Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

POWRÓT 06.12.2016 Recenzje i testy
Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Niektórzy noszą więcej niż jeden zegarek. Na przykład  Diego Maradona nosi dwa. Po jednym na każdym nadgarstku. Podobno tłumaczy to tym, że chce wiedzieć zawsze i szybko jaki jest czas w miejscu, gdzie przebywa aktualnie jego córka.

Niedawno w poczytnym i nobliwym czasopiśmie dla panów widziałem zdjęcie naszego Redaktora Naczelnego. Jak boski Diego – także miał dwa zegarki;). Widziałem też zdjęcie Nicholasa Hayka z 8 zegarkami. Po cztery na każdym przegubie. To musi być dość niewygodne - dlatego Aerowatch przychodzi z odsieczą.

Może nie osiem – ale siedem zegarków w jednym.

Tak – to nie pomyłka.

Za pomocą czasomierza Aerowatch Renaissance 7 Time Zones możemy odczytać jednocześnie czas w 6 ważnych miastach świata i w swojej lokalizacji.  

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Aerowatch to marka bardzo interesująca. Zegarki tego producenta mają swój styl – każdy, kto choć trochę zanurzył się już z w zegarkowej pasji rozpoznaje czasomierze Aerowatch niemal natychmiast. To nie jest norma, bo firm zegarkowych jest wiele, koła nikt nie wymyśli - przez co zegarki są często podobne, inspirowane. Nieraz nawet zbyt podobne.

Aerowatch stworzył i zachował własny styl.

Jak możemy preczytać na stronie firmy:

AEROWATCH SA jest niezależną firmą rodzinną, która zajmuje się produkcją wysokiej jakości zegarków znanych od 1910 roku.  Położona w samym sercu gór Jura firma, z siedzibą w Saignelégier,  wyposażona jest w najnowocześniejszą technologię do produkcji zegarków nadgarstkowych, kieszonkowych i dewizek.

AEROWATCH w 2015 roku dostępny był w 125 sklepach w Szwajcarii i w 48 krajach, Aerowatch prezentuje własną tożsamość i styl.


Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

- jakość mechanizmów wykorzystywanych przez Aerowatch jest najwyższa, jaką można uzyskać w standardzie ETA (TOP GRADE)  i zdobiona poprzez oksydowane śruby, pasy genewskie, perłowania.
- wszystkie mechanizmy kwarcowe są certyfikowane szwajcarskim pochodzeniem.
- każdy zegarek Aerowatch wyposażony jest w szkła szafirowe.
- jako ozdobę kopert i tarcz w zegarkach stosowane są jedynie brylanty,
- wszystkie zegarki Aerowatch są pochodzenia szwajcarskiego i ręcznie produkowane w Szwajcarii.
- wszystkie zegarki mają dwuletnią gwarancję producenta.
- każdy zegarek jest montowany w siedzibie firmy i każdy przechodzi szczegółowy, trzy etapowy, ręczny proces kontroli jakości a w nim między innymi: regulację mechanizmu, sprawdzenie jakości koperty, tarcz, wskazówek, kontrola odchyłów chodu, badanie wpływu powietrza, testy wodoszczelności.

    
To same zalety wraz z tym, że to nie jest marka produkująca masowo.

Jak dla mnie to zaleta. Jednak najważniejsze jest to, co zegarki prezentują, szczególnie w kwestii jakości wykonania. Do tej pory bliżej mogłem zapoznać się jedynie z niedrogim damskim modelem, który kupowałem w prezencie na rodzinną okazję.

Ale ten kontakt był całkiem obiecujący. Zegarek prezentował się bardzo dobrze i był wykonany na poziomie nie zawsze osiąganym przez podobne produkty w tej cenie.

Dziś otrzymałem do zrecenzowania zegarek, niejako z drugiego bieguna oferty Aerowatch. Męski, z modyfikowanym mechanizmem, z fajną komplikacją konstrukcji.

Wspomniany na wstępie Aerowatch Renaisance 7 Time Zones 51974 AA01.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Jak to Aerowatch – otrzymujemy go w drewnianym pudełku lakierowanym na wysoki połysk.

Sam zegarek ma klasyczny wygląd i kształt.

Nie zwracając uwagi na tarczę – niczym nie zaskakuje.

Może dużą wielkością – koperta ma 45 mm średnicy – ale powiększanie zegarków to teraz dość powszechne zjawisko. Okrągły kształt ze średniej szerokości lunetą oraz proste i prostopadle wypuszczone uszy – trochę podobnie jak w Glycine Airman – ale jednak bardziej subtelne i eleganckie.

Mimo wymiarów, nie jest to sportowy czy „toolowy” zegarek.

To duży biznesowy „elegant”.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Wspomniana luneta jest zaokrąglona i polerowana. Lekko wystaje poza obrys koperty.

Podobnie jak luneta, górna część uszu i symetrycznie po drugiej stronie wciskany dekiel są polerowane. Boki koperty i uszu są szczotkowane. Szlif ten jest na odpowiednio wysokim poziomie. Ujmując całość inaczej – koperta jest dość prosta, bez udziwnień.

Klasyczna, na ile to możliwe – i te cechy wpływają na siłę tego projektu w połączeniu z ciekawymi funkcjami. Standardowo na godzinie 3-ciej jest koronka. Duża, wygodna i wciskana. Wygoda jest bardzo ważna ponieważ mamy do czynienia z naciągiem manualnym. Na godzinie 10-tej umieszczono prostokątny polerowany przycisk, który służy do odłączenia modułu 6 stref – by można było właściwie zsynchronizować wszystkie wskazania. Czyli jak do tej pory standard - poza przyciskiem oczywiście.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Siła spokoju. Cała moc jest na tarczy.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to 6 małych tarczek rozmieszczonych co dwie godziny, czyli na 12-tej, 2-giej, 4-tej i tak dalej. Ten układ przypomina mi sytuację sprzed tygodnia, kiedy miałem okazję obcować z rewolwerem.

Po odchyleniu bębna i załadowaniu 6 pocisków mamy dość podobny widok jak te 6 tarcz…

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Tarcze są zagłębione, a ich krawędzie polerowane i w złotym kolorze.

Wszystko wycięte i wykończone na bardzo wysokim poziomie – jakiego od tej marki oczekujemy. Każda z tarczek ma nadrukowaną na czarno podziałkę 24 godzinną, na której odczytujemy czas za pomocą małej klasycznej wskazówki, barwionej na niebiesko z zakrytym otworem osi.

Zadbano o każdy, nawet najmniejszy szczegół.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Poza tym tarczki są opisane nazwami miast.

Miast wybranych nieprzypadkowo. Po pierwsze, to jakby przekrój wszystkich stref czasowych, a po drugie, to miasta dziś bardzo ważne z biznesowego punktu widzenia.

To siedziby najważniejszych giełd papierów wartościowych, ale i ogólnie to centra obrotu finansami, niejednokrotnie dyktujące warunki i kursy na całym świecie. Czas główny wskazywany jest już normalnie. Za pomocą pięknych, także barwionych na niebiesko wskazówek, w stylu breguetowskim.

Odczytujemy go dzięki pięknie i precyzyjnie nadrukowanych indeksów w postaci cyfr rzymskich.

Na zewnętrznej krawędzi jest oczywiście nadrukowana minutowa podziałka zastąpiona w części nad godzina 12-ta logiem Aerowatch.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Tarcza jest biała, gładka, emaliowana i polerowana.

Małe tarczki są giloszowane w okręgi. Wygląda to wszystko świetnie - jak w najlepszych starych „kieszonkach”. Widok całości jest bardzo statyczny. Nic nie dzieje się szybko. Małe tarczki to jeden obrót na 24 godziny, poza tym brak sekundnika – sprawia to wrażenie bezruchu, a jednak trudno oderwać od zegarka wzrok.

Przyciąga nietypowość rozwiązań wskazania czasów, niebieskie wskazówki oraz rzucające się w oczy poczucie wysokiej jakości wykonania.

Wpływa na to także lekko sferyczne szafirowe szkło z powłoka antyrefleksyjna naniesioną od wewnętrznej strony.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Za odmierzanie czasu odpowiada uznany i doskonale sprawdzony mechanizm Eta Unitas 6497. By mógł on wskazywać dodatkowe 6 czasów został zaopatrzony w moduł opracowany przez Aerowatch. Firma zadbała także o wygląd mechanizmu.

Piękne, podobno ręcznie nanoszone pasy genewskie w kształcie okręgów, koła naciągowe ażurowane w miedzianym kolorze i szczotkowane promienistym szlifem, pod którymi widać perełkowane płaszczyzny, wraz z niebieskimi śrubkami dały nam jedną z najlepiej wykończonych wersji Unitasa.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Bez kompleksów może on iść w „konkury” z niejednym współczesnym mechanizmem In house – które to zgodnie z aktualnym trendem są pozbawiane zdobień by wpisać się  w modny industrialny styl.

Wszystko to możemy oglądać dzięki obfitemu przeszkleniu szafirowym szkłem, ukazującemu niemal cały mechanizm. No i oczywiście, jak to Unitas – pięknie tyka.

Dane techniczne Aerowatch Renaissance 7 Time Zones:

Koperta: stalowa, polerowana i szczotkowana
Średnica: 44 mm
Grubość: 12,5 mm,
Wysokość od ucha do ucha: 54mm
Wodoodporność: 50m
Mechanizm: Eta Unitas 6497
Naciąg: ręczny
Rezerwa chodu: 47 godzin
Łożyskowanie: 17 kamieni
Częstotliwość pracy: 18 600 wahnięć na godzinę
Szkło: szafirowe, wypukłe z powłoką antyrefleksyjna od środka
Dekiel: Wciskany, przeszklony szkłem szafirowym.
Pasek: skórzany, niebieski o fakturze skóry krokodyla.
Zapięcie: Stalowe, motylkowe z logo.

Cena: 13 550  złotych.

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Recenzja: Aerowatch Renaissance 7 Time Zones

Brakuje mi tylko jednego detalu – pomijając koronki typu „cebulka”, czy przyozdabiane kamieniami – to na tych „zwykłych” mogłoby znaleźć się jakieś logo, stylizowana litera?

Tę wersję modelu Renaissance 7 Time Zones otrzymujemy na skórzanym, niebieskim pasku o fakturze skóry krokodyla, zapinanym na stalową polerowana klamrę z logo marki.

Obcując z zegarkiem możemy odnieść wrażenie, iż mamy do czynienia z produktem najwyższych lotów. Zegarek nie jest tani. Cena przekracza 13 tysięcy złotych – ale oglądając go, trzymając w ręce, mamy wrażenie jakbyśmy zaszli poziom wyżej.

Autor: Adrian Szewczyk

Polecamy także:

Franciszek Wiegand w swojej pracowni i śląskie niezwykłości
Franciszek Wiegand w swojej pracowni i śląskie niezwykłości
Klubowe Warsztaty zegarmistrzowskie 22 kwietnia 2017 Jeszcze w lutym Eugeniusz Szwed – wiceprezes Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków na dzień 22 kwietnia wyznaczył termin kolejnych klubowych Warsztatów zegarmistrzowskich, a na początku marca podał j ...
CERTINA DS Action Diver Chronograph – prawdziwy „diving watch”
CERTINA DS Action Diver Chronograph – prawdziwy „diving watch”
Certina to jedna z nielicznych zegarkowych marek szwajcarskich, która możliwa była do zdobycia w naszym kraju w czasach komunistycznych, kiedy królowały u nas sowieckie czasomierze. Firma buduje swój wizerunek już od 1888 roku. Dziś funkcjonując w ra ...
Girard-Perregaux: „Tourbillon Three Bridges 150 Anniversary” – patent na dzieło sztuki!
Girard-Perregaux: „Tourbillon Three Bridges 150 Anniversary” – patent na dzieło sztuki!
“Gdy coś jest dobre, to po co to zmieniać”. Hasło to każdy z nas zna, ale w przypadku branży zegarmistrzowskiej nie jestem jego zwolennikiem. Każdy z nas, zegarkomaniaków, jest z pewnością zdania, że zmiany w zegarkach zawsze są pożyteczne, potrzebne ...
Balticus Automatic Bronze Watches - 2 nowe modele i pierwsze zegarki polskiej marki na Indiegogo!
Balticus Automatic Bronze Watches - 2 nowe modele i pierwsze zegarki polskiej marki na Indiegogo!
„Nie zamierzamy redefiniować słowa „Luksusowy”, na pewno NIE, ale oferujemy doskonałe zegarki Balticus Bronze z mechanizmami z automatycznym naciągiem, które są pierwszym projektem zegarkowym z POLSKI na platformie Indiegogo. Do wyboru są dwie wersje ...
Zegarkowy savoir-vivre – czyli co wolno, co należy, a czego robić nie wypada
Zegarkowy savoir-vivre – czyli co wolno, co należy, a czego robić nie wypada
Zegarki (skoncentruję się na męskich) nie stanowią obecnie jedynie urządzeń do wskazywania czasu. Tych mamy wokół siebie na tyle dużo, że noszenie zegarka nie jest niezbędne. W praktyce obecnie zegarki są raczej męską biżuterią, czymś, co pokazuje os ...

Tagi:

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Alpina

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Doxa

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Atlantic AtlanticAtlantic

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Recenzja: Xicorr – Syrena Sport Aut...
Recenzja: Xicorr – Syrena Sport Aut...
03.12.2016
Recenzja: Steinhart Marine Chronome...
Recenzja: Steinhart Marine Chronome...
08.12.2016

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco