Test: Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé

Test: Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé

Trwające obecnie Mistrzostwa Świata, które mają miejsce w słonecznej Brazylii wzbudzają niesamowite emocje, gromadząc tak na trybunach, jaki i przed telewizorami miliony kibiców. Właśnie z okołomundialowych powodów – wiele firm produkujących zegarki, wydało specjalne limitowane edycje swoich flagowych modeli czasomierzy.

Nie inaczej jest w przypadku firmy Hublot, która oprócz tego, że jest oficjalnym chronometrażystą tychże mistrzostw, wydaje limitowane edycje zegarków dedykowanych swoim ambasadorom. Wśród takich wyrobów znalazł się zegarek odwołujący się do jednego z najwybitniejszych przedstawicieli tego pięknego sportu jakim jest piłka nożna, a jest nim Edson Arantes do Nascimento – znany jako Pelé.

Pelé już jako mały chłopiec przejawiał ogromny talent wyróżniając się na tle swoich rówieśników. Urodził się  23 października w 1940 roku w   malowniczym Três Corações położonym w południowej części Brazylii przy ulicy, która dzisiaj na jego cześć nosi nazwę - Rua Edson Arantes do Nascimento. W wieku 15 lat dołączył on do profesjonalnej drużyny, a w wieku 17 lat rozegrał swój pierwszy oficjalny mecz w barwach Brazylii przeciwko Argentynie. W meczu tym Pelé strzelił bramkę. Niestety tenże mecz Brazylia przegrała stosunkiem 2-1. W sumie Pelé rozegrał 92 mecze w reprezentacji narodowej, strzelając w nich 77 bramki. Był piłkarzem w Santos FC oraz Ney York Cosmos, którego do dziś jest honorowym członkiem. 

Z marketingowego punktu widzenia firmy Hublot, Pelé jest idealnym ambasadorem dla promocji marki poprzez piłkę nożną. Właśnie dla niego powstał limitowany model czasomierza Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé, którego premiera miała miejsce w nowo otwartym butiku w Rio de Janeiro na 5 miesięcy przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata 2014.

Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé na żywo prezentuje się wyśmienicie, sprawiając wrażenie perfekcyjnie zaprojektowanego i wykonanego zegarka przy użyciu najlepszej jakości materiałów. Czasomierz jest zachowany w monochromatycznej czerni – uwielbiam zegarki typu „All-black” – co w połączeniu z subtelnymi żółtymi akcentami stanowią idealną „drużynę”. Zegarek został wyposażony w kopertę o dość sporej średnicy, bo aż 45 mm. Nie należy jednak z tego powodu wystawiać mu negatywnej opinii, bo dzięki świetnie wyprofilowanym uszom koperty czasomierz doskonale układa się nawet na moim małym nadgarstku ( 17,3 cm). Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że tarcza zegarka jest zbyt przeładowana kolorystycznie i dużo się na niej dzieje – sam nawet tak stwierdziłem, po raz pierwszy biorąc zegarek do ręki. Było to jednak tylko pierwsze wrażenie.

Wbrew pozorom, można z łatwością odczytać wskazania czasu, chociaż trzeba tutaj zaznaczyć, że zastosowanie czarnych polerowanych oraz platerowanych wskazówek nie było najlepszym posunięciem ze strony projektantów. Wyjątkiem jest wskazówka sekundowa, która będąc koloru żółtego, doskonale wyróżnia się na tarczy. Indeksy godzinowe - wykonane w dwóch kolorach: srebrzystym i czarnym, zostały ułożone naprzemiennie, a indeksy minutowe są koloru żółtego. Totalizatory stopera zostały usytuowane na tarczy w okolicach oznaczenia godzin 3 i 9. Do gustu, w sposób szczególny przypadł mi ten – usytuowany na godzinie trzeciej, który swoim wyglądem imituje piłkę nożną.

            

Warto również wspomnieć o tarczy, która została wykonana z przeźroczystego, bezbarwnego szkła. Dzięki temu widoczne są poszczególne elementy składowe mechanizmu oraz jego specjalna dekoracja – szkieletowanie. Wykonano ją poprzez ażurowanie płyty głównej, mostków i półmostków. Muszę przyznać że prace te zostały wykonane wzorowo, dzięki czemu użytkownik może się cieszyć pięknym widokiem mechanizmu swojego zegarka. Na wyróżnienie zasługuje również datownik, który znajduje się na godzinie 6, przy czym na tarczy widoczny jest cały przeźroczysty pierścień tegoż wskazania czasomierza. Ciekawostką jest cyfra 10, która jako jedyna jest koloru żółtego – oczywiście jest to nawiązanie do legendarnego już numeru na koszulce w jakiej grał Pele w kadrze Brazylii. Wszystkie elementy są zabezpieczone szafirowym szkłem z powłoką antyrefleksyjną.

Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé został wyposażony w mechanizm z automatycznym naciągiem HUB1155 z funkcją stopera, gdzie do jego złożenia użyto 207 komponentów. Części ruchome zostały łożyskowane za pomocą 60 kamieni syntetycznych. Przy pełnym naciągu sprężyny napędowej zegarek zapewnia 42 godzinną rezerwę chodu.

Został on umieszczony we wcześnie wspomnianej 45 milimetrowej kopercie, wykonanej ze spieku ceramicznego. Koperta została poddana procesowi polerowania i satynowania, przez co prezentuje się świetnie. Pierścień także został wykonany w drodze wyżej wymienionego procesu, jest ozdobiony, już tak charakterystycznymi dla tej marki, sześcioma tytanowymi śrubkami, które zostały pokryte czarną powłoką PVD. Przyciski stopera oraz koronka została wykonana z tego samego materiału co koperta. Wodoszczelność wynosi 100 metrów, co jest wynikiem zadowalającym dla tego sportowego ze swego wyglądu zegarka. Obserwację pracy mechanizmu umożliwia nam transparentny dekiel, na którym widnieje naniesiona postać Pelego wykonującego piłkarską „przewrotkę”.

Zegarek jest dostępny na czarnym pasku wykonanym z kauczuku (wew. strona) oraz skóry cielęcej (zew. strona) z żółtymi przeszyciami. Wytłoczono na nim łatki przypominające te z piłki nożnej. Zapięcie zostało wykonane ze stali szlachetnej pokrytej czarną powłoką PVD. Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé został objęty limitacją do 500 sztuk i oferowany jest w szykownym pudełko wraz z certyfikatem autentyczności. Cena detaliczne sugerowana przez producenta wynosi 15 300 CHF.

      

Podsumowując, Hublot Classic Fusion Chrono Aero Pelé jest perfekcyjnie wykonanym zegarkiem. Pomimo swojego stosunkowo dużego rozmiaru zegarek jest lekki, co obok idealnie wyprofilowanych uszu koperty gwarantujących doskonale układanie się go na ręku, zapewniając odpowiedni komfort użytkowania. Ta właściwość dotyczy nawet osób o mniejszym nadgarstku. Jedynie do czego można się przyczepić to zbyt przeładowana tarcza mogąca utrudniać odczyt czasu ale tak jak pisałem wyżej tylko na początku.

Autor: Bartosz Marciniak

*Dziękujemy serdecznie firmie Hermitage Boutique za udostępnienie zegarka i możliwość przeprowadzenia sesji.   

 

Polecamy także:

GLYCINE Combat Sub Aquarius Automatic - recenzja
GLYCINE Combat Sub Aquarius Automatic - recenzja
Glycine Combat Sub Aquarius – pisaliśmy już o tym ciekawym czasomierzu podczas jego debiutu na targach w Bazylei. Teraz trafił do sprzedaży i możemy zapoznać się z nim na żywo. Przy okazji prezentacji modelu pisaliśmy w skrócie o historii marki Glyci ...
Recenzja: DOXA Trofeo T-Master Limited Edition D197BBO
Recenzja: DOXA Trofeo T-Master Limited Edition D197BBO
Na zegarek Doxa Trofeo T-Master Limited Edition nr referencyjny D197BBO czekałem z dużą niecierpliwością i zaciekawieniem. Wiąże się to z tym, że bardzo ciekawa jest konfrontacja opisu na podstawie materiałów prasowych z rzeczywistością. Na naszym po ...
Przejście przez rubikon – czyli zdobycie tytułu Mistrza Rzemiosł Artystycznych!
Przejście przez rubikon – czyli zdobycie tytułu Mistrza Rzemiosł Artystycznych!
Rolą i misją portalu Zegarki i Pasja - jednego z największych portali branżowych o zegarkach w Polsce - jest oczywiście prezentowanie naszym czytelnikom nowych i interesujących modeli czasomierzy oraz wiadomości z branży, a także propagowanie wiedzy ...
2010 - Magnetyczny oscylator bez sprężyny włosowej
2010 - Magnetyczny oscylator bez sprężyny włosowej
2010 rok - podczas Targów BASELWORLD firma Tag Heuer zaprezentowała koncepcyjne rozwiązanie Pendulum Concept, w którym tradycyjna sprężyna balansowa zastąpiona została 4 wysoko wydajnymi magnesami wytwarzającymi stałe pole magnetyczne. Zestaw magnesó ...
Mój projekt – mój zegarek. Husaria od G.Gerlach
Mój projekt – mój zegarek. Husaria od G.Gerlach
Niemal równo 3 lata temu, Fundacja Gustawa Gerlacha ogłosiła rozpoczęcie konkursu "Mój projekt - mój zegarek". Konkurs skierowany do młodych konstruktorów i stylistów w założeniu miał pozwolić im na sprawdzenie się w realiach zegarkowego rynku. Zdoby ...

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

REKLAMA

Atlantic AtlanticAtlantic

PARTNER

Partner KMIZ

REKLAMA

Balticus

REKLAMA

Glycine

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Aerowatch
Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Test: RADO HyperChrome
Test: RADO HyperChrome
04.06.2014
Test: Glycine Combat Sub
Test: Glycine Combat Sub
27.07.2014

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco