Jubileusz w blasku złota. 500 lat Cechu

Jubileusz w blasku złota. 500 lat Cechu

Na okazję obchodzonego w tym roku jubileuszu 500 lecia istnienia Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników m. st. Warszawy, w doskonale znanym Varsavianistom magazynie Stolica pojawiło się opracowanie o historii tejże instytucji, napisane przez pana Jerzego B. Miecznika – brązownika, inżyniera i potomka jednego z najbardziej zasłużonych członków.

Dzięki uprzejmości pana Jerzego, pozwalamy sobie uzupełniony przez autor materiał opublikować także na naszym portalu. Ze względu na jego objętość zmuszeni byliśmy podzielić go na dwie części, ale jako, że jego treść zachowuje chronologię cechowych wydarzeń, to taki podział nie obniża wartości merytorycznej opracowania.
Poza wstępem pozwoliliśmy sobie umieścić także drobne komentarze do treści, które w naszym zamyśli mają przybliżyć osoby, podkreślić niektóre daty i wydarzenia.
Poniżej prezentujemy historię Cechu Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników m. st. Warszawy od jego prapoczątków do wybuchu Drugiej Wojny Światowej.
Zapraszamy do lektury!





W 2016 r. Cech Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników m. st. Warszawy obchodzi jubileusz 500-lecia swojej działalności. Za jej początek przyjmuje się dzień 13 czerwca 1516 r., kiedy to Cech Złotników Starej Warszawy otrzymał szczegółowy statut, jeden z najstarszych na ziemiach polskich.

[w tym miejscu należy zaznaczyć, że 1516 roku był to Cech Złotników i tylko złotników]

Cech Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników m. st. Warszawy






Złotnictwo istniało w Warszawie dużo wcześniej, w aktach procesu sądu rozjemczego między Polską a Zakonem Krzyżackim w latach 1338-39, jako świadek jest wymieniony warszawski złotnik Mikołaj. W XV wieku złotnicy tworzyli już znaczącą grupę zawodową. Warto wspomnieć o wykonanych w owym czasie kielichach mszalnych dla kościoła św. Marcina na ul. Piwnej, w którym członkowie dzisiejszego cechu w pierwszą niedzielę grudnia tradycyjnie uczestniczą w mszy z okazji święta ich Patrona św. Eligiusza.


Wraz ze złotnictwem rozwijało się grawerstwo, które zawsze stanowiło jedną z technik złotniczych i dopiero z czasem wyodrębniło się jako samodzielne rzemiosło. Ważnym momentem w rozwoju złotnictwa Warszawy było przeniesienie do niej stałej siedziby królewskiej. Warto wspomnieć, że Zygmunt III Waza z zamiłowaniem zajmował się złotnictwem oraz zegarmistrzostwem, a utworzona z jego inicjatywy dworska pracownia złotnicza działała także za panowania Władysława IV i Jana Kazimierza. Równolegle rozwijało się złotnictwo cechowe.

Cech Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników m. st. Warszawy




W czasach stanisławowskich Warszawa stała się głównym ośrodkiem polskiego złotnictwa.

Rozwój gospodarczy i związana z nim nowa organizacja pracy powodowały konieczność coraz powszechniejszego posługiwania się zegarem.

W 1752 r. powstał w Warszawie pierwszy w Polsce samodzielny Cech Zegarmistrzów, którzy do tego czasu zrzeszali się w cechach ślusarskich. Zegarmistrzostwo miało tu już swoją tradycję, według niektórych źródeł to warszawski zegarmistrz Jan Sulej był twórcą pierwszego zegara na wieży Zamku Królewskiego w 1622 r.

Ważną rolę w rozwoju warszawskiego ośrodka odegrały zegarmistrzowskie rody Gugenmusów z Bawarii oraz Krantzów i Lilpopów z Austrii. Senior warszawskiego rodu Gugenmusów, Michał, był wraz z Antonim Nietuszewskim założycielem cechu, a jego syn Franciszek nadwornym zegarmistrzem króla Stanisława Augusta. Wytwarzano miejskie zegary wieżowe, zegary powozowe, kieszonkowe, stołowe, kominkowe, często pięknie dekorowane.

Cech Złotników, Zegarmistrzów, Optyków, Grawerów i Brązowników m. st. Warszawy










Zgodnie z przybyłą z Francji modą na brązy artystyczne rósł popyt na żyrandole, kandelabry, żardyniery, popiersia, rzeźby dekoracyjne, w które wyposażano pałace i dwory. Najwykwintniejsze brązy importowano, dobre lata warszawskiego brązownictwa miały dopiero nadejść. W 1789 r. powstał Cech Mosiężników (od 1816 r. Mosiężników i Brązowników), a za jego założyciela uważa się Wiktora Inglinga z rodziny warszawskich mosiężników. I tutaj można przywołać świadectwa wcześniejszej działalności brązowniczej, wszak wykonanie posągu króla Zygmunta III w 1644 r. powierzono miejscowemu odlewnikowi-brązownikowi Danielowi Tymowi, znanemu także z odlewów armat i dzwonów.


Mimo upadku Rzeczpospolitej XIX-wieczna Warszawa rozwijała się z rosnącą dynamiką, najpierw korzystając ze swej stołeczności w Królestwie Kongresowym i ułatwionemu dostępowi do rynku rosyjskiego, a następnie dzięki rewolucji przemysłowej, która objęła całą Europę. Rozwojowi sprzyjał stosowany przez rząd Królestwa Kongresowego protekcjonizm wobec wysoko wykwalifikowanych fachowców z zagranicy w celu zachęcenia ich do działalności na terenie Królestwa oraz liberalizacja przepisów prawno-organizacyjnych rzemiosła w 1816 r.


XIX stulecie było okresem rozkwitu warszawskiego złotnictwa i brązownictwa, który trwał do wybuchu I wojny światowej. Ze względu na szczupłość miejsca wymienię tylko nazwiska niektórych wytwórców sreber, platerów i brązów tych czasów, które przeszły do historii polskiego rzemiosła artystycznego i Warszawy: Norblin, Malcz, Werner, Fraget, Minter, Łopieńscy, Bitschan, Serkowski, Krantz, Krasnosielski, Wasilewski, bracia Hempel.


Warszawskie srebra i platery cieszyły się powodzeniem w kraju, na rynkach Rosji i niektórych innych krajów, zaś firma Bracia Łopieńscy stała się w latach poprzedzających wybuch I wojny światowej najpoważniejszym zakładem brązowniczym w środkowej Europie, który przyjmował zamówienia z całego imperium rosyjskiego i był stawiany na równi z najlepszymi pracowniami Paryża, Monachium, Florencji i Rzymu.

Franciszek Gugnmus




Inaczej wyglądał los zegarmistrzostwa. Jego pomyślny rozwój wiązał się z pierwszą połową wieku. Na terenie miasta instalowane były zegary wieżowe, rosła produkcja zegarów domowych i kieszonkowych. Nadal ważną rolę odgrywały rody zegarmistrzowskie Gugenmusów, Krantzów, Lilpopów, pojawili się nowi zegarmistrze: Roch Draganowski, Józef Krukowski, Stefan Perchorowicz, Józef Piotrowski.


Sytuacja zaczęła się radykalnie zmieniać w połowie XIX w. w związku z szybkim rozwojem seryjnej produkcji zegarów i zegarków w zachodniej Europie. Rola warszawskich zegarmistrzów została sprowadzona do napraw i ewentualnej sprzedaży zegarów z importu. Tylko nieliczni zajmowali się produkcją: Franciszek Schubert, Leopold Babczyński, Ludwik Maurycy Lilpop, Adam Różycki, Józef Pazderski.
Najwybitniejszym zegarmistrzem tego okresu był Ferdynand Woroniecki.

[Firma Ferdynanda Woronieckiego wykonała przykładowo zegar dla Klasztoru Jasnogórskiego ]

Jubileusz Cechu







Rzemiosło przegrywało konkurencję z rosnącym przemysłem, jednocześnie wzmagała się konkurencja miedzy rzemiosłem cechowym a żywiołowo rozwijającym się rzemiosłem konsensowym, do uprawiania którego wystarczało wykupienie rocznego patentu-konsensu. Wytwórcom konsensowym zarzucano brak fachowości, niską jakość i zaniżanie cen. Przepisy zmieniono dopiero w latach międzywojennych - do prowadzenia zakładu zaczęto wymagać „świadectwa uzdolnienia zawodowego”, czyli posiadania tytułu majstra, czeladnika lub dyplomu odpowiedniej szkoły.


W 1906 r. powstał Związek Rzemieślników Chrześcijan w Królestwie Polskim, a jednym z założycieli tej zawodowo-społeczno-oświatowej organizacji był znany grawer Stanisław Lipczyński, jej dwukrotny prezes i członek honorowy. W 1916 r. Zgromadzenie Brązowników i Mosiężników z siedzibą na ul. Grzybowskiej 41 zrzeszało 32 majstrów, Zgromadzenie Jubilerów, Złotników i Grawerów z siedzibą na ul. Marszałkowskiej 149 liczyło 52 majstrów, a Zgromadzenie Zegarmistrzów z siedzibą na ul. Nowy Świat 70 28 majstrów.

[Autor nie wspomina o bardzo wysokiej pozycji, zupełnie oddzielnie zorganizowanego rzemiosła żydowskiego. Jak przekazywał Roman Olędzki - nestor warszawskich zegarmistrzów, "w Warszawie katolikowi bardzo trudno było uzyskać lokalizację,dla prowadzenia działalności jubilerskiej"]


Jubileusz Cechu



I wojna światowa stanowiła wyraźną cezurę w historii warszawskiego brązownictwa, złotnictwa i jubilerstwa, co wiązało się z utratą rynku rosyjskiego i zubożeniem arystokracji. Pojawiły się wprawdzie zamówienia na wyposażanie budynków publicznych odradzającego się państwa, ale zainteresowanie brązami, szczególnie luksusowymi brązami dekoracyjnymi, znacząco zmalało. Wciąż czołową pozycję zajmowała firma Bracia Łopieńscy, odlewami rzeźb zajmowały się zakłady Leona Krantza (Kranca) i Tadeusza Łempickiego, Wasilewskiego, Antoniego Kluczyka i Czesława Chojnowskiego. W produkcji wyrobów oświetleniowych specjalizowały się fabryki Serkowskiego i Antoniego Marciniaka. Wśród wytwórców na potrzeby kościoła wymienić trzeba zasłużoną fabrykę Bitschanów, pracownie Wiktora Gontarczyka, Krasnosielskiego i Saturnina Rosmańskiego.


Spadł popyt na srebra, produkowano głównie proste przedmioty użytkowe: sztućce, półmiski, tace itp. Większe firmy jak Norblin, Fraget, Hennebergowie, Bracia Hempel unowocześniały ofertę w stylistyce art deco. Krupski i Matulewicz z powodzeniem zajęli się wytwarzaniem papierośnic, puderniczek, pucharów sportowych. W podobnym kierunku poszedł Adam Nagalski, który założył w 1920 r. Pierwszą Krajową Fabrykę Medali i Nagród Sportowych.


Skutki odcięcia od rynku rosyjskiego odczuli warszawscy jubilerzy. Położenie Warszawy na pograniczu imperium rosyjskiego i Europy sprawiło, że przed wybuchem wojny stała się ona ważnym ośrodkiem jubilerstwa. Tu oprawiano drogocenne kamienie sprowadzane z Amsterdamu, Londynu i Paryża, głównie przez kupców żydowskich, i wysyłano na wschód. Do znanych mistrzów cechowych okresu międzywojennego należeli: Jan Wolski, Kazimierz Bretsznajder, Apoloniusz Depczyk, Celestyn Jawidzyk, Stanisław Kulesza.


Czas niepodległości był chyba bardziej pomyślny dla grawerstwa. Rosło zapotrzebowanie na ordery i medale, odznaki wojskowe, insygnia urzędowe, herby, ryngrafy, monogramy itp. Ich produkcją zajmowały się zakłady: Lipczyńskiego, Gontarczyka, Jana Knedlera, Józefa Chylińskiego, Józefa Michrowskiego, Stanisława Reisinga, Wincentego Wiśniewskiego, Gracjana Windygi, Władysława Miecznika i innych.


Najpoważniejszą firmą zegarmistrzowską tych czasów była pracownia Józefa Pazderskiego, specjalizująca się w budowie zegarów wieżowych i peronowych, wciąż działał założony w 1789 r. zakład Lilpopów.
W 1937 r. Cechem Jubilerów, Złotników i Grawerów (Marszałkowska 149) kierował od 33 lat Stanisław Lipczyński, Cechem Brązowników i Mosiężników (ul. Długa 37) Stanisław Anders, zaś Cechem Zegarmistrzów (ul. Bracka 9) Józef Pazderski.



Na początku okupacji niemieckiej nastąpiła konfiskata co bardziej wartościowego wyposażenia zakładów, zapasów surowców i wyrobów. Brak surowców i stały wzrost utrzymania prowadził do upadku wielu firm i rozwoju podziemia gospodarczego. W bardzo trudnym położeniu znalazło się rzemiosło żydowskie, jego systematyczna likwidacja zaczęła się w 1942 r. kiedy Niemcy podjęli masowe wywożenie mieszkańców getta do Treblinki.

Wskutek reorganizacji rzemiosła powstał w 1940 r. Cech Brązowników, Mosiężników, Zegarmistrzów, Jubilerów, Grawerów, Złotników oraz Wyrobu Szkieł i Narzędzi Optycznych, który po raz pierwszy objął wszystkie branże występujące w nazwie dzisiejszego cechu. Jego starszym został grawer Czesław Kłossowicz.

Jerzy B. Miecznik







Polecamy także:

Recenzja: MASERATI Attrazione Automatic + akcesoria (długopis, bransoletka i spinki)
Recenzja: MASERATI Attrazione Automatic + akcesoria (długopis, bransoletka i spinki)
Maserati - jedna z moich ulubionych firm samochodowych. Szczególnie odkąd dostałem w nagrodę na zakończenie ósmej klasy książkę „Samochody włoskie”. Mimo, że wydrukowana na papierze, chyba z przemielonych kartonów i Trybuny Ludu, mimo czarnobiałych z ...
ALPINA - The New Blue Alpina Horological Smartwatch
ALPINA - The New Blue Alpina Horological Smartwatch
Marka Alpina zdecydowała się małymi krokami zagłębiać w świat nowoczesnej technologii. Od 2015 prezentuje modele z gatunku smartwatch, podążając za trendami zapoczątkowanymi przez takich gigantów jak Samsung, Apple czy Sony. Co ciekawe, prekursor sma ...
Zima nad Bałtykiem z nowym modelem Balticus Helmet Diver!
Zima nad Bałtykiem z nowym modelem Balticus Helmet Diver!
Pod koniec ubiegłego roku prezentowaliśmy publikację podsumowującą działalność nowej polskiej marki Balticus. Opisywaliśmy osiągnięcia i sukcesy marki oraz przedstawiliśmy plany na bieżący rok. Pisaliśmy wówczas także, iż zamykając rok, marka niespod ...
STEINHART Military 42 Automatic – nowość 2017
STEINHART Military 42 Automatic – nowość 2017
Do tej pory w ofercie firmy Steinhart dostępne były modele z linii Military w wersjach o średnicy kopert 47 i 42 mm, ale wyłącznie z naciągiem ręcznym. Prezentowana dziś nowość to model w mniejszej, bardziej uniwersalnej kopercie z naciągiem automaty ...
Zegarki lotnicze - 6 modeli typu „pilot”, które stały się klasyką gatunku!
Zegarki lotnicze - 6 modeli typu „pilot”, które stały się klasyką gatunku!
Niektórzy twierdzą (some say…), że kamieniami milowymi w rozwoju naszej cywilizacji były kolejne przełomowe momenty osiągane w dokładności pomiaru czasu. Niezależnie od tego, zegary i zegarki zawsze towarzyszyły postępowi techniki i rozwiązaniom „hig ...

Tagi:

REKLAMA

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

REKLAMA

Atlantic AtlanticAtlantic

PARTNER

Partner KMIZ

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Aerowatch

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Balticus

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

REKLAMA

Glycine
Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

Program „DeFacto” w TTV z udziałem ...
Program „DeFacto” w TTV z udziałem ...
05.03.2016
Jubileusz w blasku złota – część dr...
Jubileusz w blasku złota – część dr...
20.03.2016

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco