Komandirski - początek zegarkowej przygody młodej Klubowiczki

POWRÓT 10.10.2015 Kącik klubowicza
Komandirski - początek zegarkowej przygody młodej Klubowiczki

Krążyłam wokół niego, krążyłam...aż w końcu kupiłam.

Stał sobie z tyłu na szklanej półce, za tymi wszystkimi świecidełkami, cacuszkami i kwarcowymi nowościami. Jeszcze wtedy miał źle dobraną, nieoryginalną bransoletę i mało kto zwracał na niego jakąkolwiek uwagę. Mnie oczarował i oczarowywał każdego dnia bardziej i bardziej mimo, że nie jest to zegarek z najnowszej kolekcji znanej drogiej marki zaprojektowany przez znanego designera.

Idąc do domu z tym cackiem na ręku byłam zadowolona z tego zakupu jak z żadnego innego, dokupiłam tylko biały pasek - pasujący do tarczy oczywiście ;) - i bez ceregieli poszedł na rękę, przecież taki zegarek się nosi, a nie trzyma w pudełku.


 

Masywna koperta o średnicy 40 mm (z koronką, która jest zakręcana, mierzy aż 43 mm) i grubości 11 mm sprawia, że nie jest to raczej zegarek dla wymuskanych ”damulek", tylko wyraźnie widać, iż stworzony został jednak dla „prawdziwych mężczyzn”.

Choć pewnie powstał z myślą o ”twardzielach”, to dziś nosi go prawdziwa młoda, drobna kobieta.

Przyniosłam go do domu, i Tata okazał się równie wielkim entuzjastą co ja, sam miał podobny więc jako profesjonalny zegarmistrz z wieloletnim stażem zawodowym od razu zrobił mi wykład na temat sprężyny, która ponoć nie ma płytki genewskiej, a klasyczny zaczep gdzie jest wgłębienie w ściance bębna i to ona przytrzymuje sprężynę.

Mechanizm zegarka, kaliber 2414A łożyskowany na 17 kamieniach, nie posiada centralnego koła sekundowego tylko oś z zębnikiem, na której osadzona jest wskazówka sekundnika dociskana delikatną żółtą sprężynką.

Jako laik niewiele z tego wtedy zrozumiałam, ale radosna reakcja mojego Taty utwierdziła mnie w słuszności tego zakupu. Ten zegarek, jego wygląd i trochę wojskowa estetyka utwierdza mnie nadal w przekonaniu, że dobrze wydałam pieniądze.

Chcąc wiedzieć o nim więcej musiałam się nieźle naszperać w internecie żeby znaleźć IDENTYCZNY jak mój. Inne, znalezione w sieci są podobne, ale na tarczy mojego zegarka czerwona gwiazda jest na dole, jedyną cyfrą jest dwunastka, a datownik jest na godzinie trzeciej, jak również koronka.

Inne mają, a to gwiazdę na górze, a to wszystkie cyfry, a to same indeksy, a jeżeli mój ma jedną cyfrę a resztę indeksów to nikt nie wmówi mi że jest taki sam jak zegarek który ma same indeksy bądź same cyfry,więc jest trochę jedyny w swoim rodzaju (chociaż wiem, że z całą pewnością jest gdzieś jego bliźniak).

Druga sprawa to ledwo widoczny pod godziną szóstą napis ”3AKA3 MO CCCP”. Napis ten oznacza że zegarek został wykonany na zamówienie dla żołnierzy wojsk ZSRR, a jeśli już przy tym jesteśmy, to zegarki zamawiane przez Ministerstwo Obrony byłego ZSRR nie miały żadnych militarnych oznaczeń na tarczy, więc jeśli jakiś Komandirski ma namalowany samolot, nie oznacza to, że był przeznaczony dla lotnika, a wręcz przeciwnie. Tylko te dla wojska miały „czystą” tarczę z drobnymi napisami i czerwoną gwiazdą.

Mój egzemplarz zegarka ”komandirski" jest w bardzo dobrym stanie i na całkiem niezłym chodzie. Niestety nie znam jego całej historii, nie wiem kto go wcześniej posiadał, ale lubię sobie wyobraża, że może właścicielem był jakiś wysoki rangą przystojny oficer.

Zakochałam się w tym zegarku i ta miłość trwa nadal.

Nie bez znaczenia jest wrażenie jakie robi swoją prostotą, funkcjonalnością, surowym i ponadczasowym wyglądem, co napawa mnie zawsze dumą i cieszy oko. Nie żałowałam tego zakupu nawet przez minutę. Wiem że jeśli o niego odpowiednio zadbam, to będzie mi służył przez kolejne długie lata, a może nawet zostanie przekazany następnemu pokoleniu ?

Te zegarki się nie starzeją, nie wychodzą z mody, są ponadczasowe i potrafią zachwycić zarówno młodego człowieka jak i tego w kwiecie wieku. Jedyną wadą tego zegarka, jest pozłacana koperta o ledwie 5 mikron-owej warstwie kruszcu.

To potwierdza moim zdaniem jego powstanie pod koniec lat osiemdziesiątych. Wiadomo im słabszy był ustrój w ZSRR tym cieńsza była warstwa złota na ich zegarkach.

Zdarza mu się spóźnić czy przyspieszyć i pewnie nie jest w stylu typowej dziewiętnastolatki, ale wiem, że stał się on początkiem mojej zegarkowej przygody, a do niego zawsze będę miała sentyment.

Autor: Katarzyna Pajkowska

* tegoroczna maturzystka, członkini Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków

** zdjęcia: Bartosz Marciniak


Polecamy także:

Recenzja: Carl von Zeyten Germany - Black Forest
Recenzja: Carl von Zeyten Germany - Black Forest
Do naszej redakcji trafił w celu dokonania bliższych oględzin oraz recenzji zegarek marki Carl von Zeyten. Kiedy przeczytałem nazwę marki zegarka jaki miałem otrzymać – trochę się przestraszyłem. Skojarzenia od razu zwróciły się w kierunku oferowanyc ...
Wielkie święto sztuki na Dolnym Śląsku – Festiwal Targira-art. już w przyszły weekend!
Wielkie święto sztuki na Dolnym Śląsku – Festiwal Targira-art. już w przyszły weekend!
O zegarach i zegarmistrzostwie na Festiwalu sztuki i rzemiosła Targira-Art 2017 w Świebodzicach pisaliśmy już w lutym tego roku tutaj – Targira-art. 2017. Wówczas do tej interesującej i wartej uwagi imprezy pozostawało jeszcze kilka miesięcy. Jednakż ...
Longines Conquest V.H.P. – kolejny kamień milowy w technologii kwarcowej
Longines Conquest V.H.P. – kolejny kamień milowy w technologii kwarcowej
W oparciu o swoje wieloletnie doświadczenie z mechanizmami kwarcowymi Longines postanowił odświeżyć historię sukcesu z lat 80. XX wieku. Modelem Conquest V.H.P. (Very High Precision) marka powraca do technologii, której była pionierem, a stała się ek ...
Galeria zegarkowej sztuki - Alexa Meade i Maurice Lacroix
Galeria zegarkowej sztuki - Alexa Meade i Maurice Lacroix
W czasie tegorocznych targów Baselworld, firma Marice Lacroix zaprosiła gości targów do poznawania zegarków przez pryzmat sztuki nowoczesnej. Jej przedstawicielka - kalifornijska artystka Alexa Meade, sztukę ulicy zaadoptowała do promocji zegarków i ...
Montres EPOS SA - historia marki
Montres EPOS SA - historia marki
Historia marki Epos może nie wydawać się tak długą jak dzieje innych znanych i szeroko rozpoznawalnych Szwajcarskich producentów czasomierzy. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż pomimo tego, przedsiębiorstwo to na stałe wpisało się już w grupę uzn ...

Tagi:

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Epos

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Alpina

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Doxa

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Warsztaty zegarmistrzowskie – sesja...
Warsztaty zegarmistrzowskie – sesja...
03.10.2015
Zegary z wahadłem torsyjnym. Warszt...
Zegary z wahadłem torsyjnym. Warszt...
11.10.2015

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco