Test: RADO HyperChrome

POWRÓT 04.06.2014 Recenzje i testy
Test: RADO HyperChrome

Testowania zegarków ciąg dalszy. Dziś na „warsztat” bierzemy czasomierz ze stajni RADO, a będzie nim model HyperChome (ref. R32265152). Jak wiadomo firma ta jest pionierem w produkcji zegarków wykonanych ze spieku ceramicznego. Wiadomo również, że firma zdominowała rynek w tym segmencie produktów.

Jednak zanim przejdę do opisu samego zegarka chciałbym napisać parę słów o moim stosunku i odbiorze czasomierzy produkowanych przez firmę RADO. Powiem otwarcie, że nie jestem ogromnym fanem tejże marki. Dotychczasowe modele zegarków kompletnie do mnie nie trafiają, może za wyjątkiem modelu D-STAR 200.

Nie jestem, a w zasadzie nie byłem również zwolennikiem ceramiki. Oczywiście poza stylistyką, istnieje jeszcze jeden parametr zniechęcający mnie do tej marki – cena. Jednak dopiero kiedy miałem okazję przyjrzeć się bliżej zegarkom tej firmy, zrozumiałem tak naprawdę - w czym tkwi ich fenomen.

Opisywany model urzekł mnie przede wszystkim swoją prostotą, jakością wykonania oraz dbałością o szczegóły – a te ostatnie dla mnie odgrywają bardzo ważną rolę. Muszę przyznać że zegarek na żywo prezentuje się świetnie. Równie świetnie leży na nadgarstku.

HyperChrome został wyposażony w kopertę wykonaną z ceramiki oraz stali szlachetnej, o rozsądnej średnicy 42 milimetrów, przy czym optycznie wydaje się ona troszkę większa, za sprawą dość wąskiej lunety oraz nieprzekombinowanej tarczy. Jeżeli już o niej mowa, to jest ona koloru czarnego, o wysokiej głębi tegoż koloru. Srebrzyste indeksy jak i wskazówki świetnie kontrastują z tarczą zapewniając idealną czytelność.

          

Dodatkowo, wskazówki, za wyjątkiem sekundnika, zostały pokryte powłoką świecącą Super-LumiNova, która umożliwia nam odczyt wskazań w złych warunkach oświetleniowych. Na tarczy, na godzinie 3 zostało usytuowane okienko datownika, które dodatkowo obramowano. Tuż nad napisem RADO na godzinie 12 umieszczono miniaturowe logo marki.

Nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał o tym małym szczególe. Mianowicie obraca się ono wokół własnej osi przypominając tym samym pracę wahnika automatycznego naciągu. Niby nic wielkiego a cieszy oko. Powyższe elementy są chronione przez szkło szafirowe pokryte powłoką antyrefleksyjną.

Jeżeli chodzi o mechanizm zegarka to tu też spotkała mnie niespodzianka. Byłem święcie przekonany że mechanizm jaki zastosowano w prezentowanym modelu to ETA 2824-2 w wersji Top. Okazało się jednak że pod oznaczeniem Cal. 629 kryje się ETA 2892-2, która oferuje 42 godzinną rezerwę chodu.

Oscylacja koła balansowego wynosi 28 800 wahnięć na godzinę. Do łożyskowania części ruchomych mechanizmu użyto 21 kamieni syntetycznych. Rotor został stworzony na wzór logo marki i jest koloru czarnego, co w moim odczuciu świetnie wygląda. Pracę mechanizmu możemy podziwiać przez transparentny dekiel, którego elementem przeźroczystym jest szkło szafirowe.

Warto również wspomnieć o wodoodporności, która wynosi 100 metrów. Może nie jest to jakiś powalający wynik ale z pewnością wystarczający do wykonywania codziennych czynności.

      

RADO HyperChrome oczywiście jest dostępny na bransolecie wykonanej z wysokiej jakości spieku ceramicznego, znacząco obniżając tym samym wagę zegarka oraz polepszając komfort użytkowania. Zapięcie zostało wykonane z tytanu. 

Jeśli chodzi o funkcjonalność, to opisywany model jest chyba jednym z najbardziej uniwersalnych zegarków na rynku. Świetnie pasuje zarówno do stroju wieczorowego jak i casualowego czy też sportowego.

 

Reasumując RADO HyperChrome jest naprawdę dobrze wykonanym czasomierzem z najwyższej jakości materiałów, co widać od razu po wzięciu zegarka w rękę. Na plus zaliczyłbym zdecydowanie jakość wykonania, lekkość, proste wzornictwo oraz uniwersalność.

Co do minusów trudno się ich doszukać, ale jeżeli miałbym jakieś wskazać to byłby sam materiał. Jak wiadomo ceramika prezentuje się wspaniale, niestety jest nieodporna na upadki czy też uderzenia. Dodatkowo, na ceramice, znacznie bardziej widoczne, niż na tradycyjnie stosowanej stali, są odciski palców.

        

Autor: Bartosz Marciniak

*Serdecznie dziękujemy salonowi Lexus Warszawa - Wola za umożliwienie przeprowadzenia sesji. Rozmwa z Panią prezes salonu: tutaj

Polecamy także:

LAUFRUHE Baden-Baden – model Nobilis
LAUFRUHE Baden-Baden – model Nobilis
Jest wiele zegarkowych marek popularnych, znanych bardzo szerokiemu gronu. Są  też marki o których wiedzą więcej jedynie miłośnicy zegarków – ale można spotkać i takie, które są zagadką także dla wielu z nich. Myślę, że jedną z takich niszowych firm ...
ORIS Movember Edition – „wąsaty” Oris Sixty Five, aby Panowie dbali o zdrowie!
ORIS Movember Edition – „wąsaty” Oris Sixty Five, aby Panowie dbali o zdrowie!
Panowie – tym razem zegarek dla nas w dwójnasób. Niewątpliwie męski, choć niewielki czasomierz, ale jednocześnie wspierający wielki i szczytny cel - fundację, która stara się dbać o zdrowie mężczyzn, którzy bez wątpienia są tą częścią gatunku ludzkie ...
Komplikacje konstrukcji modułu napędu zegarka - część 2. Wydłużenie rezerwy chodu
Komplikacje konstrukcji modułu napędu zegarka - część 2. Wydłużenie rezerwy chodu
W pierwszej części rozważań o zespole napędu rozpatrywaliśmy stabilizację momentu napędowego. W niniejszym rozdziale poruszone zostaną następujące kwestie: minimalizacja strat energii i zwiększenie energii zmagazynowanej w tym zespole mechanizmu. 1  ...
Nie do śmiechu. Czas na poprawny start
Nie do śmiechu. Czas na poprawny start
Bardzo niechętnie biorę w rękę długopis, by pisać o złych i szkodliwych, a niestety pojawiających się od czasu do czasu opracowaniach dotyczących zegarków. Szczególnie źle się dzieje, jeśli rzecz dotyczy książek, bo tego rodzaju pozycje z założenia s ...
Marco Lang (LANG & Heyne) - sylwetki wielkich zegarmistrzów!
Marco Lang (LANG & Heyne) - sylwetki wielkich zegarmistrzów!
W 1945 roku malownicze miasteczko Gera, założone jako osada w VIII wieku, doznało dużych zniszczeń w wyniku bombardowania. Właśnie tu, dwa lata później, 17 stycznia 1947 roku na świat przyszedł Ralf Lang, który wraz ze swoimi braćmi i siostrami doras ...

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Epos

REKLAMA

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Glycine

REKLAMA

Alpina

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Junghans

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Test: TAG Heuer Monaco Calibre 12 A...
Test: TAG Heuer Monaco Calibre 12 A...
20.05.2014
Test: Hublot Classic Fusion Chrono ...
Test: Hublot Classic Fusion Chrono ...
24.06.2014

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco