Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzach i oceanach. Część 1

POWRÓT 01.12.2017 Zegarki
Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzach i oceanach. Część 1

“Navigare necesse est” (żeglowanie jest koniecznością) - powiedział portugalski książę nazwany Henrykiem Żeglarzem w XV wieku. Jego podróże zakończyły się na przepłynięciu Cieśniny Gibraltarskiej, niemniej stał się mecenasem wypraw portugalskich odkrywców i położył fundamenty pod portugalskie imperium kolonialne. Morza i oceany zawsze ludzi fascynowały, wydawały się niezmierzone i niebezpieczne, a jednocześnie kusiły tajemnicą i prowokowały bogactwami.

Niektórzy twierdzą, że coraz doskonalsze sposoby pomiaru czasu były jednocześnie kamieniami milowymi w rozwoju cywilizacji. Precyzyjna nawigacja wymagała dokładnego pomiaru czasu, stąd życie żeglarzy niejednokrotnie zależało od ich zegarów. Brytyjska admiralicja oferowała fortunę za chronometr wystarczająco dokładny i trwały, aby mógł być używany w czasie wypraw morskich, umożliwiając precyzyjną nawigację i rozwiązując tzw. problem długości geograficznej.

„My trusted friend” - napisał kapitan James Cook o swoim okrętowym chronometrze.

Pytanie tylko, co tak naprawdę oznacza „zegarek marynistyczny”?

Związane z morzem są zegarki do nurkowania, ale one doczekały się osobnego zestawienia, zostaną więc w niniejszym pominięte. Czy też takie, które są wyposażone w liczniki użyteczne w czasie regat?

Tak, ale same komplikacje konstrukcji mechanizmu to jeszcze za mało.

Potrzeba jeszcze czegoś nieuchwytnego – romantyzmu, odkryć, walki albo rywalizacji na morzu.

Eterna Kon Tiki

Zegarek z „duszą” i historią.

Z duszą odkrywcy, podróżnika Thora Heyerdahla, zdolnego poddawać w wątpliwość powszechnie przyjęte koncepcje. Człowieka, który uważał, że najlepszym sposobem na przekonanie wątpiących w to, że podróż, w którą tylko on wierzył jest możliwa, jest odbycie jej osobiście.

Pierwszą i chyba najciekawszą z naukowego punktu widzenia była jego wyprawa tratwą wykonaną z drewna balsa, nazwaną właśnie Kon-Tiki, którą w 1947 z kilkuosobową załogą przepłynął z Peru na wyspy Polinezji.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Uczestnicy wyprawy byli wyposażeni w zegarki Eterna, a firma, nawiązując do odwagi i romantyzmu tej wyprawy słusznie uczyniła serię Kon-Tiki swoją, nomen omen, flagową.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1
Podstawowym i chyba najbardziej rozpoznawalnym modelem jest wersja Kon Tiki Date (seria jest rozbudowana, obejmuje także zegarki z chronografem, kalendarzem i damskie).

Na tarczy królują charakterystyczne trójkątne pola na których umieszczone są indeksy godzinowe.

Pokryte substancją luminescencyjną nadają tarczy niepowtarzalny wygląd, również w nocy. Środek tarczy pokryty jest nieregularnym giloszowaniem w kształcie atolu Rairoa, budzącym natychmiastowe skojarzenia z morskimi falami, zwłaszcza w „kanonicznej” moim zdaniem wersji kolorystycznej dla tego zegarka, czyli ciemnoniebieskiej.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Na pełnym deklu jest bardzo ładny grawer przedstawiający tratwę Kon Tiki, więc pomimo mojego zamiłowania do transparentnych dekli przyznaję, że jest to rozwiązanie spójne z całością zegarka.
Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1
Zegarek ma średnicę koperty wynoszący 42 mm.

Co ciekawe, jest bardzo „wielozadaniowy”.

Wersje wyposażone w skórzany pasek z powodzeniem można nosić do garnituru, a na kauczukowym pasku doskonale się sprawdzi podczas urlopu (wodoszczelność 200 metrów pozwala w nim pływać, a nawet nurkować).

Glashutte Original  - Senator Chronometer

Niemiecki. Dystyngowany. Praktyczny. Czytelny. Elegancki. Ponadczasowy.

Raczej budzący zaufanie niż podnoszący poziom adrenaliny.

Mawiało się kiedyś o niemieckich samochodach, że „jeśli coś w nich zostało użyte, to znaczy, że jest potrzebne”. Mam podobne odczucie w przypadku tego zegarka, gdzie nie ma zbędnego elementu. Hołd dla tradycyjnego zegarmistrzostwa, kiedy zegarek służył pokazywaniu czasu, a czytelność odczytu miała znaczenie.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Seria Senator Chronometer posiada tarczę będącą kopią chronometrów okrętowych, z których słynęła fabryka w Glashutte.

Zegarek wyróżnia zaczerpnięta z oryginału duża, rzucająca się w oczy tarcza sekundowa, pozwalająca odczytać dokładny czas.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Zegarek wyposażono w manufakturowy, pięknie zdobiony mechanizmem z dodatkowymi funkcjami małej sekundy, rezerwy chodu oraz wskazania dzień/noc.

Mechanizm ma naciąg manualny, wskazanie rezerwy chodu ma więc uzasadnienie (przy okazji dygresja - jaki sens ma montowanie wskazania rezerwy chodu w zegarkach z naciągiem automatycznym? Żeby sprawdzić jak długą będzie chodził leżąc w pudełku…?).



„Jedyną słuszną” jest według mnie wersja z białą tarczą, choć istnieją także odmiany z granatowymi i czarnymi.

Koperta wykonana z białego lub żółtego złota ma 42 mm średnicy i 12,5 mm grubości.

U-Boat – U42

Jedna wielka prowokacja.

Prowokująca nazwa, odnosząca się do złej sławy niemieckich okrętów podwodnych (choć pisownia jest angielska), prowokujące rozmiary (gigantyczne!), prowokujący, chropowaty design, oversizowe koronki po „niewłaściwej” stronie…

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Zegarek raczej nie nadawałby się do wygodnego noszenia na pokładzie niemieckiego u-boota, biorąc pod uwagę panującą tam ciasnotę, niemniej do sportowego stroju na urlopie nad morzem sprawdzi się idealnie. Zegarki imponujące raczej designem niż swoim zaawansowaniem technicznym czy komplikacjami (w „maksymalnie bogatej” wersji jest to stoper).

Na pewno marka i wzornictwo obok którego trudno przejść obojętnie, albo się to „kupuje” w całości albo odrzuca od pierwszego spojrzenia. Bynajmniej, nie są to zegarki dyskretne.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Z oferty firmy przemawia do mnie (jak się bawić to się bawić!) model U-42 w wersji Unicum.

Cały zegarek, łącznie z paskiem, wygląda tak jakby przeleżała sporo czasu na morskim dnie.

Koperta wykonana z tytanu pokrytym warstwą PVD z obrotowym pierścieniem ma imponującą średnicę 53 mm. Mechanizm z automatycznym naciągiem jest standardowy, a jego modyfikacja polega na umieszczeniu koronki na godzinie 9. Na uwagę zasługuje charakterystyczna koronka umieszczona na długim sztyfcie, zamykanym i blokowanym wzdłuż koperty.

Gdybyśmy chcieli się w tym zegarku ewakuować z zatopionego okrętu podwodnego, przynajmniej zegarek powinien to przetrwać, wodoszczelność wynosi 300 metrów.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Cena…

Niestety, rozległa niczym sam zegarek.

Podstawowe modele spod znaku U-Boata to około  8 000 – 9 000 PLN, natomiast omawiany model to już około 28 000 PLN.

Czy warto? Design kosztuje…

Ulysse Nardin – Marine Chronometer

Kotwica znajdująca się w logo firmy zobowiązuje.

Seria Marine to kolejna wariacja na temat chronometrów okrętowych. Przyznaję, mam słabość do produktów tej firmy. W jakiś sposób nawiązuje ona do romantycznego okresu w historii żeglugi (a i wojen morskich) o którym mówiono, że „co prawda okręty były z drewna, ale ludzie z żelaza”.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Jednocześnie wzornictwo jest nowoczesne, a zegarki są bardzo eleganckie, wręcz garniturowe.

Nie są krzykliwe, raczej dystyngowane. Oficerskie.

Zegarek występuje w wersji z bransoletą, skórzanym paskiem lub oferowany jest wraz z charakterystycznym dla Ulysse Nardin paskiem kauczukowym (czy ktoś rozsądny używałby zegarka na skórzanym pasku w wodzie?)

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Marine Chronometer ma 45mm średnicy, we wnętrzu koperty skrywa mechanizm z automatycznym naciągiem o 60 godzinnej rezerwie chodu. Cena to około 42 000 złotych.

Ulysse Nardin niedawno stworzył kolejną wersję rozwojową, Marine Torpilleur, który mieliśmy okazję testować i dokładnie ocenić, efekt możecie zobaczyć tu - ULYSSE NARDIN - Marine Torpilleur.

Speake-Marin - Velsheda

Wysublimowana elegancja, brytyjski dystans.

Intrygujący garniturowiec ze sportowym zacięciem. Biała koszula i niebieska chusta na szyi.

Nie rzucający się w oczy, ale budzący zainteresowanie. Dziwna nazwa tej serii zegarków firmy Speake-Marin pochodzi od  słynnego jachtu, jednej z trzech istniejących do dziś jednostek tzw. klasy J.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Te wielkie maszyny regatowe z lat trzydziestych, biorące udział m.in. w regatach o Puchar Ameryki, były prawdziwą arystokracją jachtów regatowych swoich czasów. Wygląd zegarka jest wzorowany na okrętowej busoli. Pomimo swej prostoty łatwo rozpoznawalny, „ubrany” w typową dla projektów Petera Speake-Marina tytanową kopertę „Picadilly”.

Przyjrzyjmy się zegarkowi… czy czegoś w nim nie brakuje?

Faktycznie, jednej wskazówki. Ten zegarek to tzw. jednowskazówkowiec, czyli zegarek, który posiada jedną wskazówkę godzinowo-minutową.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Na środku tarczy jest okrągła część w kształcie logo firmy Speake-Marine.

Może nie tak hipnotyczna jak Tourbillon, ale jednak przyciąga wzrok i powoduje, że wygląd tarczy cały czas się zmienia w trakcie odmierzania czasu, jej okres obrotu wynosi 1 minutę. Nie jest jednak sekundnikiem, ponieważ nie jest wyskalowana.

Plusem tego rozwiązania jest także możliwość sprawdzenia, czy mechanizm zegarka pracuje. Biała tarcza jest emaliowana a wskazówka barwiona termicznie na niebiesko.

Tytanowa koperta (zegarek jest lekki) ma 42 mm lub - w wersji „dalekowschodniej” - 38 mm średnicy.

Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzu. Część 1

Wyposażono go w mechanizm z automatycznym naciągiem, bazowany na Valjoux, z zastosowanymi przeróbkami wykonanymi przez firmę Speake Marin.

Ceny zegarków Speake-Marine nie są może na „każdą kieszeń”, choć cena modelu Velsheda plasuje się w niższych pułapach i wynosi 11 500 CHF (bez Vat), czyli ponad 40 000 złotych przy obecnym kursie franka szwajcarskiego.

Niebawem druga cześć publikacji i prezentacja kolejnych modeli w ramach serii: Zegarki marynistyczne – interesujące modele inspirowane rywalizacją na morzach i oceanach.

Autor: Marcin Lewandowski

Polecamy także:

OMEGA Seamaster Planet Ocean 600M „Deep Black” - z okazji Volvo Ocean Race 2017-18
OMEGA Seamaster Planet Ocean 600M „Deep Black” - z okazji Volvo Ocean Race 2017-18
Volvo Ocean Race to bardzo prestiżowe regaty morskie, które po raz pierwszy odbyły się 8 września 1973 roku jako Whitbread Round The World Race. Brały w nich udział także polskie jachty – Coprenicus i Otago. Od 2001 roku głównym sponsorem wydarzenia ...
Recenzja: Carl F. Bucherer – Manero Peripheral z mechanizmem in-house CFB A2000
Recenzja: Carl F. Bucherer – Manero Peripheral z mechanizmem in-house CFB A2000
Historię marki Carl F. Bucherer przybliżaliśmy po krótce przy prezentacji, moim zdaniem, jednego z najciekawszych i najładniejszych zegarków ze stoperem jakie ostatnio pojawiły się na rynku, czyli Manero Chronograph Flyback. Jest także osobny, autors ...
„Swiss Made” – zmiany od 1 stycznia 2017
„Swiss Made” – zmiany od 1 stycznia 2017
W 2007 roku Federacja Szwajcarskiego Przemysłu Zegarkowego (FHS) podjęła działania mające na celu umocnienie etykiety Swiss Made w przemyśle zegarkowym.  Wiązało się to przede wszystkim z dokonaniem zmian w rozporządzeniu regulującym stosowanie nazwy ...
CZAPEK & Cie – rocznica działalności i nagroda publiczności na Grand Prix d'Horlogerie de Genève
CZAPEK & Cie – rocznica działalności i nagroda publiczności na Grand Prix d'Horlogerie de Genève
O powstaniu marki "Czapek & Cie" założonej przez prywatnych inwestorów, która jako patrona przyjęła Franciszka Czapka - wybitnego, polskiego zegarmistrza pochodzącego z Czech – pisałem pod koniec ubiegłego roku przy okazji prezentacji pierwszej kolek ...
Recenzja: AEROWATCH 1942 Moon Phases Automatic
Recenzja: AEROWATCH 1942 Moon Phases Automatic
Aerowatch to rodzinna firma proponująca wysokiej jakości, charakterystyczne pod względem stylu zegarki już od prawie 118 lat. Powstała 21 stycznia 1910 kiedy to biznesmen Jacob Gutmann, dyrektor firmy Gutmann & Cie - Federal Watch & Co. zarejestrował ...

Tagi:

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Alpina

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Junghans

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Epos

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Girard Perregaux Laureato 42mm Blac...
Girard Perregaux Laureato 42mm Blac...
27.11.2017
CERTINA DS Action Powermatic 80 Div...
CERTINA DS Action Powermatic 80 Div...
04.12.2017

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco