Recenzja: DOXA Into The Ocean

POWRÓT 30.07.2015 Zegarki
Recenzja: DOXA Into The Ocean

Poznając historię przedsiębiorstwa DOXA można odkryć wiele ciekawych informacji o tej marce - historia marki DOXA -  jednakże to, co wywarło na mnie największe wrażenie, to proces projektowania i konstruowania w latach 60′ XX wieku modelu DOXA SUB300T – rasowego, innowacyjnego i kultowego ze względu na swoją pomarańczową tarczę czasomierza stworzonego dla nurków. Od tego momentu stale obserwuję portale aukcyjne, gdyż z ogromną chęcią stałbym się posiadaczem jednego z pierwszych egzemplarzy modelu SUB300T. Niestety w Polsce zegarki te niezwykle rzadko pojawiają się na aukcjach, a na zagranicznych portalach aukcyjnych pojedyncze sztuki osiągają dość wysokie ceny.

Pomimo, iż kocham zegarki vintage i wiele z nich używam na co dzień, od dłuższego czasu rozważałem zakup współczesnego zegarka, bardziej casual‚owego, o sportowym charakterze i na stalowej bransolecie. Poszukiwałem modelu, który nie musi być bardzo skomplikowany, ale za to bardzo wytrzymały, odporny na wodę, kurz oraz wszelkiego rodzaju uderzenia i niezbyt przyjazne warunki użytkowania.

Kryteria te doskonale spełniają zegarki przeznaczone do nurkowania. Oczywiście ważnym czynnikiem decydującym o wyborze zegarka są finanse, gdyż planowałem przeznaczyć na nowy zakup maksymalnie 3.000 PLN. Wiedziony potrzebą opisaną powyżej oraz fascynacją starymi czasomierzami dla nurków produkcji DOXA, w kręgu moich zainteresowań znalazły się modele z kolekcji Into The Ocean. Modele z tej serii dostępne są w trzech wersjach kolorystycznych: pierścień w okół tarczy może być niebieski, ,pomarańczowy lub żółty. Będąc pod silnym wrażeniem kultowego modelu SUB300T było dla mnie oczywiste, iż jedyna wersja, jaką mogę wybrać to czasomierz z pomarańczowym wykończeniem.

Zegarek dotarł do mnie dobrze zabezpieczony i umieszczony w eleganckim pudełku, które znajdowało się w firmowej torbie.

Czasomierz znajdujący się wewnątrz pudełka był fabrycznie zafoliowany w niezwykle dokładny sposób – ściągnięcie folii i odpakowanie go zajęło mi kilka dobrych chwil. Niemniej proces ten był bardzo przyjemny i dawał sporo radości, gdyż wyraźnie widać, iż zegarek nigdy wcześniej nie był używany i otrzymujemy wielki przywilej bycia jego pierwszym właścicielem – daje to sporo satysfakcji.

DOXA ITO jest zegarkiem o wyraźnie sportowym charakterze, choć równocześnie dość klasycznym, prócz pomarańczowego pierścienia okalającego tarczę, dość stonowanym. Nie jest to model „krzykliwy” lub rzucający się w oczy, a raczej podkreślający zamiłowanie właściciela do sportu i rekreacji oraz do mechanicznych czasomierzy w dobrym stylu.

Zegarek posiada obrotowy, ceramiczny pierścień oraz funkcję prezentacji daty. Jak wspominałem wcześniej, nie jest to model wielce skomplikowany, a pracuje w nim doskonale znany i niezawodny mechanizm ETA kaliber 2824-2. Niemniej siła tego modelu tkwi moim zdaniem w wykończeniu każdego detalu, w widocznej precyzji wykonania i dbałości o najmniejsze szczegóły oraz - a może przede wszystkim - w bardzo wysokich parametrach wytrzymałości, gdyż zegarek posiada klasę wodoszczelności 300 metrów, czyli wytrzymuje ciśnienie 30 bar.

Umożliwia to właścicielowi nie tylko bezpieczne zanurzanie się z zegarkiem na nadgarstku, ale także swobodne uprawianie snoorkling’u, i co najważniejsze, wykonywanie zdecydowanie bardziej profesjonalnego nurkowania z akwalungiem. Dodatkowo DOXA Into The Ocean posiada szafirowe szkło odporne na wszelkie zarysowania, a pierścień z podziałką wykonany jest z twardego i trwałego spieku ceramicznego, co gwarantuje, iż silne uderzenie o rafę koralową czy niespodziewany upadek zegarka nie powinien spowodować na nim nawet zarysowania.

Obsługa czasomierza jest bardzo prosta i wygodna, a sprowadza się jedynie do nastawienia bieżącej godziny i aktualnej daty (szybka zmiana daty koronką) w sytuacji, jeśli zegarek przestanie pracować po odłożeniu go na dłużej niż 40 godzin.

POSZCZEGÓLNE ELEMENTY

Koperta

Into The Ocean posiada owalną kopertę wykonaną w całości ze stali szlachetnej. Koperta jest sporych rozmiarów, odpowiadająca obecnym standardom oraz wielkością cechującą zegarki ze sportowym charakterem. Wykonana jest bardzo dokładnie i z dbałością o detale: boki i front są szlifowane i zmatowione, natomiast ranty koperty polerowane. Koperta jest masywna, ma dość uniwersalny styl łączący klasyczny wygląd ze sportową stylistyką.

Wymiary koperty:

Szerokość bez koronki – 44 mm

Szerokość z koronką – 47 mm

Grubość – 15 mm

Zastosowanie ceramicznego bezela zdecydowanie zwiększyło wytrzymałość i odporność na uszkodzenia mechaniczne górnej części koperty – najbardziej narażonej na uderzenia i otarcia. Czasomierz pomimo masywnej budowy i sporych rozmiarów jest bardzo wygodny w codziennym użytkowaniu. Doskonale dopasowuje się do nadgarstka, a jego spora waga wynikająca z masywnej koperty oraz bransolety wykonanej ze stali jest w zasadzie nieodczuwalna.

Warto wspomnieć jeszcze o pierścieniu, gdyż posiada on specjalne zabezpieczenie umożliwiające obrót w jedną stronę – obraca się wyłącznie w lewo. Zabezpieczenie ma na celu uniknięcie przypadkowego przekręcenia go podczas nurkowania, co mogłoby mieć bardzo negatywne konsekwencje podczas liczenia czasu niezbędnego do dekompresji.

Dodatkowo bezel obraca się dokładnie co minutę, tzn. jedno „kliknięcie” podczas obrotu oznacza jedną minutę, przekręcenie pierścienia o równe 360 stopni wymaga 60 „kliknięć”. Takie rozwiązanie umożliwia ustawienie bardzo dokładnego momentu zanurzenia.

Zegarek wyposażony jest w szafirowe szkło, które nie ulega zarysowaniom i trudno je uszkodzić, ponadto szkło wystaje minimalnie ponad płaszczyznę bezela i jest docięte na rancie w taki sposób, iż wpadające pod kątem światło załamuje się i tworzy piękną grę barw na tarczy czasomierza.

Całości w aspekcie koperty dopełnia zakręcana, stalowa koronka z wyraźnym logo Doxa, która również dzięki większym niż zwykle rozmiarom jest bardzo wygodna w codziennej obsłudze. Koronka czasomierza jest zakręcana, co ma oczywiście związek z jego podwyższonymi właściwościami ochronnymi, umożliwiającymi wykorzystywanie zegarka pod wodą do głębokości 300 m / 984 f / 30 ATM.

Dekiel

Dekiel czasomierza jest w całości wykonany ze stali szlachetnej i nie jest transparentny. Posiada za to piękny, wypukły wizerunek rekina – ma to związek z edycją SHARK 300, ponadto posiada wypukłe fale oraz wykonany czarnymi literami napis: DOXA 1889. Dekiel jest zakręcany i dookoła opisany.

Tarcza

Tarcza zegarka Doxa Into The Ocean cechuje się elegancką prostotą – ciemna kolorystyka tarczy wraz z delikatnym wzorem w prążek powoduje, iż nakładane, stalowe indeksy są jeszcze bardziej czytelne i widoczne już przy pierwszym spojrzeniu. Indeksy odcinają się nieco od płaszczyzny tarczy i pięknie odbijają światło. Zakończenie indeksów oraz wskazówki wypełnione są Super-lumiNovą, co umożliwia odczyt czasu w mroku i ciemnych pomieszczeniach oraz pod wodą w trakcie nurkowania.

Akcentem ożywiającym wygląd czasomierza oraz nadającym mu zdecydowanie bardziej sportowego charakteru jest pomarańczowy pierścień okalający tarczę, który prezentuje podziałkę minutową. Koloru pomarańczowego jest również wskazówka sekundnika zakończona prostokątem wypełnionym masą fluorescencyjną.

Wskazówka rytmicznie i płynie przemierza tarczę, nadając jej nieco bardziej „ekstrawaganckiego” charakteru i przykuwając uwagę. Stalowe wskazówki prezentujące upływ minut i godzin posiadają długie i szerokie ramiona oraz wypełnione zostały także masą fluorescencyjną.

W zegarkach przeznaczonych do nurkowania czytelność tarczy to sprawa pierwszorzędna, dlatego ramiona wskazówek są znacznie większe niż w standardowych czasomierzach, a także znacznie większe fragmenty wskazówek wypełnione są masą fluorescencyjną. Wskazówki wypełnione białą masą wyraźnie odcinają się od czarnej tarczy, dzięki czemu odczyt czasu jest szybki i łatwy zarówno na lądzie, jak i pod wodą.

Tarczę dopełnia okienko datownika umieszczone na godzinie 3.00, które to jest doskonale widoczne dzięki zastosowaniu lupy powiększającej umiejscowionej na szafirowym szkle.

Mechanizm

Serce czasomierza stanowi doskonale znany i solidny mechanizm szwajcarskiej produkcji – ETA kaliber 2824-2. Mechanizm ten stosowany jest od dawna w zegarkach bardzo znanych i prestiżowych firm, dzięki czemu na przestrzeni lat został starannie dopracowany i obecnie traktowany jest, jako jeden z bardziej niezawodnych na rynku.

Werk posiada 25 kamieni łożyskujących, pracuje z częstotliwością balansu = 28 800 wahnięć na godzinę i posiada 40 godzinową rezerwę chodu.

Bransoleta

Bransoleta w prezentowanym modelu stanowi niewątpliwie bardzo ważny i wart opisania element. Jest w całości wykonana ze stali szlachetnej, posiada grube, pełne ogniwa. Większa część jest ozdobiona szlifem, natomiast pośrodku widać dwa równolegle pasy polerowanej stali, które nadają jej bardziej eleganckiego wyglądu.

Bransoleta posiada podwójne zapięcie: motylkowe oraz zatrzaskowe, dzięki czemu jest zabezpieczona praktycznie w 100% przed przypadkowym i niepowołanym otwarciem. W miejscu zapięcia opatrzona została nazwą producenta, a od wewnątrz widnieje napis: Stainless Steel. Pomimo, iż jest dość gruba i sztywna, o dziwo bardzo dobrze dopasowuje się do nadgarstka.

Jedynym mankamentem na który muszę zwrócić uwagę to wykończony na połysk element zatrzaskowy zapięcia, który niestety bardzo szybko zostaje zarysowany ze względu na tak zwany desk diving. Niewątpliwie jest to drobny detal, ale dla osób bardzo dbających o swoje czasomierze i przeczulonych na punkcie ich wyglądu może to stanowić pewne zmartwienie.

Podsumowanie i ogólne wrażenia

Jak doskonale wiadomo, współczesne czasomierze mechaniczne cieszą się zainteresowaniem wyłącznie w relatywnie wąskim kręgu, a samo posiadanie zegarka mechanicznego jest głównie podyktowane zamiłowaniem do tradycji i piękna. Wybór zegarka mechanicznego to także hołdowanie pewnej filozofii życia opartej na zamiłowaniu do przedmiotów z duszą, które wymagają znacznie więcej uwagi zarówno na etapie tworzenia, jak i podczas użytkowania.

DOXA Into The Ocean to moim zdaniem bardzo ciekawa propozycja zegarkowa dla każdego, kto szuka casual’owego czasomierza z powodzeniem łączącego sportowy charakter w stonowanym wydaniu. Czasomierz jest nieskomplikowany w obsłudze oraz świetnie dopasowuje się do nadgarstka, pomimo iż, z racji masywnej koperty i solidnej bransolety nie należy do lekkich. Jego użytkowanie jest bardzo wygodne, a design dość uniwersalny, choć oczywiście jest to model zdecydowanie bardziej sportowy i nie pasuje do garnituru lub bardzo eleganckiego stroju.

Cena katalogowa nowego Into The Ocean to 2 950 złotych. Zegarek prezentuje moim zdaniem bardzo rozsądny kompromis pomiędzy ceną zakupu i oferowanymi zaletami. Zdecydowanie warto zobaczyć ten czasomierz na żywo i założyć go na nadgarstek, gdyż może to być trafny wybór dla każdego, kto stawia przed nowym zakupem zegarkowym podobne oczekiwania do moich, zaprezentowanych na wstępie do niniejszej recenzji.

Autor: Maciej Kopyto

Polecamy także:

Już w ten weekend przenosimy się do innej strefy… czasowej!
Już w ten weekend przenosimy się do innej strefy… czasowej!
Jak co roku, w ostatnią niedzielę października nachodzi czas na...zmianę czasu, a to wiąże się oczywiście z koniecznością przestawienia naszych zegarów i zegarków. Zmiana czasu z letniego na zimowy już w ten weekend! Zmiana czasu następuje dwa razy w ...
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. „Dobry” socjalizm
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. „Dobry” socjalizm
Abstrahując  od przedstawionego w poprzednim odcinku pod zaczerpniętym z historii Polski tytułem „Bitwa o handel”, nastawienia władz państwowych do rzemiosła po zakończeniu II Wojny Światowej, zegarmistrzostwo było działalnością mało atrakcyjną. Wobe ...
LONGINES Flagship Heritage 60th Anniversary - dziedzictwo, które powraca.
LONGINES Flagship Heritage 60th Anniversary - dziedzictwo, które powraca.
Każdy z nas, zegarkomaniaków, patrzy w przyszłość z zaciekawieniem, zastanawiając się co przyniesie, czym nowym tym razem zaskoczą nas firmy z branży zegarmistrzowskiej. Tak, jak ważne są kolejne minuty do odmierzenia, ważne są również te które minęł ...
Recenzja: DOXA GrandeMetre Blue Planet® Chronometer Automatic (D198RTE)
Recenzja: DOXA GrandeMetre Blue Planet® Chronometer Automatic (D198RTE)
Modele szwajcarskiej marki Doxa opisywaliśmy wielokrotnie. Mieliśmy także przyjemność testowania niektórych. Zamieściliśmy także artykuł o historii firmy, więc tym razem dzieje tego przedsiębiorstwa zarysuję jako wstęp tylko skrótowo. Powstanie przed ...
Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones
Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones
Niektórzy noszą więcej niż jeden zegarek. Na przykład  Diego Maradona nosi dwa. Po jednym na każdym nadgarstku. Podobno tłumaczy to tym, że chce wiedzieć zawsze i szybko jaki jest czas w miejscu, gdzie przebywa aktualnie jego córka. Niedawno w poczyt ...

Tagi:

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Partner KMIZ

PARTNER

Doxa

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Atlantic AtlanticAtlantic

REKLAMA

Alpina

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

EDOX - Hydro-Sub 50th Anniversary L...
EDOX - Hydro-Sub 50th Anniversary L...
26.07.2015
Jesień z Maverick Mechanical od Vic...
Jesień z Maverick Mechanical od Vic...
03.08.2015

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco