Narodziny legendy - Glycine Airman

POWRÓT 31.08.2015 Zegarki marki Glycine
Narodziny legendy - Glycine Airman

Każdy zapytany bez wahania potwierdzi, że doba dzielona jest na 24 godzinowe odcinki czasu. Z drugiej strony patrząc na oferty zegarkowych firm, ta sama osoba zawsze też na pewno przyzna, że fakt 24 godzinnego podziału jest ignorowanym przez większość producentów zegarków na świecie.
Dlaczego?

Nie dość, że czasomierze z podziałką 12-to godzinną stanowią przeważającą większość zegarków ze wskazaniem analogowym (a praktycznie tylko takie liczą się do grupy prestiżowych), to można nawet zaryzykować twierdzenie, że produkowanie tych 24 godzinnych, jest odważnym przedsięwzięciem, którego podejmują się tylko nieliczne firmy i tylko dla niektórych linii wzorniczych. Takiej produkcji nie obawia się szwajcarska firma Glycine, która oferuje zegarki ze wskazaniem 24 godzinnym od ponad 60 lat. Mowa oczywiście o linii Airman, której historię poniżej postaramy się przybliżyć. W takiej prezentacji będziemy oczywiście poruszając się od najstarszych modeli, do współczesnej kolekcji zegarków marki Glycine.

Za początek sagi o linii Airman możemy na pewno przyjąć list jaki Samuel W. Glur, posługujący się imieniem Sam - ówczesny dyrektor sprzedaży w Glycine, wysłał do swojego przyjaciela, właściciela manufaktury Glycine - Charlesa Hertig Sr. List ten był bardzo obszerny, a Sam relacjonował w nim sytuację ekonomiczną, polityczną, możliwości rynku oraz trudy życia w latach pięćdziesiątych XX wieku. Przy takiej retrospekcji musimy pamiętać, że w tamtych czasach nie było Internetu czy nawet faxu. Jako, że poruszamy materię zegarkową, to warto zaznaczyć także, że wtedy nie było też zegarków… kwarcowych. Z punktu widzenia późniejszego sukcesu Glycine linii Airman, najistotniejszą była trzecia strona wskazanego listu, na której Sam opisywał swoje spotkanie z pierwszym pilotem - Chat Brownem podczas lotu z Bangkoku do Kalkuty.
„Przez większość mojej podróży z Bangkoku do Kalkuty siedziałem na miejscu Pierwszego Oficera, obok dowódcy w DC 4 z Thai Airways.
Kapitan wyjaśnił mi dokładnie, jaki rodzaj zegarków potrzebują piloci, bez względu na region świata w jakim pracują. Według niego zegarka spełniającego wymogi pilotów takich jak on nie ma na rynku.







Specyfikacja takiego pożądanego czasomierza wyglądała następująco:
- wodoodporny, automatyczny naciąg sprężyny, wskazanie daty
- 24 godzinna podziała na tarczy
- wskazówka godzinowa – obrót o 360 stopni w 24 godziny
- wskazówka minutowa- obrót o 360 stopni w 60 minut
- sekundnik - obrót o 360 stopni w 60 sekund
- zewnętrzna skala 24 godzinna na obrotowym pierścieniu

Coraz częściej czas GMT (Greenwich Mean Time) traktowany jest jako czas uniwersalny dając pilotowi dostęp do dwóch stref czasowych (GMT + czas lokalny)
Czas GMT stał się czasem stosowanym w lotnictwie, a piloci określają czas lokalny jako GMT + czas lokalny. "Tissot Navigator absolutnie nie jest zegarkiem pomocnym w naszej pracy” wyjaśnił główny pilot Chat Brown.
"Wierzę, że możemy zbudować taki zegarek bez dodatkowych kosztów i sprzedawać go liniom lotniczym jako standardowy zegarek dla ich pilotów”
Gdy Sam wrócił z podróży do Azji, prace nad zegarkiem 24 godzinnym już trwały i po czterech miesiącach zegarek został zaprezentowany w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy model występował tylko z białą tarczą z oznaczeniem PM/AM oraz beżowymi wskazówkami.

Glycine historia Airman

Zegarek odniósł spektakularny sukces w Stanach Zjednoczonych. Jak się okazało, wymagał jednak pewnych drobnych modyfikacji, więc w 1955 roku na targach w Bazylei marka Glycine zaprezentowała model z czarną tarczą i słynną wskazówką godzinową zakończonej grotem strzały. W międzyczasie, w 1954 roku Rolex zaprezentował swój pierwszy zegarek GMT z dwiema wskazówkami godzinowymi. Glycine Airman, jako wyznaczający trendy w tworzeniu zegarków dla pilotów, pokazywał czas w dwóch strefach czasowych, mimo użycia tylko jednej wskazówki godzinowej.

Taka konstrukcja zegarka nie podnosiła znacząco kosztów produkcji, gdyż dla jego wykonania zastosowany mógł być dotychczasowy, standardowy mechanizm.
Taka uwaga pozwala nam zrozumieć dlaczego ten zegarek z 24 godzinnym wskazaniem upływu czasu, został sprzedany w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy w świecie zdominowanym przez czasomierze ze wskazaniem czasu w systemie 12 godzinnym. Dzięki niemu świat wydał się być mniejszy. Glycine Airman stał się pożądany przez wojskowe i cywilne lotnictwo a także pasażerów przemieszczających się po świecie.

Ten nowoczesny jak na tamte czasy zegarek charakteryzował się następującymi parametrami:
- 24 godzinną tarczą, wskazówkami i indeksami wypełnionymi luminową,
- obrotowy pierścień drugiej strefy czasowej,
- stop sekunda w postaci tzw. „hack system”, który pozwalał na dokładną synchronizację czasu,
- datownik w systemie wskazań cyfrowych
- wskazówka godzinowa z grotem strzałki,
- automatyczny naciąg mechanizmu,
- odpowiednio wysoka dla zegarków lotniczych wodoodporność,
- koronka blokująca obrotowy pierścień wyróżniona została charakterystycznym siatkowaniem dla odróżnienia w ciemności.

Przez 25 lat produkcji Airmana 1, pojawiło się 18 różnych wersji, które dzięki niektórym szczegółom można stosunkowo łatwo rozróżnić.

Glycine historia Airman

W pierwszych modelach Airman stosowany był mechanizm Felsa 692. Z wyjątkiem modeli z okresu końca 1953 roku do początku 1955 roku wszystkie Airmany z pierwszej i drugiej generacji wyposażone były w unikalny system zatrzymywania wskazówki sekundowej na pozycji „24/0”. Odciągając koronkę w celu korekty ustawień czasu, z niewielkiego otworu na godzinie 24 wysuwał się element o grubości włosa, który zatrzymywał pracę mechanizmu zegarka poprzez blokowanie wskazówki sekundowej. Dopiero zastosowany pod koniec lat 60-tych mechanizm firmy A. Schild oznaczony jako kaliber 2163 miał nowoczesny system stop sekundy, bazujący na rozwiązaniu zamkniętym wewnątrz mechanizmu.

Glycine historia Airman

Na uwagę zasługuje także stosunkowo długa wskazówka godzinowa. Takie rozwiązanie ułatwiało odczyt godziny w drugiej strefie czasowej w przypadku krajów czy miast, w których czas lokalny nie był różnicą pełnej godziny w stosunku do czasu GMT ( dotyczyło to Bombaju, Birmy, Iranu, Curaçao, Urugwaju, Wenezueli , Islandii czy Nowej Fundlandii ).
Pierwsze Airmany wyposażone były we wskazówkę godzinową w kształcie ołówka, zwężającą się na końcu. W 1955 wskazówka godzinowa zastąpiona została charakterystycznym i stosowanym do dziś w modelach purist (24 godzinnych) grotem strzalki. Przez długi czas charakterystyczna siatkowana koronka stanowiła koronkę główną. Dopiero po wielu latach siatkowaną koronkę zastosowano jako koronkę blokującą obrotową lunetę. W 1965 roku, wraz z zastosowaniem mechanizmu A. Schild kaliber 1701, zakręcany dekiel zastąpiono dociskanym, który gwarantował większy poziom wodoodporności.

Glycine historia Airman

Właśnie wówczas Glycine Airman znalazł uznanie personelu Amerykańskich Sił Powietrznych U.S.Air Force. Tak personel naziemny jak i lotniczy zaczął masowo używać tego zegarka jako zegarka podstawowego. Ta uwaga dotyczy także czasu, gdy wojna w Wietnamie była swojego samego szczytu. Glycine AIrman 1 kosztował wówczas około 100 dolarów. Po uwzględnieniu czasu i inflacji odpowiada to dzisiejszej cenie około 1500 dolarów. W 1964 roku Charles Hertig Jr. otworzył centrum dystrybucyjne i serwisowe w Stanach Zjednoczonych.

Glycine Airman drugiej generacji

Wielki sukces Airmana pierwszej generacji zmotywował firmę Glycine do pracy nad nowym modelem. Nagła śmierć Charlsa Hertigs Sr. w roku 1965, spowodowała objęcie stanowiska szefa firmy przez wspomnianego wcześniej Samuela Glura. To właśnie on, jako pomysłodawca pierwszego modelu Airmana miał również niebagatelny wpływ na rozwój nowego modelu Airmana SST.
Jest rok 1967 a więc 6 lat po ogłoszeniu przez Johna F. Kennediego poparcia dla misji lądowania człowieka na Księżycu. Była to era nowych technologii i nowego wzornictwa, które widzimy w zegarkach Airman SST - tak tych pierwszych, jak i współcześnie produkowanych reedycji. Skrót SST oznacza Super Sonic Transport i dzisiaj przyjmuje się, że model ten powstał w hołdzie Boeingowi 2707, który miał być pierwszym amerykańskim ponaddźwiękowym samolotem pasażerskim. Miał osiągać prędkość do 3 Ma, zabierać około 300 pasażerów i być w stanie pokonać Atlantyk. Projekt ten został anulowany w 1971 jeszcze na etapie prototypu. Grawer wykonany na deklu odzwierciedla właśnie ten model samolotu, choć można zakładać też, że jest to Concord, który często widniał na folderach Glycine w tamtych latach i który odbył pierwszy swój lot w 1968 roku. Trudno zatem jednoznacznie określić, który z samolotów był inspiracją do stworzenia grawerki tego niezwykłego dekla. Bez wątpienia jednak źródłem inspiracji jest rozwój lotnictwa ponaddźwiękowego oraz nieprawdopodobny sukces pierwszej edycji Airmana, który rozwijany był w kooperacji z pilotami cywilnymi i wojskowymi.

Glycine historia Airman

Cechami charakterystycznymi pierwszych modeli Glycine Airman SST były:
- tarcza podzielona na szarą część (24-12) i czarną (12-24). Taki wyróżnienie stosowane było głównie w krajach anglosaskich.
- zegarek w stylu „pumpkin”,
- na deklu tłoczony wizerunek samolotu Boeing 2707

SST nie osiągnął już tak spektakularnej popularności pewnie także z tego powodu, że Airman 1 był ciągle w produkcji i ciągle cieszył się szerokim uznaniem. Ponadto wraz z powstaniem Airmana SST zaczęły pojawiać się pierwsze elektroniczne, cyfrowe zegarki, których rozkwit przyczynił się do wielkiego kryzysu w szwajcarskim przemyśle zegarmistrzowskim w latach 70-tych XX wieku. To właśnie ten kryzys przyczynił się do decyzji, iż w ramach oszczędności koperta z modelu SST wykorzystywana była do innych modeli marki, jak np. Glycine Sport.
Sam wzór Glycine Airman SST produkowany był w latach 1967-1978.
W 1968 Glycine zaprezentował model Airman SST Chronograph wyposażony w mechanizm Valjoux 72. Dzisiaj jest to model bardzo poszukiwany na rynku kolekcjonerskim. Prawdopodobnie ok. 100 sztuk tego wzoru nigdy nie zostało sprzedanych. Zegarek cechowało dodatkowo ręcznie robione drewniane pudełko i charakterystyczna karta gwarancyjna z instrukcją. Niestety, ponieważ archiwa firmy zostały w dużej mierze utracone z powodu wielkiej powodzi, informacje na temat modeli Airman SST nie są zbyt precyzyjne. Rzadki, tajemniczy a zarazem prosty i czytelny charakter zegarka czyni go jednym z najbardziej poszukiwanych na rynku kolekcjonerskim zegarków Airman vintage.

Władysław Meller

Źródło: Glycine Airman a 24 hour timeline of fligh. André Stikkers
































































Polecamy także:

PEQUIGNET Manufacture Rue Royale GMT – przykład niezależnego zegarmistrzostwa z Francji
PEQUIGNET Manufacture Rue Royale GMT – przykład niezależnego zegarmistrzostwa z Francji
Często piszemy o znanych markach zegarkowych, których produkty są z reguły powszechnie dostępne. Jednak warto czasem przybliżyć zegarki z cenowego „Olimpu”, a także marki, które są na naszym rynku niespotykane, ale to nie oznacza, że mniej interesują ...
Turniej Poznań Open z marką Glycine – nagroda Fair Play Poznań Open 2017
Turniej Poznań Open z marką Glycine – nagroda Fair Play Poznań Open 2017
Niedawno pisaliśmy o XIV Morskim Turnieju Tenisowym Gwiazd, który odbył się w dniach 1 i 2 lipca na kortach tenisowych Ośrodka Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w Świnoujściu. Do rywalizacji przystąpiło 20 zawodników, a zawody odbyły się w deblu. Na list ...
Zegarki garniturowe - klasyczne, proste i eleganckie. Czy mniej znaczy więcej? Część 2
Zegarki garniturowe - klasyczne, proste i eleganckie. Czy mniej znaczy więcej? Część 2
W pierwszej części publikacji poświęconej zegarkom garniturowym postawiliśmy przewrotne pytanie: czy klasyczne, proste i eleganckie zegarki, zwane w uproszczeniu garniturowymi, są jeszcze komukolwiek potrzebne? W końcu coraz rzadziej nosimy garnitury ...
Method Studio dla Vacheron Constantin – unikatowe, wyjątkowe pudełko dla wyjątkowego zegarka.
Method Studio dla Vacheron Constantin – unikatowe, wyjątkowe pudełko dla wyjątkowego zegarka.
Kilt, dudy, whisky, popłoch pospolity, Św. Andrzej, to słowa na myśl których  przychodzi nam od razu Szkocja. W dzisiejszym artykule przedstawimy Wam znakomitą szkocką firmę Method, która - wbrew pozorom - z zegarkami ma wiele wspólnego.   Firma Meth ...
Pierwszy Speedmaster “Speedy Tuesday” opuszcza fabrykę
Pierwszy Speedmaster “Speedy Tuesday” opuszcza fabrykę
Limitowana edycja modelu Speedmaster „Speedy Tuesday” zaprezentowana po raz pierwszy na początku 2017 roku wzbudziła ogromne zainteresowanie całego świata. Od początku fani OMEGI mieli możliwość zarezerwowania zegarka online, jednak na fizyczne pojaw ...

Tagi:

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Epos

REKLAMA

Alpina

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Doxa

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Arkady Fiedler, Glycine Airman 17 i...
Arkady Fiedler, Glycine Airman 17 i...
16.10.2014

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco