Test: Schaumburg Watch AQM 4 Carbon

POWRÓT 09.10.2014 Recenzje i testy
Test: Schaumburg Watch AQM 4 Carbon

Przez ostatni miesiąc miałem okazję używać nowy model, jakim jest AQM 4 Carbon, który został wyprodukowany przez niemiecką firmę Schaumburg Watch. Premiera zegarka miała miejsce na tegorocznych targach w Bazylei. Czasomierz należy do jednej z najbardziej popularnej grupy zegarków, jaką bez wątpienia są divery, potocznie nazywane „nurkami”.

Jak wypada na tle swojej konkurencji?

Odpowiedź na to pytanie znajdą Państwo w poniższym opracowaniu.

Firma Schaumburg Watch powstała stosunkowo niedawno, bo w 1988 roku. Od samego początku istnienia, marka ambitnie pracowała nad swoim wizerunkiem, tworząc zegarki o bardzo wysokiej jakości w przystępnej cenie. Oprócz wspomnianej jakości, która stała się znakiem firmowym tejże marki, czasomierze posiadają charakterystyczny, niebanalny wygląd.

Każdy zegarek wychodzący spod szyldu Schaumburg Watch, przechodzi rygorystyczne testy na dokładność chodu oraz wodoodporność.

Ciekawostką jest również napis znajdujący się pod nazwą firmy „ Authentic Hand Made”.

Co za tym się kryje?

Mianowicie to, że w większej części zegarki są wykonywane/składane ręcznie. Firma jest zlokalizowana w niewielkim budynku mieszczącym się przy ulicy Kirchplatz 5-6 w Rinteln i nie posiada wielkiej linii produkcyjnej, dlatego większość prac w pracowniach zegarmistrzowskich odbywa się właśnie ręcznie - jak dla mnie jest to bardzo duży plus.

Ciekawostką może być również fakt, iż firma organizuje w swojej siedzibie warsztaty zegarmistrzowskie, podczas których uczestnicy składają, krok po kroku, swój własny czasomierz.

Wracając już do opisu samego zegarka, AQM 4 Carbon został wyposażony w prostą tarczę, która swoim wyglądem imituje włókno węglowe. Na tarczy znalazły się tylko niezbędne elementy układu wskazań. Zabieg ten ma zapewnić nurkowi maksymalnie łatwy odczyt wskazań czasu. Zatem na tarczy znajdują się: białe indeksy godzinowe, pomiędzy którymi widnieje, tego samego koloru, podziałka minutowa.

Czarne wskazówki (godzinowa, minutowa i sekundowa) pokryto, praktycznie na całej swojej długości i szerokości, substancją luminescencyjną o wysokiej jakości, która świeci na niebiesko. Tak jak widać na zdjęciu, wskazówki oraz indeksy naprawdę bardzo mocno świecą, umożliwiając tym samym odczyt czasu nurkowi nawet w mętnej wodzie.

Na godzinie 3 usytuowano okienko datownika z możliwością podglądu dnia wczorajszego, aktualnego oraz następnego. Jak dla mnie jest to niezwykle praktyczne rozwiązanie, a oprócz walorów użytkowych, świetnie wygląda.

Na godzinie 12 znalazł się charakterystyczny trójkąt, a tuż pod nim  nazwa producenta. Nad godziną szóstą, na czerwono, widnieje  nazwa modelu.

Powyższe elementy zabezpieczono grubym szkłem wykonanym z szafiru z podwójną powłoką antyrefleksyjną.

Kopertę AQM 4 Carbon o średnicy 45mm i wysokości 14 mm, wykonano w całości ze stali szlachetnej, która dodatkowo została poddana procesowi matowienia. Proces ten oprócz nadania atrakcyjności, poprawia również walory użytkowe. Na zmatowionej powierzchni stali znacząco mniej widać tłuste odciski palców.

Ogólnie koperta prezentuje się bardzo dobrze i widać, że projektanci poświęcili sporo czasu na jej dopracowanie. Uszy koperty o rozstawie 24 mm zostały przymocowane za pomocą specjalnych wkrętów. Również za pomocą wkrętu umocowano ozdobną część koronki.

Jeśli już o koronce mowa, to jest ona zakręcana, a sam proces odkręcania i zakręcania odbywa się bardzo płynnie. Na jej główce wygrawerowano logo firmy.

Zaskoczeniem dla niektórych osób, może okazać się brak zaworu helowego. Jak to, brak zaworu helowego w zegarku do nurkowania? Tak naprawdę jest to zbędny w większości przypadków element, którego zwykli ludzie nigdy nie wykorzystają. Także jego brak niezwykle mnie cieszy, ponieważ dodatkowa koronka po przeciwnej stronie mogłaby zaburzyć harmonię  jaką uzyskano. Natomiast nie mogło zabraknąć jednokierunkowego obrotowego pierścienia, który prezentuje się niezwykle atrakcyjnie, idealnie wpasowując się w ogólny charakter zegarka.

Dodatkowo profil pierścienia pokryto powłoką antypoślizgową. Ciekawostką jest równiż kropka na godzinie 12, która została wykonana z Ceranovy. Pozostając jeszcze chwilkę przy pierścieniu, nie sposób nie dopatrzeć się analogi do pierścienia z Ulysse Nardin Marin Diver – jak dla mnie jest to wielka zaleta, ponieważ bardzo mnie się podoba w/w model UN.

Koperta została zamknięta od tyłu pełnym stalowym deklem przymocowanym za pomocą 6 śrub. W centralnej jego części widnieje pięknie wygrawerowane logo producenta. Wodoszczelność koperty ustalono na poziomie 500 metrów (50 ATM), jednak każdy model AQM 4 jest testowany w laboratorium firmy do 80 ATM.

Zegarek został wyposażony w mechanizm z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej SW20A. W rzeczywistości jest to lekko zmodyfikowana ETA 2824-2 w wersji Elabore, która oferuje nam 38 godzin rezerwy chodu. Do łożyskowania części ruchomych mechanizmu użyto 25 kamieni syntetycznych.

Oscylacja koła balansowego wynosi 28 800 wahnięć na godzinę. Natomiast jeśli chodzi o dokładność chodu mechanizmu, to wykonałem pewnego rodzaju test. Mianowicie, zsynchronizowałem czas z zegarem atomowym i pozostawiłem zegarek na 24 godziny w rotomacie. Wynik był zaskakująco dobry. Czasomierz przyśpieszył jedyne 5 sekund, co jak na nowy zegarek, gdzie mechanizm jest "na dotarciu", jest świetnym rezultatem.

Testowany przeze mnie AQM 4 był dostarczony w wersji na ręcznie szytym wodoodpornym skórzanym pasku. Od zewnętrznej strony zastosowano skórę zamszową, a od wewnętrznej gładką cielęcą. Dodatkowo aby nadać unikatowy charakter, pasek udekorowano przeszyciami z grubej białej nici . Niestety w tym miejscu z przykrością muszę stwierdzić, iż pasek jest nie najlepszej jakości. Jedno z przeszyć pękło już po 1 dniu użytkowania – można oczywiście uznać to za przypadek, ale oprócz tego zewnętrzna strona paska bardzo szybko się niszczy.

Klamra od paska została wykonana ze stali szlachetnej, na powierzchni której wygrawerowano nazwę producenta. Muszę przyznać, że klamra robi bardzo dobre wrażenie, a to wszystko za sprawą jej wielkości - jest to największa klamra z jaką miałem kiedykolwiek do czynienia - i ciekawego kształtu. Bez dwóch zdań jest to najfajniejszy element paska. Na szczęście AQM 4 jest dostępny w wersji na stalowej bransolecie, której jakość jest zdecydowanie lepsza.

Jeśli chodzi o walory użytkowe, to AQM 4 dzięki idealnie wyprofilowanym uszom koperty doskonale układa się na nadgarstku, pomimo swojej dużej, 45 milimetrowej średnicy. Zegarek z racji grubości koperty(14mm) oraz grubego szkła szafirowego jest bardzo ciężki i na początku może to przeszkadzać w codziennym użytkowaniu ale zapewniam, że jest to kwestia przyzwyczajenia.

Czasomierz ze względu na swój sportowy charakter raczej nie będzie pasował do marynarki czy eleganckiego stroju, ale za to doskonale sprawdzi się w roli zegarka codziennego.

           

Schaumburg AQM 4 jest dostarczany razem z pudelkiem w kształcie walca, które pełni również funkcję rotomatu. Oprócz, że owe pudełko jest niezwykle praktyczne, to ma jeszcze jedną ważna zaletę – zostało obszyte ciemno-brązową skórą naturalną przez co prezentuje się wyśmienicie!

Cena detaliczna, jaką przyjdzie nam zapłacić za zegarek wynosi 5 500 zł.

Podsumowując Schaumburg AQM 4 jest świetnie zaprojektowanym i wykończonym zegarkiem. Jego atrakcyjny wygląd oraz wysoka jakość przy stosunkowo niewielkiej cenie sprawia, że w przedziale cenowym do 6000 zł, zegarek w swojej kategorii nie ma dla siebie równych. Czasomierz ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów.

Jedynie do czego można się przyczepić, to wspomniany wcześniej pasek oraz spora waga – ale to już kwestia przyzwyczajenia.

Jeżeli nie zależy komuś na popularności danej firmy, tylko na dobrym jakościowo zegarku w przystępnej cenie, to Schaumburg AQM 4 będzie idealnym wyborem.  

Autor: Bartosz Marciniak 

* Zegarek do testu dostarczyła firma Chrono Online  dystrybutor marki Schaumburg w Polsce.

Polecamy także:

NOMOS Glashütte kolekcja Aqua – z plaży do opery? Zegarki do aktywnego stylu życia!
NOMOS Glashütte kolekcja Aqua – z plaży do opery? Zegarki do aktywnego stylu życia!
Nomos Glashütte kojarzy mi się z firmą o zachowawczym stylu swoich produktów w dużej mierze inspirowanym Bauhausem. To dość młody wytwórca zegarków, biorąc pod uwagę długie i burzliwe nieraz historie niemieckich i szwajcarskich konkurentów. Nomos pow ...
CITIZEN Promaster Satellite Wave GPS
CITIZEN Promaster Satellite Wave GPS
Pokojowy „wyścig zbrojeń”, jaki od lat oferują nam marki zegarkowe, w obecnych czasach jest prawdopodobnie najbardziej zaciekły i najmocniejszy. Dzisiejsza technologia sprawiła, że miniaturyzacja urządzeń pomiarowych przekracza kolejne granice. Ogrom ...
Recenzja: BULOVA Men's Automatic 97A109
Recenzja: BULOVA Men's Automatic 97A109
Bulova to firma z amerykańskim rodowodem, która może poszczycić się historią nie krótszą i nie mniej chwalebną niż wielu szwajcarskich producentów dbających o akcentowanie swoich korzeni oraz osiągnięć.  Tak naprawdę historia tej marki nadaje się na ...
KONKURS: „Najpiękniejsze zdjęcie zegarka” – Kalendarz 2018
KONKURS: „Najpiękniejsze zdjęcie zegarka” – Kalendarz 2018
Partnerska grupa Czasoholicy, przy wsparciu portalu Zegarki i Pasja, weszła w nowy rok mocnym akcentem - organizując konkurs na najpiękniejsze zdjęcia zegarków. Zwycięskie fotografie zostaną opublikowane w grupowym kalendarzu przygotowanym na przyszł ...
Ulysse Nardin: Marine Torpilleur – połączenie czasomierza sportowego i eleganckiego z marynistycznym DNA marki!
Ulysse Nardin: Marine Torpilleur – połączenie czasomierza sportowego i eleganckiego z marynistycznym DNA marki!
Firma Ulysse Nardin ma ugruntowaną pozycję na rynku zegarmistrzowskim. Ma także bardzo mocno utrwalony, bo pieczołowicie budowany wizerunek marki związanej silnie z morzami, oceanami i żeglarstwem. To oczywiście nie tylko marketing, a całe lata tworz ...

Tagi:

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Alpina

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Test: Chopard Mille Miglia GT XL Po...
Test: Chopard Mille Miglia GT XL Po...
15.09.2014
Recenzja: Roamer Searock
Recenzja: Roamer Searock
27.04.2015

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco