ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

POWRÓT 31.01.2016 Zegarki
ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Wiele lat temu Rolex był mi znany tylko z widzianego czasami w kolorowej prasie logo. Wiedziałem, że to szwajcarska firma od zegarków, ale nic ponadto. Kilka lat później dowiedziałem się, że firma Rolex produkuje bardzo dużo, drogich i bardzo drogich zegarków, głównie sportowych w większości na bransolecie. Później moja wiedza ewoluowała.

O Rolex'ie wiedziałem już całkiem sporo.

Mogłem co nieco powiedzieć o mechanizmach, stosowanych rozwiązaniach uszczelnień, zapięciach i regulacji długości bransolety.

Ale, co z tego skoro wciąż Rolex kojarzył mi się z kimś bez gustu i bez poczucia estetyki.

Oczywiście byłem przekonany, że będę ostatnim, który kiedykolwiek kupi i będzie nosił jakiegokolwiek Rolex'a. Tak było dawno temu w czasie kiedy zegarki jeszcze nie były moją pasją.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Zegarkowa pasja przyszła potem.

Pierwsza wizyta na targach Baselworld i zobaczenie w jednym miejscu, tak wielkiej ilości, tak różnych  zegarków,  poszerzyła moje zegarkowe horyzonty na tyle, że po powrocie z nich już nie byłem tak pewny swoich racji co do nie posiadania Rolex'a.

Wielokrotnie, odwiedzając internetowe strony rożnych zegarkowych marek, zatrzymywałem się nieco dłużej na stronach Rolexa.

Gdy na klubowym forum /KMZiZ/ pojawiały się informacje o firmie, chętnie je czytałem. Miałem już swoje wytypowane modele zegarków w kolekcji Rolexa, które wydawały mi się bardziej interesujące od innych. Explorer II był jednym z nich.

Zaczynał mi się podobać.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Gdy Explorer II pojawił się w warszawskich salonach sprzedaży i można było go dotknąć i przymierzyć, oczywiście zrobiłem to.

Pierwszy, który przymierzyłem,  to wersja z czarną tarczą.

Następny, który założyłem na rękę to wersja z białą tarczą.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Po tych przymiarkach zegarek zaciekawił mnie.

Znakomicie leżał na nadgarstku, ale w dalszym ciągu  nie wzbudzał we mnie prawie żadnych emocji. No, może wersja z jasną tarczą wydała mi się ładniejsza i nieznacznie większa od wersji z czarną.

Chociaż wielkość w przypadku tego Rolexa, to złudzenie, bo obie wersje kolorystyczne mają identyczne koperty mające 42 mm średnicy. Mimo, że wiedziałem o tym bo to standard u Rolexa, nie podobało mi się to, że  dekiel koperty był absolutnie gładki, bez żadnych napisów, cyferek czy zdobień.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Cztery lata temu podczas pobytu na Lazurowym Wybrzeżu poza wylegiwaniem się na plaży sporo jeździłem po okolicy. Marsylia, Nicea, Saint Tropez, Monte Carlo, kanion rzeki Verdę, perfumiarskie miasteczko  Grasse i  trochę zarozumiałe filmowe Cannes.

Wszędzie tam gdy napotykałem butiki z zegarkami nic nie mogło mnie powstrzymać przed wchodzeniem do nich. Mogłem oglądać i przymierzać zegarki o których wcześniej tylko czytałem, do woli, wręcz do utraty tchu.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Podczas jednego z wieczornych leniwych spacerów po Cannes, wszedłem tak trochę od niechcenia  do jakiegoś zegarkowego butiku przymierzyć Daytonę i Submarinera, które były  pięknie wyeksponowane w witrynie.

Przy okazji za namową sprzedawcy założyłem na rękę Explorera II, wersję z białą tarczą.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Naturalnym, ewentualnym zakupem w takim miejscu i wakacyjnych okolicznościach powinien być oczywiście Submariner. Lecz stało się zupełnie inaczej.

Mimo, że Explorer II dedykowany jest raczej zimie ze śniegiem, albo wręcz mroźnej Arktyce, kupiłem go nad morzem na południu Francji w bardzo ciepły wrześniowy wieczór.

Zegarek sprzedawany jest w mało wyszukanej zielonej szkatułce dodatkowo opakowanej w kartonowe białe pudełko. Mój oklejony był niezliczoną ilością przezroczystych folii, które jeszcze po kilku dniach znajdowałem na różnych elementach zegarka.

Zacząłem go nosić praktycznie od wyjścia z butiku. 

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Jest niemalże codziennie na moim ręku.

Okazał się być zegarkiem dokładnym i bardzo wygodnym w noszeniu. Koryguję jego wskazania tylko dwa razy w roku przy okazji zmian czasu z letniego na zimowy i odwrotnie.

Biała tarcza z dużymi kropkami indeksów godzinowych / indeks godziny 12 jest odwróconym trójkątem, indeksy 6 i 9 są prostokątne / jest bardzo czytelna, niczego nie trzeba wypatrywać, jedno spojrzenie i wiadomo która aktualnie jest godzina.

Wskazówki są duże i ładnie komponują się z tarczą. 

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

To samo odnosi się do datownika umieszczonego na godzinie 3 pod charakterystyczną Rolexową lupką. Są tacy, których to rozwiązanie na tyle irytuje, że to ”oko Cyklopa” usuwają z szafirowego szkła zegarka.

Dla mnie ta lupka jest czymś bardzo praktycznym.

Brakuje mi tego bardzo prostego rozwiązania w innych zegarkach które czasami noszę.

Explorer II pokazuje też czas  drugiej strefy. Przydatne jeśli się sporo podróżuje, jeśli nie, to tylko ładnie wygląda  i moim zdaniem nie jest potrzebne. Ładnie wygląda z uwagi na pomarańczowy kolor wskazówki drugiej strefy, której  24 indeksy naniesione są w postaci czarnych cyferek na stalowym pierścieniu okalającym szkiełko. Indeksy parzyste są cyframi, a nieparzyste tylko kropkami.

Zarówno wskazówki jak indeksy na tarczy są wypełnione masą luminescencyjną, świecącą w ciemności ładnym niebieskim czy raczej szafirowym blaskiem. Koronka zegarka jest zakręcana. Certyfikowany przez COSC mechanizm o symbolu 3187 z automatycznym naciągiem umieszczony jest w masywnej stalowej kopercie.

Producent gwarantuję szczelność zegarka do 100 m zanurzenia. 

Nigdy tego nie sprawdzałem, bo w warunkach domowych niby jak to zrobić ?

Zreszta po co ?

Ja nawet nigdy nie wszedłem z tym zegarkiem pod prysznic. A na basen i nad morze mam inny zegarek, którego mi nie szkoda katować w słońcu, piachu i wodzie. 

Mój Explorer II nieprzerwanie chodzi od chwili zakupu. Nie wiem jaką ten zegarek ma rezerwę chodu, nigdy nie doprowadziłem go do zatrzymania.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Czasami gdy go nie noszę, umieszczam w roto-macie obok innych ”automatów”.

Bransoleta wykonana jest z tej samej stali 904 L co koperta. Jest solidna i co ważne mimo codziennego noszenia w dalszym ciągu nie jest w żaden sposób ”wyciągnięta” i nie przejawia luzów między ogniwami. 

Zapięcie jest precyzyjne i mocne, wyposażone w możliwość mikroregulacji długości bransolety. Rzecz praktyczna szczególnie w lato.

Ani koperta, ani bransoleta nie są podatne przy normalnym codziennym użytkowaniu na zarysowania. Oczywiście pojawiają się z czasem mikrorysy, ale nie tak, jak na zegarku innej prestiżowej marki, który noszę sporadycznie.

Jest jednak jedna, jedyna cecha tego zegarka trochę kłopotliwa.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Na początku gdy zaczynałem się z nim przyjaźnić, wieki całe trwało ustawienie właściwego czasu drugiej strefy. Trzeba było sporo  pokręcić koronką, aby strefy czasowe i data były właściwie pokazywane.

Szafirowe szkło zegarka ma w okolicach godziny 6 znacznik, ale znalezienie go i zobaczenie nie jest takie łatwe. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że potrafi go dostrzec tak z marszu, nieuzbrojonym okiem, to ja w to nie wierzę.

Łatwiej jest znaleźć ten znacznik na tle czarnej tarczy, na tle białej jest to trudne.

Sprawdziłem to.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Czy kilka tysięcy Euro, to dużo za taki zegarek ?

Na drugi dzień po zakupie byłem przekonany, że zdecydowanie tak.

Dzisiaj po prawie czterech latach noszenia tego czasomierza twierdzę, że to był dobry zakup.

Ten zegarek się świetnie ”nosi”.

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

ROLEX Oyster Perpetual Date Explorer II - opinia użytkownika

Natomiast w dalszym ciągu mimo kilkuletniego noszenia Rolexa nie wiem i nie potrafię określić na czym polega jego fenomen, kilka osób w tym naszych Klubowiczów mówiło mi, że gdy zacznę nosić Rolexa to raczej stanie się on moim ulubionym zegarkiem.

Rzeczywiście tak się stało.

Dlaczego ?

Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć.

Wiem, że jeśli będę kupował kiedyś następny, kolejny zegarek do swojej domowej  kolekcji męskich gadżetów, pewnie będzie to jednak  Rolex.

Autor: Eugeniusz Szwed

*członek Zarządu KMZiZ, miłośnik czasomierzy tradycyjnych, pasjonat zegarmistrzostwa.


Polecamy także:

Romain Jerome Super Mario Bros - najbardziej niezwykły zegarkowy hołd legendzie!
Romain Jerome Super Mario Bros - najbardziej niezwykły zegarkowy hołd legendzie!
Patrząc na najbardziej popularne marki szwajcarskie nie znajdziemy zbyt wielu, które produkują niesztampowe zegarki, które tworzą bardzo małe limitacje dla typowych fanatyków jakiegoś zjawiska czy też kultowego wydarzenia, którym żyły miliony osób na ...
Schaumburg Watch - kolekcja Classoco w nowej wersji (Baselworld 2017)
Schaumburg Watch - kolekcja Classoco w nowej wersji (Baselworld 2017)
Schaumburg nie zasypuje nas nowościami w klasycznym stylu – dlatego zdecydowanie warto przedstawić tego typu modele ilekroć się pojawiają, tym bardziej, że nowo powstała kolekcja zostanie zaprezentowana już za kilka dni na najbliższych targach Baselw ...
Speedmaster w 60 lat od premiery - wieczór w Warszawie!
Speedmaster w 60 lat od premiery - wieczór w Warszawie!
W tym roku marka Omega świętuje jubileusz 60. lat  wprowadzenia do swojej oferty niezwykle popularnego modelu Speedmaster. Jedyny w swoim rodzaju, dedykowany temu jubileuszowi wieczór w Europie odbył się w dniu 26 kwietnia  w Londynie, ale na wielu i ...
Zima nad Bałtykiem z nowym modelem Balticus Helmet Diver!
Zima nad Bałtykiem z nowym modelem Balticus Helmet Diver!
Pod koniec ubiegłego roku prezentowaliśmy publikację podsumowującą działalność nowej polskiej marki Balticus. Opisywaliśmy osiągnięcia i sukcesy marki oraz przedstawiliśmy plany na bieżący rok. Pisaliśmy wówczas także, iż zamykając rok, marka niespod ...
Video recenzja: BRISTON Clubmaster Diver Automatic
Video recenzja: BRISTON Clubmaster Diver Automatic
Zapraszamy do obejrzenia video recenzji modelu Clubmaster Diver Automatic marki BRISTON. Nasz redakcyjny kolega Adrian prezentował ten model niedawno w formie klasycznej recenzji. Wówczas we wstępie napisał tak: Pasję zegarkową każdy z nas przeżywa n ...

Tagi:

ZNAJDŹ NAS NA FACEBOOKU

Seiko SeikoSeiko

REKLAMA

Glycine

REKLAMA

Partner KMIZ

PARTNER

Aerowatch

REKLAMA

Junghans

REKLAMA

Doxa

REKLAMA

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Kalendarium ewolucji mechanizmów

Alpina

REKLAMA

Epos

REKLAMA

Instagram

Zegarki i pasja na Instagramie

ROGER DUBUIS kolekcja Velvet - w ho...
ROGER DUBUIS kolekcja Velvet - w ho...
29.01.2016
MeisterSinger Adhaesio GMT - recenz...
MeisterSinger Adhaesio GMT - recenz...
02.02.2016

Podstrony producentów

Brand - Aerowatch
Brand - Alpina
Brand - Atlantic
Brand - Audemars Piguet
Brand - Aviator Swiss Made
Brand - Balticus
Brand - Bulova
Brand - Carl F. Bucherer
Brand - Certina
Brand - Chopard
Brand - Citizen
Brand - Czapek Geneve
Brand - Davosa
Brand - Doxa
Brand - Epos
Brand - Eterna
Brand - Frederique Constant
Brand - Glycine
Brand - Junghans
Brand - Longines
Brand - Maurice Lacroix
Brand - MeisterSinger
Brand - Montblanc
Brand - Movado
Brand - Omega
Brand - Orient
Brand - Oris
Brand - Polpora
Brand - Rado
Brand - Roamer
Brand - Schaumburg
Brand - Seiko
Brand - Steinhart
Brand - Tag Hauer
Brand - Tissot
Brand - Ulysse Nardin
Brand - Victorinox
Brand - Vostok Europe
Brand - Xicorr
Dołącz do naszego newslettera
i bądź zawsze na bieżąco