Marka Alpina zdecydowała się małymi krokami zagłębiać w świat nowoczesnej technologii. Od 2015 prezentuje modele z gatunku smartwatch, podążając za trendami zapoczątkowanymi przez takich gigantów jak Samsung, Apple czy Sony. Co ciekawe, prekursor smartwatcha powstał dokładnie… 90 lat temu.
Tak, to nie pomyłka.
W 1927 roku powstał w Wielkiej Brytanii Plus Four Wristlet Route Indicator.
Dość długa i skomplikowana nazwa, której z powodzeniem można by użyć współcześnie, prawda?
Kryje się za nią naręczna mapa, której użyteczność miała być o wiele większa niż standardowej. Mapa, która miała być poręczna, nie składać się czy wyginać w najmniej oczekiwanym momencie, dzięki wygodnemu systemowi przewijania. Plus Four Wristlet Route Indicator był dostępny z 20 ich rodzajami i kosztował 5 funtów, co równa się około 50-60 dzisiejszym. Ciekawostką jest fakt, że potencjalny nabywca mógł zamówić więcej opcji map, które przedstawiały poszczególne części Anglii. Podobno najpopularniejsze były te związane z Londynem.

Daily Mail opisało go jako kluczową atrakcję wystawy ekscentrycznych wynalazków z epoki wiktoriańskiej i edwardiańskiej. Głównie ze względu na fakt, że niemal niemożliwe było jednoczesne prowadzenie pojazdu i korzystanie z mapy w tym samym czasie.
O ile musiałby robić to wyłącznie kierowca, trzeba przyznać, że zadanie niełatwe.
Tak czy inaczej był to nadal przyrząd pozwalający dostać się z punktu A do punktu B, i co istotne, z perspektywy dzisiejszych czasów – użytkownik nie musiał martwić się o stan naładowania baterii.
Plus Four Wristlet Route Indicator trudno nazwać gadżetem swojej epoki, co nie jest już takie oczywiste w przypadku nowej linii Alpiny. Czy marka z dość ugruntowaną pozycją i tradycjami naprawdę potrzebuje w swojej kolekcji elektronicznych zabawek?
Sprawdźmy.

Celem marki, przedstawianym przez marketingowców, jest zrewolucjonizowanie świata inteligentnych czasomierzy. Oferowane produkty mają nie być postrzegane jako gadżety, lecz pełnoprawne, zaawansowane technologicznie zegarki spełniające wszystkie założenia kryjące się pod formułą Swiss Quality i kierowane do wymagających odbiorców.
Alpina Horological Smartwatch jest utrzymana w bardzo klasycznym, jak na tego rodzaju zegarek, tonie. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest elegancka.
Koperta ze szczotkowanej i polerowanej stali ma dość znaczny rozmiar - 44 milimetry średnicy, ale bardzo klasyczny wygląd, daleki od konkurentów (w dobrym tego słowa znaczeniu).
Elegancka jest również tarcza w pięknym kolorze navy blue.

Dzięki ciemnej tonacji stanowi doskonałe tło dla beżowych indeksów pokrytych lumą. Na godzinie 6 umieszczono smart counter – okrągły licznik, zajmujący dość znaczną część miejsca na tarczy. Umożliwia on śledzenie takich pomiarów jak aktywność / sen.
Jak dokładnie to robi?

Mała czerwona wskazówka wskazuje wartości z modułu dziennej aktywności, takie jak ilość kroków, spalone kalorie czy ogólny pokonany dystans.
Dodatkowo pracuje również w trybie nocnym, dostarczając informacji o długości i jakości poszczególnych faz snu (kiedy użytkownik ma zegarek na sobie, bądź kładzie go w bezpośrednim sąsiedztwie poduszki, na której śpi). Zaś mała stalowa wskazówka pokazuje te wartości procentowo.

Jak na smartwatcha przystało, Alpina Horological ma kilka innych ciekawych funkcji.
Jedną z nich jest brak konieczności ustawiania daty i wskazania czasu, nawet podróżując pomiędzy strefami czasowymi. Zegarek ma to zrobić za nas, pobierając dane, nie inaczej, ze smartfona. Dodatkowo możliwe jest sprawdzenie jaki aktualnie czas jest w interesującym nas miejscu.
Powiadomienia o zbyt długim czasie spędzonym na błogim lenistwie, porady opracowane na podstawie pomiarów aktywności dziennej i snu, czy dynamic coach, który będzie groził palcem przy kolejnym ciastku czy drinku - wspomniane opcje zdradzają, że to urządzenie dla osób (bardzo) aktywnych fizycznie.
Bardzo użytecznym rozwiązaniem jest przechowywanie danych w chmurze, które może uchronić przed ich utratą w przypadku kradzieży bądź zniszczenia telefonu.
Producent deklaruje, że informacje są gromadzone nawet do 30 dni bez potrzeby synchronizacji ze smartfonem.

Żywotność baterii szacowana na nieco powyżej 2 lat jest miłą odmianą dla konieczności codziennego podłączania do ładowarki. Dzięki temu mamy nieco mniejsze poczucie, że obcujemy z elektronicznym zjadaczem czasu i bardziej przypomina to typowy kwarcowy zegarek.
Trzeba przyznać, że zegarek prezentuje się naprawdę przyjemnie dla oka i konkurencja powinna zdecydowanie wziąć lekcję stylu. Skórzany brązowy pasek z czerwonym podbiciem i białym przeszyciem nadaje mu dodatkowo charakteru.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale jeżeli Alpina będzie nadal podążać w tym kierunku, kto wie czy nie umości sobie pewnego i wygodnego gniazdka na wysokiej półce tego rodzaju produktów.
Autorka: Marzena Kondera
17:01 03.03.2017Zegarki
ALPINA - The New Blue Alpina Horological Smartwatch
REKLAMA
Zegarki i Pasja
24 tys. obserwujący
BIATEC – zegarki „Made in Slovakia” – historia marki i kolekcja zegarków!
Kiedy myślimy o zegarkach, o krajach jakie kojarzą się nam z powstawaniem czasomierzy – zapewne większości z nas jako pierwsza na myśl przychodzi Szwajcaria. Po głębszym ...
Mondaine Stop2Go, a zegar dworcowy...
Stylistyka zegarów dworcowych szwajcarskich kolei znana jest nie tylko zegarkomaniakom i znawcom wzornictwa przemysłowego. Nie tak dawno temu, dzięki zgłoszonemu naruszen ...
JUNGHANS – obszerna historia marki
Historia marki sięga roku 1861. Jej początki odrobinę różnią się od narodzin większości innych, znanych dzisiaj wytwórni zegarków. Wiążą się one z produkcją pojedynczych ...
Fiyta Spacewalk. Pasja do odkrywania i odwaga w tworzeniu zegarków
Marka Fiyta nie zwalnia tempa w prezentowaniu nowych zegarków, które rozbudowują jej portfolio. Nagradzana licznymi wyróżnieniami chińska firma w ciekawy sposób łączy wyg ...
Recenzja: Rado Captain Cook x Tennis Limited Edition. Zegarek dla fanów tenisa
Partnerstwo zegarmistrzostwa i tenisa ma wiele lat historii. Dla wielu miłośników i miłośniczek tenisa, jak i również zegarków, to skojarzenie często kieruje ku marce Rol ...
Edifice ECB-2300 Sospensione. Sportowy design i rozbudowana funkcjonalność
Linia Edifice w kolekcji japońskiej firmy Casio odpowiada za wyrażenie inspiracji sportem, a szczególnie motoryzacją. Inżynieria i design rodem z samochodów wyścigowych p ...
Ciekawy wygląd, nietypowe materiały. Zegarki Tissot PRX ze stali damasceńskiej i tytanu!
Tissot, czyli jedna z najbardziej rozpoznawalnych szwajcarskich marek zegarmistrzowskich na świecie, nieustannie rozwija swoje portfolio produktowe. Najnowsze modele Dama ...
Girard-Perregaux Laureato Fifty. Pół wieku legendy i detale, które to podkreślają
To, co lubię w zegarkach to historie, jakie się za nimi kryją oraz detale, które zauważamy dopiero po dłuższym przyjrzeniu się. Jubileuszowy model Girard-Perregaux Laurea ...
Edifice EFV-160D. Przystępny cenowo zegarek z tarczą z wzorem „Clous de Paris”
Ryk ośmiocylindrowego silnika powoli cichnie w alei serwisowej, ustępując miejsca metalicznemu staccato stygnącego wydechu. Nad torem Monza słońce zaczyna powoli chować s ...
Prezentujemy: Hublot Big Bang Reloaded Usain Bolt. Ślady mistrza i ziemia z jamajskiego toru treningowego
Istnieją chwile, które rozrywają continuum historii sportu na „przed” i „po”. Berlin, 16 sierpnia 2009 roku. Finał Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce. Mężczyzna w błękitno ...
Wyniki Grupy Swatch w pierwszym półroczu 2026, Royal Pop i perspektywy na drugą połowę roku
Zysk netto Grupy Swatch w pierwszym półroczu 2026 r. wyniósł 16 mln franków wobec 17 mln franków w pierwszym półroczu 2025 r. Grupa tłumaczy, że spadki były spowodowane s ...
Atlantic Worldmaster Prestige Manufacture LE 188. Klasyk w awangardowym wydaniu
Świt nad szwajcarskim Lengnau nadchodzi powoli, rozpuszczając nocne mgły nad wzgórzami Jury. W ciszy pracowni, zanim jeszcze odezwą się pierwsze maszyny i gwar codziennyc ...









greenlogic.eu