm z automatycznym naciągiem z komplikacją konstrukcji w postaci stopera. Można było mierzyć chwilową prędkość za pomocą naniesionej na lunecie skali tachymetru. Jedynym problemem było to, że czasomierz miał trochę zbyt małą, jak na sportowy zegarek, średnicę. Oczywiście to moje subiektywne odczucie. Później pojawiły się modele Big Size.
Dziś prezentowany model ma ten parametr na należytym, a zarazem bardzo uniwersalnym poziomie, bo średnica koperty wynosi 42 mm.

To rozmiar, który zadowoli bardzo szerokie grono osób, tym bardziej, że do okrągłej koperty dopasowano dość krótkie uszy, mocno zgięte w dół, co jest niewątpliwie ukłonem wobec posiadaczy szczuplejszych rąk. Poza tym, tworzy to unikalny charakter zegarka, dzięki czemu modele z linii DS Podium są łatwo rozpoznawalne, nie tylko dla miłośników marki Certina.
Koperta ma szczotkowane powierzchnie. Uszy z każdej strony, ale i boki koperty są właśnie tak wykończone.
Spód z wciskanym deklem są polerowane. Także polerowany jest pierścień wokół tarczy. Jak przystało na model z motoryzacyjnymi konotacjami ma on wygrawerowaną skalę tachymetru. Głęboki grawer jest wypełniony czarnym lakierem dla poprawy czytelności. Pierścień ten jest stosunkowo wąski, co optycznie lekko powiększa zegarek. Po prawej stronie mamy umieszczony zestaw przycisków i koronkę, które stanowią swoiste "centrum dowodzenia" zegarkiem, czyli umożliwiają obsługę jego funkcji. Przyciski mają podłużny kształt i powierzchnię roboczą zaokrągloną równolegle do koperty.
Wygodna i ciekawa stylistycznie koronka jest z obu stron zabezpieczona wypustkami koperty. Nie jest ona zakręcana. Mimo tego i mimo wciskanego dekla, czasomierz oferuje wodoodporność do 100 metrów. To poza jakością i precyzją wykonania także zasługa zaimplementowanego systemu DS.

System Double Security (DS.) narodził się w 1959 roku jako próba odpowiedzi na coraz bardziej efektywne działania konkurencji. Certina, chcąc nadal pozostać w gronie marek uznanych i wysoce cenionych, musiała błyskawicznie reagować na zmiany i nowe trendy pojawiające się na rynku. Zaowocowało to decyzją o skupieniu się na maksymalnym podniesieniu poziomu wytrzymałości produktów marki, tak, aby był on wyraźnie wyższy od czasomierzy konkurencji. Rozpoczęto prace nad realizacją tej strategii, w efekcie czego opracowano system podwójnej ochrony mechanizmu.
Skuteczność tego systemu potwierdzano ekstremalnymi próbami.
Wiele z nich było dość spektakularnych. Np. zamontowanie zegarka do koła sportowego auta BMW. Po 15 okrążeniach z prędkością przekraczającą nieraz 170 km na godzinę – zegarek działał prawidłowo. Naukowcy United States Navy, Nasa – korzystali z zgarków Certina z systemem DS. – doceniając ich trwałość i odporność.
W 1969 roku znany wtedy kaskader Harry Froboess chcąc uczcić swoje 70te urodziny skoczył ze śmigłowca do jeziora Zuryskiego. Z Certiną DS oczywiście. Uderzenie w taflę wody nie zrobiło na zegarku wrażenia. Mnie osobiście najbardziej spodobał się test przeprowadzony w 1971 roku przez hokeistę Rolle Storza - Certinę DS zamknięto w hokejowym krążku. Uderzony przez Storza krążek z zawartością przy prędkości 160 km na godzinę przebił drewnianą ściankę i wpadł do bramki. Oczywiście schowana wewnątrz Certina działała jak gdyby nigdy nic….

Dziś skrót DS oznacza trochę mniej. Odporność mechanizmu osiąga się zastosowaniem innych systemów, ale dzisiejsze Certiny DS mają szkło szafirowe o zwiększonej wytrzymałości wobec tych stosowanych przez inne marki, zdecydowanie ponadprzeciętnie jest zabezpieczona koronka poprzez zastosowane uszczelki w niej i na trzpieniu, uszczelki w miejscu wciskania dekla, oraz wzmocnienie samego dekla. Taki zestaw dodatkowych usprawnień na pewno poprawi samopoczucie każdego użytkownika. Także Certina modelu DS. Podium Lap Timer, bo po krótkim opisie systemu DS wracamy właśnie do niej.
A nawiązując jeszcze do koperty, warto wspomnieć jak zegarek mocujemy na nadgarstku. Może to być wysokiej jakości stalowa bransoleta z pełnych ogniw lub skórzany czarny pasek z żółtymi elementami w wersji Racing Edition, bądź też z dziurkami w stylu Rally z widocznymi w nich czerwonymi elementami.
Koperta jest charakterystyczna dla linii – ale i tarcza wnosi bardzo wiele do ogólnego wizerunku tego zegarka. W tej wersji jest ona czarna, a na pierwszy plan wysuwa się wskazanie czasu dzięki wskazówkom o kształcie znanym już z innych modeli Podium, które na wyrazistych i czytelnych indeksach pozwalają uzyskać informacje o aktualnym czasie.

Datownik, tarcze stopera i małego sekundnika – mimo, że doskonale spełniają swoje funkcje, także są czytelne, to jednak nie zakłócają odczytu czasu. To bardzo ważne – bo nie zawsze udaje się zgrać czytelność podstawowego wskazania i ewentualnych dodatkowych. W tym przypadku mamy do czynienia z kolejnym modelem Certina, gdzie to się doskonale udaje.
Indeksy godzinowe są nakładane i obficie wypełnione masa luminescencyjną. Mają kształt wysokich, wydłużonych trapezów, a 9,12 i 3 są w postaci cyfr arabskich. Na godzinie 4-tej w podwójnej ramce mamy datownik z dniami miesiąca. Na obwodzie tarczy umieszczono dystansujący pierścień z podziałką minutową. Nad godziną 6-tą mamy tarcze małego sekundnika bez skali, ale za to z informacją o nazwie modelu i o certyfikacie chronometru.
Na 10 tej mamy licznik minut stopera i także na nim odczytujemy ciekawe wskazanie jakim jest sumowanie liczby okrążeń. Na godzinie 2-giej mamy licznik dziesiątych części sekundy. Sekundy wskazuje centralna wyraźna czerwona wskazówka. Wskazówki stopera na małych tarczach są także czerwone.


Dane techniczne CERTINA DS Podium Chrono Lap Timer COSC
Mechanizm: Szwajcarski, kwarcowy, z certyfikatem COSC ETA G10.212 AJ Precidrive ™
Funkcje: godziny, minuty, sekundy, data, EOL (End of Life) – wskaźnik wyczerpania baterii, Stoper. Punkcja dodawania czasów okrążeni, Dokładnośc pomiaru stopera do 1/10
Koperta: wykonana ze stali nierdzewnej 316L o średnicy 42 mm,
Wodoszczelność: do 10 bar (100 m)
Tarcza: indeksy nakładane z masą Super-LumiNova®
Szkło: Szafirowe o podwyższonej wytrzymałości z powłoką antyrefleksyjną na obu powierzchniach
Pasek: skórzany czarny pasek z czerwonymi akcentami, w wersji Racing Edition z akcentami żółtymi, i zapięciem motylkowym lub stalowa bransoleta z pełnych ogniw.
Cena: około 2 540 złotych za wersje standardowe, wersja Racing Edition około 2 940 złotych.

Certina DS Podium Lap Timer Chronometer to świetny, niemal bezobsługowy, sportowy zegarek na co dzień o stonowanym, acz absorbującym wyglądzie i doskonałych parametrach dzięki konstrukcji koperty, ponadprzeciętnemu szkiełku i kwarcowemu „sercu” z certyfikatem COSC.
Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące Certina znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu - Certina.
Autor: Adrian Szewczyk
17:32 12.08.2017Zegarki
CERTINA DS Podium Chrono Lap Timer COSC oraz Lap Timer Racing Edition
REKLAMA
Czy określenia replika i podróbka zegarka oznaczają to samo?
Jak przystało na fana zegarków, od wielu lat staram się poszerzać wiedzę w zakresie zegarmistrzostwa – czytam fachowe książki, szukam ciekawych informacji w internecie, ś ...
Polska drugą Szwajcarią? Profesor Brzostek o zegarkach z Błonia
W numerze 3/2024 kwartalnika: „Spotkania z zabytkami” znalazł się artykuł profesora Błażeja Brzostka1 specjalizującego się w historii Polski lat 1955 – 1970 , o zegarkach ...
Klinika czasu
„Tekst o zegarmistrzach powstał. Ma 122 strony i jest, jak sądzę "półproduktem", bo na razie nie jestem z niego zadowolona…” - tak pisze o swojej pracy pani Ola Domańska. ...
Recenzja: Formex Reef 42 mm i GMT. Zegarki z opcją personalizacji w kilku odsłonach
Formex to szwajcarska marka zegarków założona w 1999 roku, a więc dość młoda, z siedzibą w Biel-Bienne, sercu szwajcarskiego przemysłu zegarkowego. Od początku swojego is ...
Rado DiaStar Original x Tej Chauhan. Zegarek przekraczający granice designu
Gdy pierwszy raz spojrzysz na Rado DiaStar Original x Tej Chauhan natychmiast zauważysz, że to zegarek inny niż wszystkie. To nie jest klasyczny, elegancki model, ani też ...
Kalle Slaap i Chronoglide. Wiedza prosto z warsztatu zegarmistrza (AuroChronos 2025)
W świecie zegarków, który coraz częściej przybiera formę skomplikowanego mariażu prestiżu, techniki i designu, niełatwo dziś o postacie autentyczne – ludzi, którzy swoją ...
Alpina Heritage Tropic-Proof Handwinding. Zaskakująca i (nie)doceniona premiera 2025
Podczas, gdy wiele zegarków zaprezentowanych na tegorocznych targach Watches & Wonders 2025 w Genewie zdawało się niemal krzyczeć o uwagę - latającym tourbillonem, mister ...
Perrelet Cleopatra i Eleonore. Zegarek, a zarazem dynamiczny element biżuterii
Szwajcarska marka Perrelet, której korzenie sięgają 1777 roku, uchodzi za pioniera zegarmistrzostwa, a jej założyciel, Abraham-Louis Perrelet, jest uznawany za twórcę mec ...
Przegląd 21 zegarków na rok Ognistego Konia 2026. Szczególny czas, raz na 60 lat!
Rok 2026 w chińskim kalendarzu księżycowym to czas szczególny i rzadko spotykany – rok Ognistego Konia (Bing Wu). To połączenie występuje tylko raz na 60 lat i budzi w ku ...
Meridiano i AndoAndoAndo. Dwie niezależne marki łamiące zegarkowe schematy (AuroChronos 2026)
Już pod koniec maja 2026 roku stolica Polski stanie się miejscem wyjątkowego święta zegarmistrzostwa. W dniach 30–31 maja, w samym sercu Warszawy, odbędzie się AuroChrono ...
Atlantic x Adrien Van Beveren. W pogoni za marzeniami i limitowany zegarek Atlantic Desert Racer VBA 442
Tego, że szwajcarska marka Atlantic ma słabość do kierowców rajdowych nie trzeba chyba nikomu udowadniać. Wystarczy fakt, że już od wielu lat ambasadorem tej marki jest K ...
Omega Seamaster Diver 300M Milano Cortina 2026. Od mrocznych głębin po olimpijskie podium
Tegoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie, odbywające się w dniach 6 - 22 lutego, przeszły już do historii. Ale to nie koniec sportowych zmagań, gdyż przed nami 14. edycja Z ...









greenlogic.eu