Test: TAG Heuer Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition

POWRÓT 20.05.2014 Recenzje i testy
Test: TAG Heuer Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition

TAG Heuer Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition, jest już drugim z rzędu modelem czasomierza stworzonym na cześć elitarnego klubu sportów motorowych jakim jest Automobile Club de Monaco.

Pierwszy model Monaco stworzony dla ACM, ujrzał światło dzienne w 2012 roku, na targach w Bazylei. Zegarek został wyposażony w kopertę wykonaną z najwyższej jakości stali szlachetnej, czarną tarczę z dwiema białymi subtarczami umieszczonymi odpowiednio na godzinie 3 oraz 9. Aby nadać jeszcze większy kontrast zastosowano wskazówki koloru pomarańczowego, oraz czarny pasek z pomarańczowymi przeszyciami. Logo Automobile Club de Monaco zostało usytuowane na godzinie 6.

Monaco ACM z 2012 roku

Opisywany model Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition został zaprezentowany w ubiegłym roku na Baselworld 2013. Czasomierz tym razem został wyposażony w czarną kopertę o rozmiarze 39 mm, wykonaną z węglika tytanu, która dodatkowo, w różnych partiach, została poddana procesowi szczotkowania lub polerowania. Dzięki tym dwóm zabiegom obudowa zegarka prezentuje się doskonale. Tarcza, jak przystało na rasowy zegarek typu „all-black”, jest koloru czarnego.

Również totalizatory stopera znajdujące się na godzinie 3 i 9 zostały utrzymane w czarnej kolorystyce. Wskazówki oraz indeksy są koloru srebrnego. Na wyróżnienie zasługuje wskazówka sekundowa, której zakończenie jest koloru pomarańczowego, co w moim odczuciu świetnie zgrywa się z całością, podkreślając sportowy charakter zegarka. Warto również zaznaczyć fakt, iż tak koronka, jak i przyciski stopera nie zostały pokryte czarną powłoką, a srebrzysty ich kolor świetnie kontrastuje z kopertą. Okienko wskazania daty zostało usytuowane na godzinie 6. Elementy układu wskazań są chronione poprzez wypukłe - walcowate szkło szafirowe.

Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition został wyposażony w mechanizm z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej - Calibre 12, posiadający już wcześniej wspomnianą możliwość pomiaru krótkich odcinków czasu. W tym miejscu trzeba wspomnieć o wahniku automatycznego naciągu, na którym znajduje się logo ACM. Tak, jak wspomniano powyżej, logotyp klubu automobilowego, w wersji zegarka z 2012 roku znajdował się na tarczy. Mechanizm - bijące serce urządzenia legitymuje się 40 –sto godzinną rezerwą chodu. Jego części ruchome są łożyskowane za pomocą 59 kamieni syntetycznych, a jego średnica zewnętrzna wynosi 30 mm. Częstotliwość oscylacji koła balansowego wynosi 28800 wahnięć na godzinę, co odpowiada częstotliwości 4 Hz. Wodoszczelność wynosi 100 metrów. Podziwianie pracy mechanizmu użytkownikom zegarków umożliwia transparentny dekiel.

Zegarek jest dostępny na czarnym, dziurkowanym skórzanym pasku, którego wewnętrzna strona jest w kolorze pomarańczowym. Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition został objęty limitacją w ilości 255 sztuk i został zapakowany w specjalne, szykowne pudełko.

Trzeba przyznać że trzymając zegarek w rękach ma się wrażenie obcowania z czymś luksusowym. Jakość wykonania oraz wykończenia stoi na najwyższym poziomie. Podczas kilkudniowego testu zegarek sprawował się bezproblemowo, charakteryzując się wysoką precyzją chodu. Rezerwa napędu była taka, jak zadeklarował producent. Pomimo swych wymiarów i kształtu (kwadrat o boku 39mm) zegarek idealnie układa się na nadgarstku.

     

    

Przy swoim sportowym rodowodzie, czasomierz doskonale pasuje zarówno do stroju wizytowego, jak i casualowego. Monaco Calibre 12 Automatic Chronograph ACM Edition jest tak „do bólu poprawnym” zegarkiem, że na prawdę trudno doszukać się jakichkolwiek jego minusów. Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić, to byłoby to zapięcie paska. Wraz ze zmianą (regulacją) długości, zatrzask zostawia widoczne ślady (wgniecenia) na pasku, już po jednorazowym użyciu. Może być to dokuczliwe, szczególnie przy konieczności jego wydłużenia.

        

Autor: Bartosz Marciniak

*Za umożliwienie przeprowadzenia sesji serdecznie dziękujemy salonowi Maserati Polska 

Polecamy także:

ORIS Movember Edition – „wąsaty” Oris Sixty Five, aby Panowie dbali o zdrowie!
ORIS Movember Edition – „wąsaty” Oris Sixty Five, aby Panowie dbali o zdrowie!
Panowie – tym razem zegarek dla nas w dwójnasób. Niewątpliwie męski, choć niewielki czasomierz, ale jednocześnie wspierający wielki i szczytny cel - fundację, która stara się dbać o zdrowie mężczyzn, którzy bez wątpienia są tą częścią gatunku ludzkie
CZAPEK Geneve - Place Vendôme, powrót do epoki oświecenia (Baselworld 2017)
CZAPEK Geneve - Place Vendôme, powrót do epoki oświecenia (Baselworld 2017)
Po sukcesie pierwszej kolekcji Quai des Berques marka Czapek & Cie kontynuuje swój rozwój. Już pierwsza kolekcja cechowała się kunsztem zegarmistrzowskim, natomiast druga linia to już prawdziwy majstersztyk, której z pewnością wiele firm może pozazdr
SEQUENT Watch: Supercharger – Smartwatch z rotorem? Tak, pierwszy hybrydowy smartwatch z mechanizmem typu kinetic!
SEQUENT Watch: Supercharger – Smartwatch z rotorem? Tak, pierwszy hybrydowy smartwatch z mechanizmem typu kinetic!
W ostatnim czasie opisywaliśmy ciekawe projekty z portalu Kickstarter. Platforma pozwala na rozwinięcie własnych pomysłów, jednocześnie zachowując minimalny finansowy wkład własny. W chwili obecnej na rynku zegarkowym mamy już dostępne Smartwatche, k
Marco Lang (LANG & Heyne) - sylwetki wielkich zegarmistrzów!
Marco Lang (LANG & Heyne) - sylwetki wielkich zegarmistrzów!
W 1945 roku malownicze miasteczko Gera, założone jako osada w VIII wieku, doznało dużych zniszczeń w wyniku bombardowania. Właśnie tu, dwa lata później, 17 stycznia 1947 roku na świat przyszedł Ralf Lang, który wraz ze swoimi braćmi i siostrami doras
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. „Dobry” socjalizm
Krótka historia zegarmistrzostwa od II Wojny Światowej. „Dobry” socjalizm
Abstrahując  od przedstawionego w poprzednim odcinku pod zaczerpniętym z historii Polski tytułem „Bitwa o handel”, nastawienia władz państwowych do rzemiosła po zakończeniu II Wojny Światowej, zegarmistrzostwo było działalnością mało atrakcyjną. Wobe

Tagi:

Magazyn ZIP NR 4

MAGAZYN ZIP NR 4

ZEGARKI I PASJA NA YOUTUBE

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Glycine

REKLAMA

Alpina

REKLAMA

Partner Czasocholicy

PARTNER

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Doxa

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Test: RADO HyperChrome
Test: RADO HyperChrome
04.06.2014

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco